Echa spotkania Hołowni z politykami PiS. Polacy podzieleni ws. trwałości koalicji
Polacy są prawie równo podzieleni w sprawie trwałości koalicji rządzącej po tym, jak doszło do spotkania Szymona Hołowni z politykami PiS – wynika z sondażu SW Research. Największą wiarę w utrzymanie władzy przez sojusz KO, Trzeciej Drogi i Lewicy przejawiają przy tym najmłodsi wyborcy, czyli ci w wieku do 24 lat. Z kolei im starszy pytany, tym mniej przekonany o tym, że rządzącym uda się dotrwać do końca kadencji.

W skrócie
- Polacy są podzieleni co do trwałości koalicji rządzącej po spotkaniu Hołowni z politykami PiS.
- Najmłodsi wyborcy najmocniej wierzą w utrzymanie władzy przez obecny sojusz, a im starszy respondent, tym większy sceptycyzm.
- Spotkanie Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim wywołało kontrowersje i rozgrzało debatę o przyszłości koalicji.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pracownia SW Research, na zlecenie Onetu, zapytała Polaków o to, czy po spotkaniu Szymona Hołowni z politykami PiS są pewni, że w koalicji rządzącej nie dojdzie do rozłamu.
"Czy uważasz, że koalicja rządząca po ostatnich wydarzeniach (m.in. nocnym spotkaniu Szymona Hołowni z Jarosławem Kaczyńskim) dotrwa do końca kadencji, tj. do 2027 r.?" - brzmiała treść pytania.
Sondaż. Spotkanie Szymona Hołowni z politykami PiS. Będzie rozłam w koalicji?
Wyniki sondażu wskazują, że Polacy są mocno podzieleni ws. trwałości obecnej koalicji rządzącej. Wiarę w dalsze rządy Lewicy, Trzeciej Drogi i KO ma cały czas 32,6 proc. ankietowanych, podczas gdy 33,6 proc. uważa, że koalicja rozpadnie się przed końcem kadencji. Zdania nie ma 33,8 proc. respondentów.
Jeśli spojrzeć na rezultaty badania pod kątem płci pytanych, o rozpadzie koalicji przekonanych jest 31,6 proc. kobiet wobec 27,9 proc. przeciwnego zdania. U mężczyzn wyniki prezentują się następująco: 35,9 proc. jest przekonanych o rozpadzie koalicji, a 38 proc. wierzy w jej trwanie.
Starsi wyborcy wątpią w rządzącą większość
Szczególną wiarą w trwałość obecnego rządu wykazują się najmłodsi wyborcy, czyli osoby w grupie do 24. roku życia. Mniej szans dają koalicji osoby w wieku 25-34 lata (32,6 proc. uważa, że się utrzyma) i osoby w wieku 35-49 lat (32,7 proc. za utrzymaniem).
W grupie powyżej 50. roku życia tylko 28,9 proc. ankietowanych wyraża pewność, że koalicjanci będą współpracować ze sobą przez najbliższe dwa lata. 34,4 proc. pytanych nie daje rządzącym szans.
Badanie zostało zrealizowane w dniach 8-9 lipca 2025 r. przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów on-line (CAWI - Computer-Assisted Web Interview) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 816 ankiet z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy - próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.
Hołownia rozmawiał z Kaczyńskim i Bielanem. Marszałek mówi o błędzie
W ubiegłym tygodniu w Warszawie doszło do niespodziewanego spotkania marszałka Sejmu Szymona Hołowni z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i Adamem Bielanem w prywatnym mieszkaniu europosła PiS. W tajemniczych rozmowach uczestniczył także wicemarszałek Senatu Michał Kamiński.
Po tym, jak informacja ujrzała światło dzienne, rzeczniczka Hołowni tłumaczyła, że marszałek "zawsze spotyka się z przedstawicielami wszystkich ugrupowań reprezentowanych w Sejmie, gdy o to poproszą", a "spotkania te służą zwykle wymianie poglądów i informacji czy przekazaniu próśb i nie wiążą się z żadnymi ustaleniami".
Sprawa nabrzmiewała jednak przez kolejne dni, w związku z czym w poniedziałek głos zabrał sam Hołownia, który oświadczył, że przyznaje, iż "błędem" było spotkanie się w mieszkaniu Bielana, ale nie sam jego fakt.
- Chcę z całą mocą jasno i wyraźnie powiedzieć - chcę, mogę i będę rozmawiać i spotykać się z każdym, jeśli rozmowa będzie dotyczyła ważnych dla Polski spraw - przekazał.
Lider Polski 2050 poinformował przy tym, że tematem rozmowy była kwestia zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta oraz sytuacja w kraju po jego wygranej w wyborach. W środę potwierdził, że do spotkań z politykami PiS doszło dwukrotnie.













