Reklama

Reklama

Duda rozmawiał z Bushem o polityce Putina

Sytuacja na Ukrainie i polityka Kremla były głównym tematem rozmowy prezydenta elekta Andrzeja Dudy z Jebem Bushem. Amerykański polityk, syn i brat dwóch byłych prezydentów USA, przyjechał do Polski z krótką, nieformalną wizytą. Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu Bush ogłosi, że będzie kandydował na prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Tematem rozmowy Dudy i Busha - jak powiedział dziennikarzom Krzysztof Szczerski (PiS) - była "realistyczna ocena sytuacji międzynarodowej, zwłaszcza jeśli chodzi o bezpieczeństwo na wschodzie". "Jest pełna zbieżność między panami, jeśli chodzi o spojrzenie na to, jakie są warunki i gwarancje bezpieczeństwa Polski i całego regionu, a także roli USA w zapewnieniu bezpieczeństwa dla całego regionu Europy Środkowej" - zaznaczył Szczerski.

"Realistyczne myślenie nie opiera się na życzeniowym myśleniu, że pokój nadejdzie sam z siebie, ale jest gwarantowany przez wzajemne, twarde gwarancje bezpieczeństwa, co oznacza dzisiaj potrzebę większego zaangażowania w bezpieczeństwo tego regionu" - mówił Szczerski.

Reklama

Duda i Bush myślą podobnie

Jak zaznaczył, prezydent elekt podkreślał "swoją koncepcję Newport Plus, czyli perspektywę przyszłorocznego szczytu NATO w Warszawie". "Przy partnerstwie polsko-amerykańskim konieczne jest, by ten szczyt poszedł znacznie dalej niż obecna sytuacja, kiedy bezpieczeństwo tej części Europy jest niedostatecznie gwarantowane przez obecność wojsk i infrastruktury NATO, twarde gwarancje bezpieczeństwa" - mówił Szczerski.

Według Szczerskiego, Duda i Bush "myślą bardzo podobnie o świecie i bezpieczeństwie międzynarodowym".

Dyskusja dotyczyła również sposobu prowadzenia kampanii wyborczej i tematyki międzynarodowej w kampanii amerykańskiej. "Wspólne jest dla nich przekonanie, że wygrywa tylko ten, który jest blisko ludzi" - dodał Szczerski.

"To było dobre, ciekawe spotkanie" - ocenił poseł Prawa i Sprawiedliwości. Bush gratulował także Dudzie wyboru na prezydenta Polski.

Ostatni przystanek na trasie

Bush, który w czerwcu ma ogłosić start w wyścigu o nominację Republikanów w amerykańskich wyborach prezydenckich w 2016 r., rozmawiał ponadto z urzędującym prezydentem Bronisławem Komorowskim i marszałkiem Sejmu Radosławem Sikorskim. Polska jest ostatnim przystankiem w europejskiej podróży Jeba Busha - syna i brata dwóch byłych prezydentów USA; wcześniej amerykański polityk odwiedził Niemcy i Estonię.

Duda spotkał się ponadto w czwartek z ambasadorem USA w Polsce Stephenem Mullem, który - poinformował Szczerski - przekazał osobisty list od amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy. "Dialog amerykański, jeśli chodzi o plany (prezydenta elekta) będzie bardzo intensywny w najbliższych miesiącach" - zapewnił poseł PiS.

Poinformował, że we wrześniu Duda będzie uczestniczył w corocznej sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku i będzie to jedna z jego  pierwszych wizyt zagranicznych. "To oznacza także możliwość kontaktów wielostronnych. Będziemy pracować nad tym, by ta wizyta obfitowała także w dwustronne spotkania na marginesie" - dodał Szczerski.

Także w czwartek - poinformował Szczerski - prezydent elekt rozmawiał telefonicznie z prezydentem Słowacji Andriejem Kiską.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy