Reklama

Reklama

Episkopat popiera działanie premier Kopacz

Jeszcze dziś premier Ewa Kopacz ma otrzymać opinię Rządowego Centrum Legislacji w sprawie tabletki "dzień po". Szefowa rządu chce wiedzieć, czy można dokonać zmian w prawie farmaceutycznym tak, aby pigułka awaryjna była dalej dostępna na receptę.

- Od początku mówimy, że ta tabletka musi być sprzedawana na receptę - mówi ksiądz Józef Kloch rzecznik prasowy Episkopatu Polski.

Duchowny tłumaczy, że ta pigułka niczego nie leczy, a używa się jej przeciwko poczęciu. - Było by dziwne, gdyby nastolatkom zabraniać kupowania papierosów i piwa, a ułatwiać kupno tej tabletki - dodaje.

Jego zdaniem Ewa Kopacz, która jest lekarzem wie, co robi prosząc o opinię.

W ubiegłym tygodniu Episkopat wystosował oświadczenie, w którym wierzącym przypomina, że używanie tabletki "dzień po" jest grzechem ciężkim. Natomiast stanowiącym prawo zwraca uwagę, że dopuszczenie jej do sprzedaży bez recepty to złamanie "ustawy antyaborcyjnej", ponieważ tabletka niczego nie leczy, a tylko przeciwdziała poczęciu.

Reklama

Pigułka "dzień po" dla 15-latki! Zgadzasz się?

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy