Reklama

Reklama

Emilewicz napisała list do działaczy Porozumienia

Porozumienie z "firmy rodzinnej" musi się przerodzić w profesjonalną korporację; potrzebujemy sprawnej organizacji, decyzji podejmowanych na forum ciał statutowych - napisała wiceszefowa Porozumienia Jadwiga Emilewicz w liście do działaczy partii. Zaapelowała też o wsparcie w wyborach Andrzeja Dudy.

Wiceszefowa Porozumienia w liście do działaczy partii, do którego dotarła PAP, zwróciła uwagę, że ostatnie sześć tygodni było najbardziej burzliwym czasem "w historii naszego ugrupowania i naszej ojczyzny w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy". "Dziękuję za wszystkie słowa wsparcia, które od was otrzymałam. Prosiliście również o szerszy komentarz do zaistniałej sytuacji. Dlatego w kilku słowach chcę przedstawić wam racje, którymi kierowałam się w tych dniach" - napisała Emilewicz.

W liście akcentowała kwestię stabilności rządu w kontekście globalnej zarazy. "Wirus zaatakował nie tylko nasze zdrowie, ale dewastuje również więzi społeczne, życie gospodarcze, a przede wszystkim nasze poczucie bezpieczeństwa. Jest to wielki test dla naszej solidarności społecznej. Do kryzysu w tak wielu wymiarach nie możemy dorzucać kryzysu politycznego" - czytamy w liście.

Reklama

Emilewicz podkreśliła, że dzięki stabilnej większości sejmowej rząd od wielu tygodni skutecznie walczy z epidemią. Wskazała na "bezprecedensową pomoc z Tarczy Antykryzysowej" - ponad 700 tys. pracowników otrzymało dotychczas 6,2 mld zł - a także Tarczy Finansowej - ponad 18 mld zł trafiło dotąd do firm zatrudniających ponad 880 tys. osób. "To największy plan pomocowy w najnowszej historii Polski. Wydajemy na niego równowartość 15 proc. PKB" - podkreśliła wiceszefowa Porozumienia.

"Jestem dumna z sukcesów"

Dodała, że nie ma wątpliwości, iż ostatnie pięć lat to bardzo dobry czas dla Polski. "Jestem dumna z sukcesów w polityce społecznej, wspierania innowacyjności naszej gospodarki, obrony zdrowego rozsądku w sporach kulturowych oraz wzmacniania naszej pozycji na arenie międzynarodowej. Sukcesów w tych wszystkich obszarach nie byłoby bez zwycięstwa Andrzeja Dudy w 2015 roku. Jego wielka determinacja, by w tych działaniach wspierać rząd oraz być prezydentem blisko ludzi budzi mój szacunek" - zaznaczyła.

"Wierzę, że wygra on również walkę o reelekcję w uczciwych wyborach dających mu niekwestionowany mandat społeczny" - dodała wicepremier. W tym kontekście wskazała na nową ustawę wyborczą przyjętą przez Sejm, którą miała okazję współtworzyć. "Gwarantuje ona uczciwe wybory oraz pokój w naszych szeregach" - stwierdziła.

"Teraz cała nasza uwaga powinna skoncentrować się na wsparciu Prezydenta na finiszu jego kampanii. Dlatego zwracam się do was z gorącą prośbą o pomoc. Zaangażujmy się w tych tygodniach, by pomóc mu wygrać. Wspierajmy jego działalność w mediach społecznościowych oraz przekonujmy naszych wyborców. Osobiście zbieram również postulaty programowe, które prezydent mógłby zaproponować na finiszu swojej kampanii. Wszystkie ręce na pokład! Tylko z Andrzejem Dudą w roli głowy państwa możemy kontynuować zmianę Polski" - podkreśliła.

"Byliśmy grupą przyjaciół"

Jako trzeci punkt wskazała na silne Porozumienie. "Przypominam sobie nasze początki w 2013 r. Byliśmy grupą przyjaciół, którzy razem chcieli zmieniać Polskę. Dziś jesteśmy ogólnopolską formacją, która ma ogromny wpływ na bieg wydarzeń w kraju. Wraz z tą zmianą musimy zmienić również nasz sposób działania. Można to porównać do firmy rodzinnej, która pod wpływem swoich sukcesów przeradza się w profesjonalną korporację" - napisała w liście wicepremier.

Jak dodała podobną ewolucję musi przejść też ugrupowanie. "Potrzebujemy sprawnej organizacji, jasnych procedur, decyzji podejmowanych na forum ciał statutowych oraz kolegialnie wypracowywanej jasnej strategii działania. Wreszcie potrzebujemy 'Porozumienia' jako aktywnej wspólnoty z żywą, wewnętrzną komunikacją. Dlatego dzisiaj potrzebujemy nowej formuły. Doceniając ogromną rolę was wszystkich uważam, że to powinien być nasz wspólny cel, by 'Porozumienie' wzrastało w swoich ideałach założycielskich. Tylko w ten sposób zbudujemy jeszcze silniejszą formację, która ukształtuje przyszłość polskiej prawicy" - oświadczyła minister rozwoju.

"Na nowo zdefiniować nasze cele"

Emilewicz zwróciła uwagę, że "świat wszedł w zakręt" i wszyscy zastanawiają się jak będzie wyglądało życie po koronawirusie. Dodała, że od sposobu, w jaki poszczególne kraje będą wychodziły z tego zakrętu, zależy ich rozwój w kolejnej dekadzie.

"To idealny czas, by na nowo zdefiniować nasze cele i wypracować jako formacja własną wizję przyszłości. Wychodzimy z zakrętu i dodajemy gazu! Potrzebujemy nowej, atrakcyjnej dla młodego pokolenia, opowieści o współczesnej Polsce. To Polska, w której obywatele mają godne i satysfakcjonujące ich życie. Polska, w której szkoły uczą nasze dzieci jak sobie radzić w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości. Chcemy polityki mieszkaniowej z prawdziwego zdarzenia, aby kredyt hipoteczny przestał być dla wielu rodzin kamieniem młyńskim u szyi, a wymarzona ostoja domowa stała się czynnikiem rozwoju. Potrzebujemy taniej zielonej energii, żeby polskie firmy nie traciły swojej konkurencyjności z powodu drakońskich cen za prąd. Odbudowania zaufania społecznego, bo bez niego nic wspólnie nie jesteśmy w stanie zdziałać" - czytamy w liście.

"Polska prawica potrzebuje 'Porozumienia', bo powinno istnieć środowisko polityczne, które walczy o te cele. Tak widzę naszą wspólną przyszłość" - podkreśliła Emilewicz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama