Reklama

Reklama

Eksperci: Automatyzacja wygeneruje 133 mln nowych miejsc pracy

W najbliższych dwóch latach powstanie 133 mln miejsc pracy dla osób zajmujących się programowaniem, analityką danych czy wsparciem klienta. Jednocześnie pracę w swoim zawodzie straci 75 mln księgowych, sekretarek, listonoszy i robotników przemysłowych - wynika z raportu World Economic Forum.

Rozwój automatyzacji, robotyzacji i sztucznej inteligencji (AI powoduje), że w wielu rutynowych i powtarzalnych czynnościach praca człowieka staje się zbędna. Jak szacuje McKinsey Global Institute, do 2030 r. z koniecznością przekwalifikowania będzie musiało się zmierzyć nawet 800 mln osób.

Według prognoz ekspertów szkoły programowania online Kodilla.com, do 2025 r. na polskim rynku pracy znacząco zmniejszy się - lub zupełnie zniknie - zapotrzebowanie na przedstawicieli przynajmniej pięciu popularnych zawodów, jak: księgowi, kasjerzy, telemarketerzy, recepcjoniści oraz pracownicy biurowi. Zdaniem analityków, utrata pracy nie oznacza jednak bezrobocia, bowiem przedstawiciele tych zawodów mają szereg umiejętności i kompetencji, które mogą znaleźć zastosowanie w branży IT.

Reklama

"Automatyzacja i robotyzacja jest nieunikniona, jednak to nie rozwój technologii jest problemem na rynku pracy, ale brak kwalifikacji pracowników do wykonywania zawodów, które będą potrzebne w ciągu kilku następnych lat" - mówi Magdalena Rogóż, ekspertka ds. rynku IT.

Potrzebni są programiści, testerzy oprogramowania, specjaliści HR czy analitycy Big Data. Polskie Ministerstwo Cyfryzacji szacuje, że do 2025 r. w Polsce potrzebnych będzie przynajmniej 200 tys. specjalistów tworzących sztuczną inteligencję.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy