Reklama

Reklama

Europoseł PiS skomentował materiał TVP. "Przypominają mi się czasy Gomułki"

"Pierwsze dostawy węgla już w Polsce. Rząd zapewnia, że surowca nie zabraknie" - brzmi zapowiedź materiału Wiadomości TVP. Skomentował to były szef MSZ i europoseł PiS Witold Waszczykowski. Jego wpis wywołał lawinę komentarzy.

Niepewność co do dostępności węgla w okresie jesienno-zimowym skłania ludzi do zakupu już teraz. Rząd oferuje jednorazową dopłatę dla gospodarstw domowych ogrzewających się węglem. Ma ona wynieść 3 tys. zł netto.

Premier Mateusz Morawiecki zapewniał, że węgiel na składach jest, a informacje o deficytach są nieprawdziwe.

- Padło sformułowanie, że składy węgla są puste. Nieprawda, nie są puste - oświadczył z mównicy sejmowej. Wspominał też, że tanieje pelet, bo zwiększona została produkcja krajowa i import.

- Cel, jaki postawiono przed spółkami Skarbu Państwa, jest jeden: węgla ma być nadmiar. Chcę, by było więcej węgla, niż trzeba nawet na srogą zimę. On się nie zmarnuje. Ma być nadpodaż, nawet nadprodukcja tam, gdzie to możliwe. Po prostu nadmiar - mówił.

Reklama

Zobacz też: Węgla na składach jednak brakuje. Przedsiębiorcy studzą optymizm

"Wiadomości": Rząd zapewnia, że surowca nie zabraknie

"Wiadomości" TVP poświęciły swój materiał zapowiadanym dostawom surowca. "Pierwsze dostawy węgla już w Polsce. Rząd zapewnia, że surowca nie zabraknie" - brzmi jego zapowiedź.

Wpis skomentował na Twitterze europoseł PiS i były szef dyplomacji Witold Waszczykowski.

"Przypominają się czasy młodości za Gomułki, kiedy obwieszczono, że statek z cytrusami na święta przypłynął z Kuby" - napisał.

Komentarz europosła wywołał lawinę komentarzy. "Pan jest wciąż członkiem PiS?" - pytała posłanka Nowej Lewicy Anna Maria Żukowska.

"Historia zatoczyła koło. Grupa rekonstrukcyjna PRL odniosła sukces" - stwierdził z kolei poseł KO Maciej Lasek.

Węgiel z zagranicy

Z powodu wojny w Ukrainie i wprowadzenia embarga na rosyjski węgiel, na rynku pojawiła się luka, którą trzeba zapełnić przed sezonem grzewczym. W związku z tym premier Mateusz Morawiecki wydał decyzję nakazującą spółkom Skarbu Państwa pilny zakup łącznie 4,5 mln ton węgla, który ma być wykorzystywany przez gospodarstwa domowe.

Statki do Polski płyną, a część z nich już dotarła. Wśród jednostek oczekujących w portach w Gdańsku i Świnoujściu są statki z węglem płynące z różnych stron świata m.in. z Australii, Indonezji, RPA, Mozambiku, USA, Kanady, Kolumbii i Holandii.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy