Fala komentarzy po zwolnieniu sygnalisty z ZDM. "Skandal goni skandal"
"W Warszawie skandal goni skandal", "Gnębienie sygnalistów", " Ten rząd nienawidzi sygnalistów" - tak politycy opozycji komentują historię pana Piotra, sygnalisty z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich, który mimo objęcia ustawową ochroną został zwolniony z pracy. W piątek do prokuratury wpłynęło zawiadomienie w tej sprawie.

W skrócie
- Pojawiły się liczne komentarze polityków i wezwania do dymisji Rafała Trzaskowskiego po ujawnieniu zwolnienia sygnalisty z warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich, mimo ustawowej ochrony.
- Politycy opozycyjni oraz członkowie Konfederacji i Razem krytykują stołeczny ratusz i zarzucają nieprzestrzeganie przepisów dotyczących sygnalistów.
- Jeden z działaczy Nowej Lewicy oczekuje, że kierownictwo jego partii poprze inicjatywę odwołania Rafała Trzaskowskiego ze stanowiska prezydenta Warszawy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W piątek portal Zero.pl opisał historię pana Piotra, sygnalisty, który chciał walczyć z nieprawidłowościami w warszawskim Zarządzie Dróg Miejskich. Wewnątrz spółki spotkały go za to szykany i redukcja uposażenia.
Wszystko miało zmienić się, gdy pan Piotr otrzymał od prezydenta Warszawy ochronę stanowioną przez ustawę o sygnalistach. Mimo to dwa miesiące później mężczyzna został zwolniony z ZDM.
Fala komentarzy po zwolnieniu sygnalisty z ZDM
Zawiadomienie w imieniu pana Piotra złożył w piątek w Prokuraturze Krajowej mecenas Bartosz Lewandowski. Adwokat stwierdził, że w stolicy dochodzi do "prześladowania oraz zastraszania sygnalistów", o czym ma świadczyć także przypadek lekarza Emila Jędrzejewskiego, sygnalisty w aferze w Szpitalu Południowym.
W podobnym tonie wypowiadają się politycy opozycji. Radosław Fogiel z Prawa i Sprawiedliwości przypomniał argumenty stosowane przez Rafała Trzaskowskiego w kontekście Jędrzejewskiego.
"Jak się Rafał tłumaczył w sprawie szpitala? 'Brak formalnego zgłoszenia'? No to sygnalista w warszawskim Zarządzie Dróg Miejskich przeszedł całą oficjalną ścieżkę i... wyrzucili go z pracy!" - napisał Radosław Fogiel.
"W Warszawie skandal goni skandal. Kolejny sygnalista zwolniony z pracy. Trzaskowski, nie wstyd Ci? Podaj się do dymisji!" - przekazał poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Wesoły.
Janusz Cieszyński, były wiceminister zdrowia i minister cyfryzacji, a dziś poseł PiS, zachęca sygnalistów do bezpośredniego kontaktu, sugerując równoległą ścieżkę komunikacji z sygnalistami do tej stanowionej przez prawo. Według Cieszyńskiego jest to konieczne, bo ustawowe procedury nie są respektowane.
"Ustawa o sygnalistach dla ludzi władzy takich jak Trzaskowski i Cienkowska to tylko świstek papieru" - przekazał Cieszyński, przypominając, że afera z ujawnieniem danych osoby ubiegającej się status sygnalisty miała miejsce w Instytucie Pileckiego, tuż po tym, jak nadzó nad nim objęła Marta Cienkowska.
Politycy wypominają Trzaskowskiemu deklarację w sprawie sygnalistów, żądają dymisji
Łagodniejsi od polityków PiS-u dla warszawskiego ratusza i Koalicji Obywatelskiej nie są członkowie Konfederacji. Zwracają oni uwagę na skalę i wagę kolejnych, ujawnianych krótko po sobie afer w Warszawie.
"'Takie rzeczy to na piśmie' - mówił Trzaskowski o transparentności. Kiedy jednak przyszedł sygnalista z informacjami o patologiach w zarządzaniu miastem, odpowiedź była szybka: wypowiedzenie umowy. Jawność w Warszawie kończy się tam, gdzie zaczynają się interesy władzy. Patologicznej władzy" - przekazał Łukasz Rzepecki z Konfederacji.
"Mam wrażenie, że redaktorzy Zero mają przygotowany artykuł na każdą drogę, która pójdzie KO i Trzaskowski. I za każdym razem ta odpowiedź będzie ich bardziej pogrążać" - stwierdził konfederata Rafał Kubowicz.
"Od czasu udzielenia dzisiaj w nocy (noc z czwartku na piątek - red.) absolutorium dla prezydenta Trzaskowskiego, wybuchły dwie kolejne afery: o zwolnieniu sygnalisty z ZDM oraz o wydaniu przez Szpital Południowy prawie miliona złotych za napisanie wniosku do KPO" - napisał Konrad Wiślicz-Węgorowski z Razem.
"Gnębienie sygnalistów to jedno z ulubionych hobby tej koalicji rządzącej" -stwierdził Adam Kościelak, działacz Razem.
Jak dotąd kolejnych nieprawidłowości w obsłudze zgłoszeń sygnalistów nie komentują politycy Koalicji Obywatelskiej ani koalicji 15 października. Wśród wyjątków jest Grzegorz Janiczak z Nowej Lewicy, który wyraził nadzieję, że jego partia poprze inicjatywę odwołania Rafała Trzaskowskiego.
"Mam nadzieję, że Lewica Warszawa i my jako cała Lewica po tych oskarżeniach przyłączymy się jednak do odwołania Rafała Trzaskowskiego i rady Warszawy " - przekazał Janiczak.













