Reklama

Reklama

Efekt Donalda Tuska osłabł. Najnowszy sondaż

34 proc. Polaków zagłosowałoby na PiS - wynika z sondażu IBRiS. Względem poprzedniego badania największe wahanie poparcia odnotowuje Koalicja Obywatelska. Aktualnie chce na nią głosować 23 proc. badanych.

Sondaż został przeprowadzony przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Z badania wynika, że 12 proc. chce oddać głos na Polskę 2050 Szymona Hołowni, 7 proc. na Lewicę, 6 proc. na Konfederację, a 5 proc. - na PSL KP. 

13 proc. respondentów udzieliło odpowiedzi "nie wiem". 

Badanie przeprowadzono w dniach 24-25 września na grupie 1100 respondentów. 

IBRiS: Kolejna ofensywa Kaczyńskiego nie przynosi już zysków

Gazeta wskazuje, że w najnowszym sondażu preferencji partyjnych nie ma wielkich niespodzianek, mimo że wydarzeń politycznych, ostrych debat, a nawet skandali nie brakuje. Prawo i Sprawiedliwość zajmuje pozycję lidera, a w porównaniu z sondażem ze środka lata (przełom lipca i sierpnia) zyskuje 0,4 pkt proc., różnicy więc właściwie nie ma. 

Reklama



"Wydaje się, że kolejna ofensywa prezesa Jarosława Kaczyńskiego, tym razem dotycząca zagrożenia, jakie mają stwarzać uchodźcy na naszej wschodniej granicy, nie przynosi już władzy politycznych zysków. Może być też równoważona przez porażki rządu - takie jak np. sprawa Turowa, konflikt o praworządność, lex-TVN czy wyraźnie rosnące ceny, także energii. - Uchodźcy jako temat przynosili władzy poparcie, ale teraz się on raczej wyczerpał" - analizuje dla gazety Marcin Duma, szef IBRiS.

Ekspert dodaje, że zabranie mediów znad granicy, niepokazywanie drastycznych obrazów spowodowało opadnięcie emocji, a trudno zarządzać strachem bez nich.

Poparcie dla KO. "Jest słabiej niż w lipcu"

"Największe wahanie poparcia odnotowuje Koalicja Obywatelska, na którą dwa miesiące temu chciało głosować 27 proc. badanych, a obecnie - 23. Trzeba jednak pamiętać, że wtedy działał jeszcze bardzo silnie "efekt Tuska", który dopiero co powrócił na polską scenę polityczną" - czytamy w "Rz".

Zdaniem Marcina Dumy obecne notowania KO mogą być poziomem jej naturalnego poparcia. "Jest słabiej niż w lipcu, ale tamten wynik pokazuje, że jak pojawi się nowy impuls, to partia Tuska osiągnie znów ok. 30 proc." - mówi szef IBRiS. 

Dodaje jednak, że konwencja w Płońsku takim impulsem nie była, a lipcowy wzrost mógł wynikać z przyciągnięcia niezdecydowanych, których w lipcu było mniej (9 proc.) niż we wrześniu (13 proc.). Polska 2050 Szymona Hołowni na koniec lipca notowała 11 proc., tracąc na rzecz KO. Tym razem wyniki wskazują na spowolnienie tendencji spadkowej - PL2050 wskazało 12 proc. respondentów. Z wyraźniejszym spadkiem mamy do czynienia w przypadku Lewicy, która obniżyła notowania z 9 na 7 proc. W tym samym miejscu tkwi PSL-Koalicja Polska - 5 proc. Konfederacja poprawiła się o jeden punkt - z 5 na 6 proc.

"Nie ma ruchu na razie w świecie politycznym" - przyznaje Duma. Wskazuje jednocześnie, że są jeszcze dwa lata do wyborów i na pewno nie jest w interesie partii nadmierne rozgrzewanie wyborców.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje