Reklama

Reklama

"Gazeta Polska Codziennie": Na posiedzeniu klubu PO "była jatka"

Atmosfera na wtorkowym posiedzeniu klubu Platformy Obywatelskiej była bardzo gorąca – donosi dziennik.

Magdalena Michalska z "Gazety Polskiej Codziennie" rozmawiała z jednym z polityków PO, który powiedział na łamach dziennika, że podczas posiedzenia klubu "była jatka". Wszystko to z powodu przegranych wyborów prezydenckich przez Bronisława Komorowskiego.

Frakcja premier Ewy Kopacz zaatakowała szefa sztabu wyborczego prezydenta Roberta Tyszkiewicza.

"Z niego obecnie usiłują zrobić głównego winnego" - zdradza anonimowy członek PO.

Według informacji "Gazety Polskiej Codziennie", podczas posiedzenia klubu przedstawiono plan na wygraną w październikowych wyborach parlamentarnych.

Reklama

"Osoby związane z frakcją przewodniczącej Kopacz głośno mówiły o tym, że trzeba wziąć się za zbieranie elektoratu SLD i Twojego Ruchu, bo lewica leży i to dla PO szansa" - mówi rozmówca dziennika.

Jednocześnie na cenzurowanym znaleźli się przedstawiciele frakcji konserwatywnej w PO.

"Konserwatystom też się oberwało, padło nawet stwierdzenie, że może nie być dla nich miejsc na listach" - czytamy.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne