Reklama

Reklama

"Fakt": Sprawdzony chwyt ministra Radziwiłła na problemy

Gdy w służbie zdrowia pojawia się problem, minister zdrowia Konstanty Radziwiłł powołuje zespół, który ma go rozwiązać. Liczba zespołów w ministerstwie rośnie na potęgę, a efektów prac nie widać - informuje "Fakt".

Według "Faktu", od początku kadencji w resorcie zdrowia powołano około 20 zespołów. Zazwyczaj taki zespół pracuje przez pół roku, a potem "sprawa jest zamiatana pod dywan". 

W ostatnim czasie, po wybuchu protestu rezydentów, Radziwiłł powołał zespół ds. systemowych rozwiązań w służbie zdrowia. "W piątek odbyło się pierwsze posiedzenie. Trudno uznać je za udane, skoro młodzi medycy tam się nie pojawili" - komentuje gazeta. 

Wcześniej powstał m.in. zespół, który miał zajmować się sprawą likwidacji NFZ, jednak ostatecznie Fundusz przetrwał, czy zespół ds. leczenia uzdrowiskowego. Również w tym drugim przypadku efektów nie widać. Jak zauważa gazeta "kolejki do uzdrowisk jak były, tak są".  

Więcej w "Fakcie"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy