Reklama

Duda i Macierewicz w Orzyszu powitają batalion NATO

Prezydent Andrzej Duda i naczelny dowódca sojuszniczych sił w Europie (SACEUR) gen. Curtis Scaparrotti wezmą w czwartek w Orzyszu udział w oficjalnym powitaniu żołnierzy Batalionowej Grupy Bojowej NATO przybyłych w ramach wzmocnienia wschodniej flanki.

W ceremonii będą uczestniczyć także szef MON Antoni Macierewicz i ambasadorowie państw, których wojska wchodzą w skład wielonarodowego batalionu stacjonującego w Polsce.

Przed uroczystością w Orzyszu prezydent odznaczy gen. Scaparrottiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Zasługi RP, generał spotka się też z ministrem obrony.

Rozmieszczenie w Polsce batalionowej grupy bojowej to część natowskiej inicjatywy Ebnhanced Forward Presence (eFP) - wzmocnionej wysuniętej obecności, powziętej po rosyjskiej aneksji Krymu. Sojusznicze wzmocnienie regionu zapowiedział szczyt w Walii w 2014 r., na początku ubiegłego roku potwierdziły je państwa członkowskie, a po dyskusjach dotyczących sposobu i skali zaangażowania - warszawski szczyt NATO w lipcu ubiegłego roku.

Reklama

Polega ono na ciągłej rotacyjnej obecności w regionie czterech wielonarodowych batalionowych grup bojowych,  podlegających dowództwu NATO, rozlokowanych w Polsce, Estonii, na Łotwie i Litwie. Siły batalionu skierowanego do Polski zostały rozmieszczone głównie w Orzyszu i pobliskim Bemowie Piskim.Trzonem wielonarodowej jednostki jest ok. 800 żołnierzy z ok. 70 kołowymi transporterami opancerzonymi Stryker z amerykańskiego batalionu kawalerii pancernej, stacjonującego na co dzień w bawarskim Vilseck. Kawalerzyści znają już Orzysz, w którym jednostka kilkakrotnie ćwiczyła, przejeżdżali także przez Polskę w "Rajdach Dragonów".

Oprócz Amerykanów, którzy są wiodąca nacją stacjonującej w Polsce jednostki, w skład wielonarodowej grupy batalionowej wchodzą żołnierze z Rumunii i Wielkiej Brytanii, do których dołączą żołnierze z Chorwacji. Polska natomiast wydzieliła żołnierzy do sojuszniczej batalionowej grupy bojowej na Łotwę oraz pododdział do Rumunii.

Natowski batalion współdziała z 15. Brygadą Zmechanizowaną w Giżycku i pozostaje "pod taktyczną kontrolą" polskiej brygady.

Do batalionu stacjonującego w Estonii główne siły wydzieliła Wielka Brytania, wspierana przez Francję i Danię. Państwem wiodącym grupy rozlokowanej na Litwie są Niemcy, wspierane przez Belgię, Luksemburg, Holandię, Norwegię, Chorwację i Francję. Na Łotwie państwem wiodącym jest Kanada, w skład batalionu wchodzą także pododdziały z Albanii, Włoch, Polski, Słowenii i Hiszpanii.

Wcześniej do Polski i innych krajów regiony przybyli żołnierze amerykańskiej brygadowej grupy bojowej, przysłanej do Europy w ramach amerykańskiej operacji Atlantic Resolve, rozpoczęte po rosyjskiej agresji na Ukrainę.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy