Reklama

Reklama

Dla władzy czy dla Polski? Sondaż: O co walczy Zbigniew Ziobro

Jedna trzecia zwolenników władzy uważa, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro broni suwerenności kraju, ale największa grupa ogółu badanych uważa, że chodzi mu o władzę na prawicy - wynika z sondażu IBRiS.

Badanie przygotowano na zlecenie "Rzeczpospolitej". Gazeta przypomina, że w tym tygodniu Sejm zajmie się zainicjowaną przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym w brzmieniu, które uchwalił Senat, a więc z przepisami idącymi po myśli opozycji.

"W wersji senackiej znalazły się propozycje, które są dla ministra sprawiedliwości niemożliwe do zaakceptowania. (...) Jeśli w Sejmie choćby kilkoro posłów obozu władzy, związanych np. z premierem, zagłosuje za wersją senacką - albo nie naciśnie guzika mimo obecności na sali - pomoże w upokorzeniu Ziobry. A minister będzie musiał wybrać: albo przełknąć kształt ustawy całkowicie sprzeczny z jego interesami i zapowiedziami, albo odejść z koalicji rządzącej na rok przed wyborami" - pisze "Rz".

Reklama

Sondaż: Zbigniew Ziobro walczy o władzę w Zjednoczonej Prawicy

Gazeta przytacza wyniki sondażu IBRiS przeprowadzonego w dniach 3-4 czerwca na 1000-osobowej grupie respondentów (metoda CATI). 

Według niego 31,8 proc. ogółu badanych uważa, że motywem działań Ziobry jest przede wszystkim walka o władzę w Zjednoczonej Prawicy. 18,9 proc. twierdzi, że minister sprawiedliwości chce "wyjścia Polski z UE", a 17,8 proc. uważa, że stara się on obronić suwerenność kraju. Zdaniem 8 proc. Ziobro chce budować nową formację na wzór Frontu narodowego Marine Le Pen.

Wśród wyborców deklarujących się jako zwolennicy obecnej władzy w to, że Ziobro broni suwerenności kraju, wierzy 34 proc. wyborców, 24 proc. uważa, że raczej jest to walka o władzę na prawicy, a 4 proc. sądzi, że minister chce powielać model francuskiego FN, a 1 proc wierzy, że Ziobro zamierza doprowadzić do opuszczenia Unii przez Polskę - podaje "Rz".

Najbardziej sceptyczny wobec intencji Ziobry jest elektorat lewicy i osoby, które w poprzednich wyborach prezydenckich głosowały na Roberta Biedronia: 71 proc. wśród nich uważa, że motywem postępowania lidera Solidarnej Polski jest walka o władzę, a 29 proc., że chęć wyprowadzenia Polski z UE.

"Minister sprawiedliwości jest też surowo oceniany przez wyborców Władysława Kosiniaka-Kamysza: 62 proc. z nich uważa, że Ziobrze chodzi tylko o władzę w ZP. Co ciekawe, w elektoracie Rafała Trzaskowskiego tylko 39 proc. podziela to zdanie. Większa grupa - 40 proc. pytanych - wskazuje, że Ziobrze chodzi o wyjście naszego kraju ze Wspólnoty" - pisze dziennik.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy