W skrócie
- Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka kandydaturę Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego poddano szczegółowym pytaniom i dyskusji.
- Poseł Michał Woś z PiS zadał pytania Maciejowi Berkowi dotyczące okoliczności jego kandydowania do Trybunału Konstytucyjnego.
- W trakcie obrad doszło do wymiany zdań między Jarosławem Urbaniakiem z KO a Pawłem Jabłońskim z PiS.
- Maciej Berek stwierdził, że Trybunał Konstytucyjny obecnie nie realizuje swoich podstawowych zadań dotyczących kontroli władzy i ochrony praw jednostki.
- Berek odniósł się do swojej współpracy z premierem Donaldem Tuskiem, podkreślając swoje doświadczenie w pracy dla państwa.
- Komisja pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Berka, za było 16 głosów, a 10 osób wyraziło sprzeciw.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, która opiniuje kandydatów na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego, nie zabrakło emocji.
Z serią pytań do bliskiego współpracownika Donalda Tuska, czyli Macieja Berka, wystąpił poseł PiS Michał Wójcik. Z kolei później Jarosław Urbaniak z KO starł się słownie z Pawłem Jabłońskim z PiS.
Maciej Berek kandydatem do TK. W Sejmie emocje
W trakcie posiedzenia komisji do Berka zwrócił się Michał Woś z PiS. Pytał m.in. o okoliczności jego kandydowania do Trybunału Konstytucyjnego.
- Chciałem zapytać o tę skalę hipokryzji. Owszem zdarzało się w historii TK, że byli tam wybierani byli posłowie. Natomiast ktoś, kto raptem kilka tygodni temu został odwołany z rządu po to, żeby był zgłoszony jako kandydat. Autostrada wprost z Rady Ministrów do TK z pewnością dla wielu państwa wyborców (...) jest czymś rażącym - mówił. Dodał, że prosi o "uczciwość wobec opinii publicznej i żeby pan (Maciej Berek - red.) przedstawił swoje stanowisko".
Nie zabrakło również wymiany zdań pomiędzy parlamentarzystami. Podczas wystąpienia Jarosława Urbaniaka z Koalicji Obywatelskiej przerywał mu Paweł Jabłoński z PiS.
Prowadzący posiedzenie Paweł Śliz zwrócił uwagę Urbaniakowi: - Panie pośle, zmierzamy do końca. Ten jednak nie zgodził się z prowadzącym obrady. - No nie zmierzamy do końca, panie przewodniczący. W trakcie mojej wypowiedzi nie zwraca pan uwagi posłowi Jabłońskiemu - mówił przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej.
- Chłop (Jabłoński - red.) miał trudności, ma do dzisiaj, z logiką. Ma fobię na moim punkcie. Za każdym razem tak jest. Pan przejrzy, co się dzieje, jak spotykamy się w telewizji. No ma problemy - grzmiał Urbaniak.
Maciej Berek kandydatem do TK. Zabrał głos na komisji
Głos zabrał także Maciej Berek. - TK jest kluczowym elementem państwa demokratycznego, który ma dwie podstawowe funkcje: kontrolować władzę prawodawczą i ma być mechanizmem ochrony praw jednostki. Żadnego z tych zadań TK w tej chwili nie realizuje. To jest wyzwanie, które jest aktualne - mówił.
- Dramatem, moim zdaniem, jest to, że wszyscy do jakiegoś stopnia pogodziliśmy się z tym milcząco, że tak się dzieje - kontynuował Berek. Jak ocenił, "to oznacza, jakby Polska wycofywała się ze struktur międzynarodowych".
Zdaniem byłego ministra przywrócenie prawidłowego funkcjonowania TK wymaga m.in. orzekania przez sędziów wybranych przez Sejm, właściwego kierownictwa Trybunału oraz prawidłowego wyznaczania składów orzekających.
Odnosząc się do zarzutów dotyczących wieloletniej współpracy z premierem Tuskiem, Berek podkreślał: - 28 lat przepracowałem dla państwa, z tego trzy lata pełniłem funkcję członka Rady Ministrów. Z każdego roku tej pracy jestem dumny - mówił.
Berek wspominał, że Donalda Tuska poznał, pracując jako legislator w Kancelarii Senatu. - Ówczesny wicemarszałek Senatu Donald Tusk przyszedł na posiedzenie komisji (...) i Piotr Andrzejewski jako przewodniczący chciał nie dopuścić senatora Tuska do zgłoszenia poprawki do jakiejś ustawy. Ja byłem legislatorem, który obsługiwał komisję i powiedziałem, że regulamin pozwala zgłosić poprawkę każdemu senatorowi, nawet jeśli nie jest członkiem komisji. Ja miałem rację. To był mój pierwszy zawodowy kontakt z Tuskiem. - mówił.
Ostatecznie kandydaturę Berka zaopiniowano pozytywnie. 16 głosów było "za" wydaniem takiej opinii, 10 osób wyraziło sprzeciw. Głosowanie na sali plenarnej ma odbyć się w piątek.
















