Reklama

Reklama

Fajerwerki w sylwestra. Trzaskowski: To zagrożenie dla życia zwierząt

"Amatorom sylwestrowej pirotechniki przypominam, że zwierzaki źle znoszą taką zabawę. Czasami po prostu się boją, ale często to także zagrożenie dla ich zdrowia, a nawet życia" - napisał na Twitterze Rafał Trzaskowski. Prezydent Warszawy zaapelował o niekorzystanie z takiej formy rozrywki. Z kolei w Zakopanem obowiązuje zakaz odpalania fajerwerków, petard, rac, ogni sztucznych i innych materiałów pirotechnicznych.

Sylwestrowa noc to bardzo trudny czas dla zwierząt, najczęściej psów i kotów. Zwierzęta źle reagują na huk petard i wybuchy fajerwerków. Bardzo często uciekają i chowają się. W mediach społecznościowych wiele organizacji prozwierzęcych, a także osoby publiczne apelują o powstrzymanie się od użycia fajerwerków.

Do tego grona dołączył prezydent Warszawy.

"Amatorom sylwestrowej pirotechniki przypominam, że zwierzaki źle znoszą taką zabawę. Czasami po prostu się boją, ale często to także zagrożenie dla ich zdrowia, a nawet życia. Dlatego #WarszawaNieStrzela w Sylwestra! I Was zachęcam do tego samego. Pamiętajcie - Bąbel patrzy..." - napisał Rafał Trzaskowski, dołączając zdjęcie swojego psa, buldoga francuskiego.

Reklama

Fajerwerki w sylwestra. Apele miast

Na grudniowej sesji również Rada Warszawy zaapelowała do warszawiaków o nieużywanie materiałów pirotechnicznych, np. petard i fajerwerków, w czasie zabaw sylwestrowych. W głosowaniu za było 46 radnych, przeciw - trzech, a dziewięciu wstrzymało się od głosu.

Zwolennicy fajerwerków nie odpalą ich też w Zakopanem. Zgodnie z uchwałą tamtejszej Rady miasta, na jego terenie obowiązuje zakaz odpalania fajerwerków, petard, rac, ogni sztucznych i innych materiałów pirotechnicznych. Władze miasta pod Giewontem apelują do mieszkańców i turystów o stosowanie się do miejscowych przepisów w trosce o własne bezpieczeństwo oraz los zwierząt.

Stosowną uchwałę o zakazie używania pirotechniki na terenie Zakopanego, nie tylko w noc sylwestrową, ale i przez cały rok, tutejsi radni podjęli w grudniu 2019 r. Zakaz odpalania materiałów pirotechnicznych dotyczy miejsc publicznie dostępnych np. ulic, skwerów, placów, nieruchomości miejskich, ale nie obejmie ogrodzonych prywatnych posesji.

O nieodpalanie petard proszą także władze Tatrzańskiego Parku Narodowego.

"Uszanujcie piękno gór oraz ich majestat świętując początek Nowego Roku bez odpalania fajerwerków oraz petard" - zaapelowała z kolei dyrekcja Babiogórskiego Parku Narodowego do turystów, którzy spędzą sylwestrowy wieczór na tamtejszych szlakach i szczycie Babiej Góry.

Sylwester. Zwierzętom w Warszawie pomoże patrol

W sylwestrową noc z piątku na sobotę na stołecznych ulicach i peryferiach Warszawy służbę będą pełniły załogi Sylwestrowego Zwierzęcego Patrolu. Wyjadą, by nieść pomoc spłoszonym hukiem fajerwerków m.in. psom i kotom, które uciekły, zagubiły się lub uległy wypadkowi.

Fajerwerki w sylwestra. Co z handlarzami?

Co zatem dzieje się z handlarzami fajerwerkami?

Na ulicach Warszawy praktycznie nie ma już handlujących fajerwerkami. Nieliczne stoiska spotkać można jeszcze tylko na okolicznych bazarkach. Kontrolują je strażnicy miejscy.

Z kolei hurtownie i sklepy detaliczne sprzedające fajerwerki w Krakowie przeżywają oblężenie kupujących w ostatnich dniach przed nocą sylwestrową. Zdaniem przedstawicieli branży w okresie pandemii sprzedaż takiego asortymentu wzrosła nawet dwukrotnie.

Strzelanie w sylwestra szkodzi zwierzętom

Odpalanie fajerwerków może zagrażać bezpieczeństwu publicznemu, grozi pożarami, ale też huk i błysk petard jest szkodliwy dla zwierząt. Szczególnie narażone na niebezpieczeństwo wywołane hukiem petard są zwierzęta dziko żyjące w Tatrach. Wrażliwe na huk są np. kozice, które spłoszone w trakcie ucieczki ulegają śmiertelnym wypadkom. Wybudzone z kolei niedźwiedzie mogą już nie powrócić do miejsca gawrowania. Po sylwestrze w 2019 r. wybudził się młody niedźwiedź i opuścił swoją gawrę w Dolinie Kościeliskiej. Niedźwiedź, niestety, nie przeżył.

Zakaz fajerwerków w Rzymie

Za granicą obowiązują podobne do polskich regulacje. Kolejny rok z rzędu władze Rzymu zakazały odpalania petard podczas zabaw sylwestrowych. "Świętujmy bezpiecznie nadejście nowego roku" - zaapelował burmistrz Wiecznego Miasta Roberto Gualtieri.

Poinformował, że podpisał rozporządzenie w sprawie zakazu petard.

"Chronimy w ten sposób nietykalność dorosłych i przede wszystkim małoletnich, którzy często są ofiarami wypadków, a także unikamy terroryzowania zwierząt oraz zatruwania środowiska" - podkreślił Gualtieri.

Podobne zakazy wydają co roku burmistrzowie innych włoskich miast.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy