Reklama

Reklama

Giertych: Kaczyński to kieszonkowy dyktatorek

To jest kieszonkowy dyktatorek, któremu wydaje się, że jeżeli ma większość w Sejmie, to już może wszystko - w ten sposób Roman Giertych określił Jarosława Kaczyńskiego. Zdaniem byłego wicepremiera, najlepszą odpowiedzią na język używany w debacie politycznej przez prezesa PiS jest śmiech.

To jest kieszonkowy dyktatorek, któremu wydaje się, że jeżeli ma większość w Sejmie, to już może wszystko - w ten sposób Roman Giertych określił Jarosława Kaczyńskiego. Zdaniem byłego wicepremiera, najlepszą odpowiedzią na język używany w debacie politycznej przez prezesa PiS jest śmiech.

- Jarosław Kaczyński, walcząc z Trybunałem Konstytucyjnym, zmierza do tego, żeby skazać Tuska, Sikorskiego i innych, których nienawidzi, a przy tych sądach nie ma na to szans. Wkurza go to, że ma niby wszystko, a nie może wsadzać do więzienia. To taka niepełna władza - powiedział Roman Giertych. 

Zdaniem byłego wicepremiera, Kaczyński wraz z Prawem i Sprawiedliwością dokonuje zamachu na konstytucyjny organ państwa, nie można go jednak nazwać zamachem stanu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy