Reklama

Reklama

Gdańsk: Uroczystości pogrzebowe obrońców Westerplatte

W Bazylice św. Brygidy w Gdańsku w piątek o godz. 9 rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe obrońców Westerplatte. W południe na nowo wybudowanym Cmentarzu Żołnierzy Wojska Polskiego zostało pochowanych 10 żołnierzy z załogi Wojskowej Składnicy Tranzytowej, którzy 1 września 1939 r. rozpoczęli obronę półwyspu. - Westerplatte to więcej niż tylko symbol początku II wojny światowej - powiedział prezydent RP Andrzej Duda.

Wśród pochowanych są m.in. mjr Henryk Sucharski, kpr. Jan Gębura, leg. Józef Kita, st. strz. Władysław Okrasa (Okraszewski), kpr. Bronisław Perucki, plut. Adolf Petzelt, st. leg. Ignacy Zatorski, st. leg. Zygmunt Zięba oraz dwóch niezidentyfikowanych żołnierzy.

Nabożeństwo żałobne odbywa się pod przewodnictwem ordynariusza polowego Wojska Polskiego bp. Wiesława Lechowicza. 

W uroczystościach biorą udział prezydent RP Andrzej Duda, wicepremier Mariusz Błaszczak, wiceminister kultury Jarosław Sellin, wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, przedstawiciele władz samorządowych oraz rodziny westerplatczyków.

Reklama

Prezydent: Westerplatte to więcej niż symbol początku II wojny światowej

Prezydent podkreślił, że Westerplatte to miejsce symbol nie tylko dla Polski, ale całego świata. - To więcej niż tylko symbol początku II wojny światowej - dodał. 

Przypomniał słowa papieża Jana Pawła II, który powiedział, że każdy ma swoje Westerplatte. 

- Co to znaczy? Jeżeli ktoś nie tylko tak ważny dla nas wszystkich, dla Polaków, ale przede wszystkim, jeżeli głowa Kościoła katolickiego mówi takie słowa, to znaczy, że Westerplatte i jego obrona jest symbolem sprawiedliwego czynu, uczciwej walki, walki w obronie dobra, rozpaczliwej obrony tego dobra aż do śmierci - dodał.

Prezydent podkreślał, że polscy żołnierze, którzy służą i będą służyli w Wojsku Polskim muszą wiedzieć, że Polacy i Polska podnoszą się jak trawa, że Polska przychodzi po swoich poległych, oddaje im hołd, zwraca najbliższym.

Głos zabrał również wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Podkreślił, że dzisiejsza uroczystości jest ważna dla naszej tożsamości narodowej oraz dla kształtowania postaw dzisiejszych żołnierzy.

- Przez 80 lat spoczywali nie w mogiłach, tylko w miejscu, gdzie zostali zabici przez niemieckich żołnierzy - mówił. 

- Na Westerplatte odbywały się uroczystości, ale podczas nich można było usłyszeć, że tak do końca nie wiadomo, kto napadł na Polskę 1 września 1939 roku. Mówiono o jakichś nazistach. Nie wiadomo, kim byli ci naziści. Tymczasem Polska została zaatakowana przez Niemców, przez III Rzeszę Niemiecką. A polscy żołnierze bronili tego skrawka polskiej ziemi, tej składnicy wojskowej, wypełniając przysięgę złożoną Ojczyźnie - dodał.

Bp Lechowicz: Zasługują na miano najlepszych synów Rzeczypospolitej

Biskup podkreślił podczas homilii, że mjr Henryk Sucharski i żołnierze Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte zasługują na miano najlepszych synów Rzeczypospolitej.

- Oddajemy im dzisiaj należny hołd i złożymy ich ciała w ziemi, na której walczyli o wolność i niepodległość naszej ojczyzny - mówił.

Biskup polowy WP stwierdził, że dzisiejsza uroczystość to hołd wdzięczności i pamięci, ale również wyjątkowy apel o odwagę bronienia Polski i walki o Polskę na drodze prawego życia zakorzenionego w uniwersalnych zasadach moralnych.

- To apel skierowany do każdego Polaka, niezależnie od światopoglądu i sympatii politycznych. Miejmy, jako Polacy odwagę być ludźmi wolnymi, miejmy odwagę być persona non grata - stwierdził.

Dodał, że dzisiejsza uroczystość pogrzebowa bohaterów z Westerplatte to okazja do indywidualnego i społecznego rachunku sumienia oraz do podejmowania decyzji, które będą służyć naszemu prawemu życiu, zarówno w wymiarze osobistym, jak i społecznym.

- To okazja by z modlitwą za żołnierzy, których dzisiaj wspominamy, złączyć wdzięczność błagalną i modlitwę za żołnierzy polskich, którzy obecnie kontynuują chlubne tradycje polskiej armii - wskazał.

Cmentarz Żołnierzy Wojska Polskiego na Westerplatte

Budowa Cmentarza Żołnierzy Wojska Polskiego na Westerplatte zakończyła się zgodnie z harmonogramem w połowie października - zbudowano ścieżkę prowadzącą do okręgu cmentarnego, w którego centralnym punkcie został usytuowany Krzyż Virtuti Militari, a na obrzeżu ustawiono historyczny Krzyż Dąbrowskiego. W sąsiedztwie cmentarza zostały uczytelnione relikty fragmentów Willi Oficerskiej oraz Wartowni nr 5. Wnętrze piwnicy pod Willą Oficerską wyeksponowane zostało pod przeszkleniem. Odtworzono część historyczną ciągu komunikacyjnego z 1939 r.

W miejscu odnalezienia szczątków żołnierzy posadzono róże kwitnące na biało od późnego lata do wczesnej jesieni. Lej po bombie, zlokalizowany w północno-wschodnim narożniku Wartowni Nr 5, z nalotu z dnia 2 września 1939r., zaznaczono ozdobnymi trawami.

Zakończenie budowy cmentarza zbiegło się z końcem prac IX etapu badań archeologicznych prowadzonych na terenie półwyspu przez Dział Archeologiczny MIIWŚ w Gdańsku. "Archeolodzy prowadzili badania w sąsiedztwie dawnych magazynów amunicyjnych i wartowni" - podkreślił w rozmowie z PAP, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej prof. Grzegorz Berendt.

Adolf Petzelt

Jak podaje Muzeum II Wojny Światowej, plutonowy Adolf Petzelt urodził się 17 listopada 1906 r. w Kałuszu w rodzinie Edwarda i Marianny z domu Płoskonka. Służbę wojskową rozpoczął w 49 Pułku Piechoty WP w Kołomyi (woj. stanisławowskie), gdzie odbył szkolenie w pułkowej szkole podoficerskiej. Służył w 5. i 6. Pułku Piechoty Legionów w Wilnie. uzyskał bardzo dobre wyniki i 20 września 1938 r. został przeniesiony do załogi Wojskowej Strażnicy Tranzytowej na Westerplatte. W kwietniu 1939 r. rozkazem komendanta strażnicy mjr Henryka Sucharskiego został awansowany do stopnia plutonowego. 

Obrońcy Westerplatte, którzy przeżyli, wspominali go jako dobrego dowódcę i kolegę, bardzo dobrze przygotowanego do pełnienia obowiązków. Do załogi strażnicy starannie wyselekcjonowano żołnierzy, którzy wyróżniali się dobrymi wynikami i umiejętnościami. Wśród nich był plut. Petzelt. W dniu rozpoczęcia II wojny światowej był dowódcą Wartowni nr.5 na Westerplatte. Zginął tam 2 września 1939 r. podczas nalotu niemieckich bombowców nurkujących Junkers Ju-87 tzw. "sztukasów". Nalot miał miejsce ok. godz. 18, gdy załoga wartowni przygotowywała się do kolacji. Budynek został trafiony prawdopodobnie dwoma bombami SC 50 o wagomiarze 50 kg, gdyż podczas prac archeologicznych przy reliktach wartowni znaleziono fragmenty bomb tego typu. Wewnątrz wartowni nr. 5 zginęło kilku żołnierzy WP. Plut. Petzelt został pochowany w zbiorowej mogile tuż obok willi oficerskiej. W 1945 r. pośmiertnie odznaczono go Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari V Klasy.

Bronisław Perucki

Kapral Bronisław Perucki urodził w 1915 r. (dokładna data urodzin jest nieznana) najprawdopodobniej we wsi Rączki w świętokrzyskim jako syn Kacpra i Katarzyny z domu Gaj. W 1938 r. jako poborowy trafił do 77 Pułku Piechoty WP w Lidzie. Jednostka zdobyła swoją sławę w 1920 r. podczas walk z bolszewikami. Uczestnicy wojny polsko-bolszewickiej stanowili trzon kadry tej jednostki i szkolili m.in. Bronisława Peruckiego. Wyróżniał się on znakomitymi wynikami w strzelaniu. Wytypowano go do służby w Wojskowej Strażnicy Tranzytowej. W lipcu 1939 r. trafił na przeszkolenie do koszar 2. Morskiego Batalionu Strzelców w Gdyni. 

Na Westerplatte kpr. Perucki trafił wraz z ostatnim wzmocnieniem 13 sierpnia 1939 r. jako podoficer trzeciej drużyny pierwszego plutonu. Pododdział miał bronić wschodniego odcinka strażnicy. W dniu wybuchu wojny kpr. Perucki został przydzielony do Wartowni nr. 5. W tym budynku został ciężko ranny 2 września 1939 r. podczas wieczornego niemieckiego nalotu. Według relacji świadków, został przeniesiony do izby chorych w budynku koszarowym, gdzie zmarł tego samego w wyniku odniesionych ran. Początkowo pochowano koło wejścia do koszar, a ok. 10 września zwłoki przeniesiono do wspólnej mogiły obok willi oficerskiej. W 1945 r. pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari V Klasy.

Jan Gębura

Kapral Jan Gębura urodził się 20 czerwca 1915 r. w Połągwi (Świętokrzyskie) w rodzinie Józefa i Walerii z d. Klepacz. W 1938 r. został powołany do służby w 4. Pułku Piechoty WP w Kielcach. Jesienią tego roku rozpoczął szkolenie na celowniczego ciężkiego karabinu maszynowego (dobry wynik) oraz kurs podoficerski, który ukończył w marcu 1939 r. w stopniu starszego legionisty. Został wybrany do załogi Wojskowej Strażnicy Tranzytowej, do której trafił 17 marca 1939 r. wraz z wiosenną zmianą. Był jednym z pięćdziesięciu żołnierzy 4. Pułku Piechoty WP przydzielonych do służby na Westerplatte. Kpr. Gębura był żołnierzem oddziału wartowniczego. 1 lipca 1939 r. awansowano go do stopnia kaprala. Jako podoficer trzeciej drużyny pierwszego plutonu miał bronić wschodniego odcinka strażnicy. Od 1 września 1939 r. służył w Wartowni nr. 5. 

Zginął drugiego dnia wojny podczas nalotu "sztukasów" ok. godz. 18 wraz z kilkoma innymi żołnierzami placówki. Po zakończeniu walk 10 września pochowano go w pobliżu willi oficerskiej w zbiorowej mogile. W 1945 r. pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari V Klasy.

Władysław Okrasa

Starszy strzelec Władysław Okrasa urodził się 2 października 1916 r. w Skolimowie pod Warszawą w rodzinie Tomasza i Sabiny z domu Munch. Początkowo służył w 36. Pułku Piechoty Legii Akademickiej w Warszawie. Pochodził z rodziny piekarzy i taką funkcję miał pełnić na Westerplatte. Chleb był jednym produktem żywnościowym, którzy do strażnicy dostarczano z Wolnego Miasta Gdańska. Dowództwo strażnicy planowało, że od 1 września 1939 r. zostanie uruchomiony własny wypiek chleba dla żołnierzy, jednak niemiecki atak pokrzyżował plany. St. strz. Okrasa zginął 2 września 1939 r. pod gruzami Wartowni nr. 5 zniszczonej podczas nalotu ok. godz. 18. W tym czasie wydawano żołnierzom kolację. Prawdopodobnie to właśnie Okrasa dostarczył kolegom ciepły i, jak się okazało ostatni, posiłek tuż przed niemieckim bombardowaniem, którego padł ofiarą. W 1945 r. pośmiertnie odznaczono go Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari V Klasy.

Józef Kita

Legionista Józef Kita urodził w 1915 r. (dokładna data urodzin nie jest znana) w Sędziszowie, pow. Jędrzejów jako syn Andrzeja i Marianny. Służbę wojskową rozpoczął w 4. Pułku Piechoty WP w Kielcach. W Wojskowej Strażnicy Tranzytowej poza wykonywaniem obowiązków żołnierskich pełnił także funkcję ordynansa komendanta. Zajmował się m.in. pielęgnacją umundurowania mjr. Sucharskiego oraz utrzymaniem porządku w zajmowanych przez niego pomieszczeniach w willi oficerskiej. 

Legionista Kita zginął w Wartowni nr.5 na Westerplatte, 2 września 1939 r. podczas nalotu Luftwaffe. Wraz z innymi poległymi tam obrońcami spoczął w zbiorowej mogile w pobliżu willi oficerskiej. Pośmiertnie został Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari V Klasy.

Ignacy Zatorski

W odparciu pierwszego szturmu na Westerplatte, podczas którego nacierający Niemcy ponieśli znaczne straty, brał udział starszy legionista Ignacy Zatorski. Urodził się on 15 lipca 1915 r. w Baranowie (ob. część Suchedniowa, Świętokrzyskie) w rodzinie Andrzeja i Marianny z Mendakiewicz. Służbę na Westerplatte rozpoczął 30 marca 1939 r. Po rozpoczęciu niemieckiego ataku walczył na wysuniętej placówce "Wał", a następnie walczył w pobliżu Wartowni nr. 5. Prawdopodobnie 2 września 1939 r. ok. godz. 18. udał się na ciepły posiłek do budynku wartowni, gdzie poległ w czasie nalotu wraz z innymi obrońcami. Pochowano go w zbiorowej mogile. W 1945 r. pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari V Klasy.

Zygmunt Zięba

St. legionista Zygmunt Zięba urodził się on 8 lutego 1914 r. Z zawodu był stolarzem. Służbę wojskową rozpoczął w 1937r. Na Westerplatte trafił w stopniu legionisty we wrześniu 1938 r. z 5. Pułku Piechoty Legionów w Wilnie. 1 stycznia 1939 r. został awansowany do stopnia starszego legionisty (odpowiednik st. szeregowca). Był wyróżniającym się żołnierzem. Na terenie Westerplatte pozostał jako żołnierz nadterminowy. Specjalizował się w obsłudze karabinu maszynowego. Obrońcy Westerplatte dysponowali 42 karabinami maszynowymi, w tym 18 ciężkimi karabinami maszynowymi wzór 30. oraz 18 ręcznymi karabinami maszynowymi Browning wzór 28. Jeden z nich obsługiwał st. leg. Zięba.

31 września 1939 r. przydzielono go do obsady Wartowni nr. 1. Wybuch wojny zastał go w okolicy placówki "Prom", stanowiącej wschodni odcinek obrony. Tam został trafiony odłamkiem w głowę. Przeniesiono go do improwizowanej izby chorych w koszarach. 2 września 1939 r. st. leg. Zięba, podczas nalotu Luftwaffe odniósł kolejną, ciężką ranę, która okazała się dla niego śmiertelna. Początkowo pochowano go w jednym z lejów bombowych na wschód od wejścia do koszar. 10 września 1939r. na rozkaz Niemców jego zwłoki złożono we wspólnej mogile koło willi oficerskiej. W 1945 r. st. leg. Zięba pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari V Klasy.

Henryk Sucharski

Podczas piątkowej uroczystości pochowani zostaną również: mjr Henryk Sucharski, oraz dwaj niezidentyfikowani żołnierze.

Mjr Henryk Sucharski w czasie wojny przebywał w sześciu obozach jenieckich. W marcu 1945 r. podczas ewakuacji uległ wypadkowi. Po oswobodzeniu już w lipcu 1945 r. przedostał się do dowództwa 2 Korpusu Polskiego we Włoszech. 19 sierpnia tego samego roku trafił do szpitala wojskowego w Neapolu, gdzie zmarł 30 sierpnia 1946 r. Pochowany 1 września 1946 r. na Polskim Cmentarzu Wojskowym w Casamassima (prowincja Bari) we Włoszech. W sierpniu 1971 r. szczątki majora Henryka Sucharskiego zostały ekshumowane i przewiezione do Polski. 1 września 1971 r. pochowano go w centralnej części Cmentarza Obrońców Westerplatte.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy