Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. Komunikat Dowództwa Operacyjnego
Dwa wojskowe samoloty w poniedziałek późnym wieczorem wylądowały w Polsce, przewożąc 109 osób ewakuowanych z Bliskiego Wschodu. Według najnowszych danych z rejonu konfliktu wróciło blisko 10 tys. naszych rodaków. Radosław Sikorski poinformował, że mimo ostrzeżeń do Kataru, Omanu i ZEA poleciało ostatnio ponad 700 Polaków.

W skrócie
- W poniedziałek około godziny 23 w Polsce wylądowały dwa wojskowe samoloty B737 z 109 obywatelami RP ewakuowanymi z Bliskiego Wschodu.
- Dotychczas na pokładach wojskowych samolotów do Polski ewakuowano łącznie 324 osoby z rejonu konfliktu.
- Według danych szefa MSZ Radosława Sikorskiego do Kataru, Omanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich poleciało łącznie ponad 700 osób po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W poniedziałek około godz. 23 w Polsce wylądowały dwa wojskowe samoloty B737, realizujące zadania w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ).
Wojna w Iranie. Ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu
We wpisie na platformie X przekazano, że na pokładach obu maszyn wróciło 109 obywateli RP, ewakuowanych z rejonu Bliskiego Wschodu. "Był to trzeci transport wojskowy z naszymi rodakami. Łącznie na pokładach wojskowych samolotów do Polski ewakuowano dotychczas 324 osoby" - czytamy.
Dowództwo zapewniło, że w razie potrzeby pasażerowie, wymagający specjalistycznej opieki medycznej, zostaną przewiezieni do wyznaczonych placówek szpitalnych.
"Naszym celem jest wsparcie instytucji państwowych i zapewnienie obywatelom RP bezpiecznego powrotu do kraju z rejonu objętego konfliktem" - głosi komunikat.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ponad 700 Polaków poleciało w rejon konfliktu
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował we wtorek, że z Bliskiego Wschodu do Polski powróciły 9772 osoby, a odbyło się to dzięki 55 lotom.
We wtorek rano wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys przekazał, że w nocy wylądowały trzy samoloty z Maskatu w Omanie realizujące rejsy na zlecenie rządu.
W poniedziałek Radosław Sikorski przytoczył jeszcze jedną statystykę. Szef MSZ cytował dane Straży Granicznej, która odnotowała, że po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie do Kataru, Omanu i ZEA poleciało łącznie ponad 700 osób.
"Mam nadzieję, że nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika" - przekazał szef polskiej dyplomacji.









