Reklama

Reklama

Dzień Nauczyciela. Minister edukacji o podwyżkach

- Nauczyciel wchodzący do zawodu, z przeciętnego wynagrodzenia 3500 zł, będzie miał blisko 5 tysięcy, a dyplomowany - z przeciętnego 6500 zł - blisko 8 tysięcy - zapowiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Dodał, że podwyżki mają spowodować "odbudowę autorytetu nauczyciela, którym zawsze był i powinien być".

Dzień Edukacji Narodowej - święto nauczycieli, wychowawców i pedagogów - obchodzony jest w rocznicę powstania w 1773 r. Komisji Edukacji Narodowej - pierwszego w Europie ministerstwa oświaty - która zajęła się reformowaniem szkolnictwa w Polsce. Dzień ten jest wolny od zajęć lekcyjnych, ale nie jest to dla uczniów dzień wolny od obecności w szkole.

W Kancelarii Premiera odbyła się konferencja z udziałem Mateusza Morawieckiego i Przemysława Czarnka.

"Szkoła ma też kształtować, uczyć i wychowywać jednocześnie"

- Wiedza poszerzana w szkole jest podstawą do kształtowania charakterów, umysłów i ducha naszej młodzieży. Jak ważna jest szkoła, bezpośredni kontakt, mogliśmy przekonać się w tym nieszczęśliwym eksperymencie, jakim było nauczanie niestacjonarne. Wiemy jednak, że to nie było to, że inaczej uczniowie uczą się bez kontaktu, a inaczej w bezpośrednim. Szkoła to nie tylko pozyskiwanie wiedzy. (...) Szkoła ma też kształtować, uczyć i wychowywać jednocześnie. Dziękuję wszystkim nauczycielom, zaangażowanym w kształcenie i wychowanie - mówił premier.

Reklama

Morawiecki stwierdził, że dziś, kiedy w czwartej rewolucji przemysłowej coraz częściej mówi się o robotyzacji, cyfryzacji, automatyzacji, warto zadać sobie pytanie, w którym kierunku ma się przesuwać aktywność człowieka. 

- Otóż ten piękny świat, który jest przed nami, który - ja wierzę, że właśnie taki będzie - to świat kształcenia, edukacji, nauki, kultury, wyższych dóbr duchowych. Świat wzbogacenia ludzkiego ducha i ludzkiego umysłu - powiedział. 

- Nauczyciele stają się podstawową częścią budowy tego świata przyszłości - dodał.

Nawiązał też podczas wystąpienia do słów Jana Zamoyskiego. - Ta słynna fraza, którą wszyscy znamy, Zamoyskiego - takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie - ona ma jeszcze dalszy ciąg (...) i on mówi, że ponadto jest przekonany, że w szczególności edukacja publiczna przyczyni się do powstania dobrych, uczciwych obywateli. Właśnie ta edukacja publiczna jest naszym dobrem, jest naszym dobrem wspólnym, którego państwo nauczyciele jesteście twórcami. Jesteście jednocześnie tymi, na których polegamy w kształceniu i wychowywaniu naszej młodzież - powiedział premier.

Dzień Nauczyciela. Minister Czarnek o podwyżkach

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek podziękował wszystkim nauczycielom za bardzo trudny rok.

- Trudności, z jakimi państwo walczyliście w ostatnim roku - druga, trzecia fala, nauka zdalna, hybrydowa, przystosowywanie się. Wszystkiemu państwo stawiliście czoła. Wróciliśmy do normalności. Przystąpiliśmy energicznie do niełatwych rozmów mających za zadanie dojście do celu, jakim jest uatrakcyjnienie zawodu nauczyciela. W ramach tego samego 40-godzinnego czasu pracy, bo tyle nauczyciel pracuje, nie 18 godzin tygodniowo. Chcemy wygospodarować czas dzięki debiurokratyzacji, który poświecimy na większą dostępność nauczyciela dla ucznia. Wszystko spotka się z bardzo dużymi podwyżkami wynagrodzeń, które spowodują, że nauczyciel wchodzący do zawodu, z przeciętnego wynagrodzenia 3500 zł, będzie miał blisko 5 tysięcy, a dyplomowany - z przeciętnego 6500 zł - blisko 8 tysięcy - zapowiedział.

Dodał, że podwyżki mają spowodować "odbudowę autorytetu nauczyciela, którym zawsze był i powinien być".

"Gigantyczne inwestycje oświatowe"

Szef MEiN powiedział, że pieniądze przeznaczane przez rząd na inwestycje oświatowe są gigantyczne.

- Z samego tylko Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych w trzech transzach zrealizowano inwestycje oświatowe na kwotę blisko 2 mld zł. To są środki przekazywane przez rząd samorządom, jako organom prowadzącym, na inwestycje samorządowe - wyjaśnił.

Wymienił także program uatrakcyjnienia zawodu nauczyciela, który "będzie kosztował blisko 8 mld zł rocznie". - To będzie skokowy wzrost subwencji oświatowej, nienotowany wcześniej na taką skalę - ocenił.

Wspomniał także o programie Laboratoria Przyszłości, w którego ramach szkoły podstawowe w całej Polsce otrzymają pieniądze na zakup wyposażenia służącego uczniom do rozwijania umiejętności takich, jak współpraca, kreatywność, zdolność rozwiązywania problemów czy obycie z nowymi technologiami.

- Cieszy się olbrzymią popularnością - zauważył szef resortu edukacji i nauki.

Powiedział, że rząd przeznaczył na Laboratoria Przyszłości 1 mld zł. W szkołach sfinansowane zostaną nowoczesne pracownie techniczne ze sprzętem informatycznym, robotami czy drukarki 3D.

- To jest przeniesienie szkół podstawowych w przyszłość cyfrową, nowoczesną przyszłość - wskazał minister Czarnek. Ocenił, że "wpłynie to na warunki pracy nauczycieli".
Szef MEiN zaznaczył, że powiódł się pilotaż programu "Poznaj Polskę", na który rząd przeznaczył 25 mln zł.

Zapowiedział, że będzie on kontynuowany. - Premier dorzucił kolejne kilkadziesiąt milionów złotych po to, żeby dzieci i młodzież wraz z nauczycielami udawali się do wszystkich miejsc naszej kultury, nauki i historii, który mają wielki potencjał edukacyjny - powiedział.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy