Gangi z jednego regionu rozgościły się w Polsce. Alarmujący wzrost
W ostatnich latach gwałtownie wzrosła liczba obcokrajowców podejrzewanych o udział w przestępczości zorganizowanej w Polsce - wynika z raportu CBŚP. Szczególnie wyraźnie widać tendencję wzrostową w przypadku osób pochodzących z krajów rosyjskojęzycznych. - Rosyjskojęzyczna przestępczość zorganizowana na dobre zakorzeni się w Polsce - przewiduje prof. Tomasz Safjański.

W skrócie
- W 2025 roku liczba obcokrajowców podejrzanych o przestępczość zorganizowaną w Polsce wyniosła 265, z czego ponad 80 procent pochodziło z krajów rosyjskojęzycznych.
- Z raportu CBŚP wynika, że w 2024-2025 liczba cudzoziemców powiązanych z przestępczością zorganizowaną wzrosła o 44 procent.
- Według ekspertów rosyjskojęzyczna przestępczość zorganizowana w Polsce staje się coraz bardziej zakorzeniona, hermetyczna i trudna do wykrycia.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W roku 2025 w sprawach dotyczących przestępczości zorganizowanej podejrzanymi było łącznie 265 obcokrajowców, z czego ponad 80 proc. (216) pochodziło z państw, w których jednym z obowiązujących języków jest rosyjski - wynika z raportu Centralnego Biura Śledczego Policji za miniony rok, który przeanalizowała "Rzeczpospolita".
Rok wcześniej takich osób było o 81 mniej. W przypadku krajów rosyjskojęzycznych nastąpił wzrost ze 149 podejrzanych do 216. Z kolei w latach 2024 - 2025 liczba cudzoziemców powiązanych z przestępczością zorganizowaną wzrosła o 44 proc.
Dane te w programie Graffiti w Polsat News skomentował minister Tomasz Siemoniak. Jak podkreślił świadczą one o "skuteczności policji".
Zorganizowane grupy przestępcze w Polsce. Siemoniak komentuje
Polityk zapewnił, że służby są dobrze przygotowane do zwalczania zagranicznych grup przestępczych, choć jest to trudne zadanie.
- Trzeba przeniknąć do ludzi, którzy nie mówią po polsku, choćby, którzy funkcjonują na zupełnie innych zasadach, tak, gdzie ta przestępczość jest znacznie bardziej brutalna - wyjaśnił.
Siemoniak podkreślił, że przestępcy pochodzący z innych państw prowadzą między sobą porachunki, które są dużo bardziej bezwzględne niż w przypadku polskich grup. - To jest skala brutalności nieznana polskiej przestępczości. Więc uważam, że trzeba tutaj mocno wspierać policję też finansowo - powiedział.
Przestępczość w Polsce. Alarmujący wzrost, "wyraźna zmiana charakteru"
Jak podkreśla w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Tomasz Safjański, były oficer policji, profesor Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej, wicedyrektor Centrum Badań nad Bezpieczeństwem Transgranicznym, zmiana ta nie stanowi "przypadkowego wzrostu statystycznego".
- To wyraźna zmiana charakteru i struktury narodowościowej przestępczości zorganizowanej w Polsce. To sygnał, że rosyjskojęzyczne struktury przestępcze zakorzeniają się nad Wisłą - zaznaczył.
"W ubiegłym roku policjanci CBŚP rozbili 157 gangów, w tym 131 polskich, 20 międzynarodowych oraz 6 grup rosyjskojęzycznych. O ile polskich grup było o dziewięć mniej, to międzynarodowych o trzy więcej, a liczba rosyjskojęzycznych wzrosła z dwóch do sześciu" - pisze "Rzeczpospolita".
Największą grupą narodowościową wśród cudzoziemców z krajów rosyjskojęzycznych są Ukraińcy - podobnie jak w poprzednim roku. Wyraźnie wzrosła liczba Białorusinów o statusie podejrzanych (z 12 do 45), Ormian (z 9 do 23) oraz Gruzinów (z 1 do 11).
Raport CBŚP. "Przestępczość zorganizowana na dobre zakorzeni się w Polsce"
- Coraz więcej wskazuje na to, że mamy do czynienia z rosyjskojęzyczną przestępczością zorganizowaną, która ma charakter ukryty, wysoce zorganizowany i trudny do wykrycia - zauważył prof. Safjański, dodając, że prawdopodobnie działania te są najbardziej widoczne w postaci m.in. przestępczości gospodarczej, przemytu i nielegalnej migracji.
Według danych z raportu CBŚP w ubiegłym roku zatrzymano łącznie 161 liderów grup przestępczych. - Z jednej strony rośnie liczba zatrzymywanych członków grup przestępczych, z drugiej - liczba zatrzymanych liderów pozostaje marginalna - zauważa Safjański.
Jak wyjaśnia ekspert, mamy do czynienia z "nowym modelem działania", w ramach którego grupy przestępcze często są zarządzane spoza Polski, co może wyraźnie utrudniać służbom walkę z ich działalnością. Prof. Safjański spodziewa się, że w przyszłości problem będzie tylko narastać.
- Rosyjskojęzyczna przestępczość zorganizowana na dobre zakorzeni się w Polsce, stanie się wysoce profesjonalna i hermetyczna. Długoterminowo należy liczyć się z ryzykiem powstania u nas trwałych, trudno penetrowalnych rosyjskojęzycznych struktur przestępczych o charakterze międzynarodowym - ostrzega.












