Donald Tusk potwierdza ws. odstraszania nuklearnego. "Prowadzimy rozmowy"
"Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego" - przekazał Donald Tusk. Wcześniej o zaangażowaniu Polski informował prezydent Francji Emmanuel Macron.

Premier Donald Tusk potwierdził udział Polski w programie odstraszania nuklearnego zapowiedzianym przez Emmanuela Macrona.
"Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego" - przekazał Donald Tusk za pośrednictwem mediów społecznościowych.
"Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować" - przekazał premier.
Polska w programie odstraszania nuklearnego. Francja zapowiedziała zwiększenie arsenału
W poniedziałek podczas wizyty w bazie Dowództwa Odstraszania Jądrowego w l'Île Longue Emmanuel Macron poinformował, że Francja zwiększy swój arsenał nuklearny. Prezydent Francji zapowiedział także, że "strategiczne zasoby" będą mogły zostać rozmieszczone na terenie państw sojuszniczych.
- Francja zwiększy rozmiar swojego arsenału nuklearnego i wzmocni swoją siłę odstraszającą (...) W pewnych okolicznościach możliwe będzie rozmieszczenie strategicznych zasobów wśród sojuszników. Niemcy będą miały kluczową rolą. Polska, Holandia, Belgia, Dania także dołączą do wysiłków Francji - zapowiedział Macron.
Francuski prezydent przekazał, że o zmianach w doktrynie nuklearnej zostały powiadomione Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, a program ma być komplementarny w stosunku do zbrojeń w ramach NATO.
- Obecnie przeżywamy okres geopolitycznych zawirowań, który niesie ze sobą wiele zagrożeń - powiedział prezydent Francji w l'Île Longue i zaznaczył, że wzrosło ryzyko występowania konfliktów na skalę globalną przekraczających próg nuklearny.
Broń jądrowa dla Polski. Karol Nawrocki: Jestem wielkim zwolennikiem
W połowie lutego w "Śniadaniu Rymanowskiego w Polsat News i Interii" za bronią jądrową dla Polski opowiedział się Karol Nawrocki. Prezydent zadeklarował poparcie dla pomysłu, aby Polska przystąpiła do projektu jądrowego, ponieważ znajduje się "na granicy konfliktu zbrojnego".
- Musimy działać w takim kierunku, abyśmy mogli rozpocząć pracę - mówił prezydent Nawrocki, zaznaczając, że wszelkie kroki w tej sprawie powinny zostać podjęte "z szacunkiem dla wszystkich regulacji" międzynarodowych.











