Rządzący nie opracowali jeszcze ostatecznego scenariusza, jak zamierzają postąpić wobec Trybunału Konstytucyjnego. Opozycja oraz środowisko prezydenta podnosi natomiast, że Maciej Berek - świeżo wybrany przez Sejm na sędziego TK - może nie mieć dostatecznie długiego stażu wykonywania zawodu prawnika i z tego względu są wątpliwości, czy powinien zostać zaślubiony.
Wątpliwości wobec kandydatury Berka pojawiały się nawet w obozie władzy. Dlaczego więc Koalicja Obywatelska i tak postawiła na swoim? Jak słyszymy w nowym "Politycznym WF-ie", formacja Donalda Tuska chciała pokazać swoim koalicjantom siłę, łamiąc ich opór. To nie jedyny powód.
- Wśród sędziów TK wybranych przez obecną koalicję podobno jest lekka awanturka i spór. Podzielili się na grupki, częściowo ze sobą nie rozmawiają, dlatego trzeba wprowadzić tam kogoś, kto weźmie całe towarzystwo za twarz, ustanowi porządek i będzie realizował zadanie, jakim jest "przywrócenie" Trybunału albo jego "odbicie" - wskazał Marek Tejchman.
"Polityczny WF" - nowe odcinki podcastu Interii na platformach YouTube, otwiera się w nowym oknie, Spotify, otwiera się w nowym oknie oraz Podcasty Apple, otwiera się w nowym oknie, a także w serwisie Interia Wydarzenia. Zapraszamy też na nasz kanał nadawczy na WhatsAppie, otwiera się w nowym oknie.
Trybunał Konstytucyjny. Jaki plan ma rząd? Jest kilka opcji
Jak dodał dziennikarz Polsat News, na stole leży też opcja, zgodnie z którą rządzący "wyciągnęliby" któregoś z sędziów wybranych w czasach PiS, aby wspólnie z nim "zrobić Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK" i na nim odwołać prezesa Bogdana Święczkowskiego, a także odebrać mu immunitet, otwiera się w nowym oknie, by w konsekwencji mógł usłyszeć zarzuty.
W tym planie pojawia się jednak problem: zdaniem pozarządowych organizacji, z przedstawicielami których rozmawiał Marek Tejchman, prezes Trybunału nie zwoła Zgromadzenia Ogólnego, a trudno byłoby to wykonać bez niego.
Zobacz nowy odcinek podcastu "Polityczny WF"
Dalszy ciąg artykułu pod wideo
- Usłyszałem też pomysł, aby spróbować wejść do TK, kiedy Święczkowskiego nie będzie, a później go nie wpuścić - by nie stwarzać sytuacji, w której prezes musi być z Trybunału wyprowadzany. Inny scenariusz: Święczkowski nie pozwala na Zgromadzenie Ogólne, nie dopuszcza do orzekania sędziów wybranych przez Sejm, ale nie zaprzysiężonych przez prezydenta i (...) zostaje zatrzymany przez policję - nadmienił dziennikarz Polsat News.
A jeśli Amerykanie zainterweniują w sprawie TK? "Dla elektoratu KO nie ma to znaczenia"
W całej sprawie, o czym również mowa w "Politycznym WF-ie", pojawia się wątek międzynarodowy - a dokładniej, jak na potencjalne działania wobec TK zareagowałaby społeczność międzynarodowa, zwłaszcza europejska oraz Amerykanie. Ruch tych drugich sugerował niedawno europoseł PiS Adam Bielan.
- Obawiam się, że kiedy Trump dowie się, co się dzieje w Polsce, to będzie już za późno (...). Temu może towarzyszyć bardzo brutalna decyzja dla nas, przykładowo o wstrzymaniu budowy bazy (wojsk USA - red.) i pełną odpowiedzialność będzie ponosić za to Tusk - przekonywał na antenie Telewizji Republika.
- Trochę podzwoniłem do polityków z różnych stron. Usłyszałem, że reakcje mogą być bardzo różne, bo Trybunał to jednak konstytucyjny organ - opisał Marek Tejchman w podcaście Interii.
Zapytał również członków KO, co by się stało, gdyby w obronie TK stanął lider USA Donald Trump albo ktoś z jego administracji, powiadomiony przez polską prawicę. - Odpowiedź padła taka, iż dla elektoratu KO to nie ma większego znaczenia. Wręcz jest tak, że Trump jest tak bardzo nielubiany, że im to szczególnie nie zaszkodzi - uzupełnił.
Jak natomiast przypomniał Piotr Witwicki, "dotąd w historii takiego przypadku nie było, aby rząd Polski tak ostentacyjnie nie liczył się ze stanowiskiem ambasady USA". - Zobaczymy, co z tych zapowiedzi będzie, bo parę razy deklaracje były składane przez różnych ministrów, zwłaszcza cyfryzacji (w sprawie podatku cyfrowego - red.) i wychodziło potem, jak wychodziło, czyli nic się nie wydarzyło - wskazał redaktor naczelny Interii.















