Reklama

Reklama

Donald Tusk: Wyciągnijcie Jarosława Kaczyńskiego z jego kryjówki

- Dziś, za rządów Jarosława Kaczyńskiego, robiony jest ohydny spektakl. Polowanie na te matki i dzieci, żeby pokazać, że "nikogo nie wpuścimy". Ale wpuszczają każdego dnia - mówił na konferencji prasowej Donald Tusk. Stwierdził, że partii rządzącej kryzys migracyjny jest na rękę. - Jak to powiedział kiedyś premier Morawiecki, to dla nich polityczne złoto - dodał Tusk.

Z rządu PiS płyną zapowiedzi, że na granicy Polski z Białorusią ma powstać mur, który zastąpi aktualne zasieki z drutu kolczastego. Podczas konferencji prasowej w Senacie dziennikarze pytali lidera PO, co sądzi o takim rozwiązaniu. Były premier stwierdził, że "sytuacja na granicy jest dramatyczna".

Donald Tusk: Łajdactwo nie może być projektem politycznym

- Mamy dziś taką władzę, że każdy przyzwoity człowiek cierpi, kiedy widzi, co tam się dzieje, zwłaszcza jeśli chodzi o kobiety i dzieci - stwierdził Tusk. 

- Karalne i niedopuszczalne jest porzucanie psa w lesie - mówił, nawiązują do informacji, że Straż Graniczna wywoziła migrantów do lasów w strefie przygranicznej. - Łajdactwo nie może być projektem politycznym - stwierdził lider PO.

Reklama

Zwrócił jednak uwagę, że równie mocną potrzebą jest poczucie bezpieczeństwa i szczelne granice.

Donald Tusk: Wyciągnijcie Jarosława Kaczyńskiego z jego kryjówki 


Donald Tusk wskazał na nieobecność wicepremiera ds. bezpieczeństwa Jarosława Kaczyńskiego podczas czwartkowej debaty w Sejmie nad przedłużeniem stanu wyjątkowego.

- Dziś za jego rządów robiony jest ohydny spektakl. Polowanie na te matki i dzieci, żeby pokazać, że "nikogo nie wpuścimy". Ale wpuszczają każdego dnia - stwierdził lider PO.  

- Wyciągnijcie Jarosława Kaczyńskiego z jego kryjówki - zwrócił się do dziennikarzy. - Niech on wam odpowie na pytania, co ma zamiar zrobić, żeby Polska nie była odpowiedzialna za los matek i dzieci porzucanych w lesie i umierających i by równocześnie Polska była wiarygodnym partnerem dla swoich obywateli i Europy i pokazała, że umiemy tej granicy przypilnować - powiedział Tusk. 

- Proszę, miejcie odwagę zażądać konferencji prasowej z Jarosławem Kaczyńskim - zwrócił się do dziennikarzy.  

Zdaniem Tuska mur nie rozwiązuje problemu.

Tusk chce Frontexu na granicy: Trzeba wykorzystać ten moment 

Lider PO zwracał uwagę, że PiS odmawia dopuszczenia na granicę Frontexu czyli Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej. W jego ocenie to błąd. 

- To zrzuciłoby też odpowiedzialność z Polski za te nie najprzyjemniejsze obrazy. To powinna być wspólna polityka europejska. Obecność Frontexu i zaangażowanie Wspólnoty na naszej granicy mogłoby doprowadzić do szybkich decyzji na linii Unia Europejska - Białoruś - przekonywał. 

Stwierdził, że potrzebna jest presja całej UE na Aleksandra Łukaszenkę. - Ten moment trzeba wykorzystać. UE jest zainteresowana, aby Polsce w tej kwestii pomóc - podkreślał Tusk. 

Tusk: Oni się modlą, żeby ten kryzys się nie zakończył

W jego opinii sytuacja na granicy jest na rękę obecnej władzy. - Oni się modlą, żeby ten kryzys się nie zakończył, bo jak kiedyś powiedział premier Morawiecki, kryzys migracyjny to dla nich "polityczne złoto" - powiedział.  

- Ten rząd nie robi nic, by rozładować niebezpieczeństwo na granicy. Krytykuję go nie za to, że stara się ten problem rozwiązać tylko za to, że stara się go podtrzymać. Robię to w imię bezpieczeństwa Polaków - stwierdził. 

Podkreślał, że zadaniem opozycji jest tłumaczenie, że pomoc dziecku w lesie nie stoi w kontrze do skutecznej ochrony granic. - Można być skutecznym i nie trzeba być okrutnym. Problem polega na tym, że w warunkach stanu wyjątkowego nie mamy dostępu do wiedzy , a myślę, że nie tylko ja, ale wszyscy chcielibyśmy wiedzieć, jak naprawdę radzimy sobie z ochroną granicy i jak wygląda też ta strona humanitarna - dodał.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne