Reklama

Część rodziców wykluczona ze świadczeń. Ministerstwo rodziny umywa ręce

Ani zasiłek pogrzebowy, ani zasiłek macierzyński, ani skrócony urlop macierzyński. Żadne z tych świadczeń nie przysługuje rodzicom dzieci martwo urodzonych, gdy niemożliwe było ustalenie ich płci. Nie zmienią tego nowe przepisy dotyczące chowania zmarłych. Ministerstwo rodziny umywa ręce i przekonuje, że to nie ich problem. Posłowie też nie kwapią się, by podjąć temat.

Rada Ministrów pracuje nad nową ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych, która - jak liczą rządzący - miałaby wejść w życie w czerwcu 2023 r. Wśród wielu wątków pojawiają się też kwestie związane z martwymi urodzeniami.

Choć kobiety rodzą martwe dzieci, to bez ustalenia płci w świetle przepisów ich ciąże nie istnieją. Matki są pozbawione prawa do zasiłku pogrzebowego i zasiłku macierzyńskiego, mimo że fizjologicznie i psychicznie, tak samo jak kobiety po utracie ciąży na późniejszym etapie, potrzebują czasu na rekonwalescencję.

Pochówek. Zamiast karty zgonu - karta martwego urodzenia

- Znany jest nam problem, że w przypadku martwych urodzeń, gdy nie można ustalić płci dziecka, świadczenia takie jak zasiłek pogrzebowy czy skrócony urlop macierzyński rzeczywiście nie są przyznawane. Moim zdaniem niesłusznie, bo chodzi przecież o ograniczenia natury formalnej, a nie merytorycznej. Każde dziecko zaś należy traktować w równy sposób - tłumaczy Interii Wojciech Labuda, pełnomocnik prezesa Rady Ministrów ds. ochrony miejsc pamięci, który koordynuje pracę nad projektem ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych.

Reklama

- Ta kwestia wymaga rozwiązania, jednak nie na gruncie przygotowywanego przez nas projektu, a w ramach właściwych przepisów, dotyczących zabezpieczenia społecznego. Ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych nie wyklucza takiego rozwiązania, sam projekt tego jednak nie wprowadza, bo to nie leży w polu procedowanych zmian - dodaje.

W projektowanych przepisach pojawia się jednak zmiana, która uprości kwestię związaną z pochówkiem. - Żeby dokonać pochówku, potrzebne jest wystawienie karty zgonu, która jest obszerna i w przypadku dziecka martwo urodzonego niemożliwe jest podanie wszystkich danych. Dlatego proponujemy, aby do pochówku była wykorzystywana nie karta zgonu, ale karta urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu - mówi Wojciech Labuda.

Jeśli ta zmiana wejdzie w życie, lekarz będzie mógł wydać kartę martwego urodzenia bez określania płci dziecka. Wciąż jednak nierozwiązana pozostanie kwestia braku świadczeń.

Martwe urodzenia. Jak obecnie wygląda procedura?

Aktualnie, żeby rodzic miał prawo do otrzymania świadczeń, konieczne jest uzyskanie aktu urodzenia martwego dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego. Podstawę do wystawienia tego dokumentu stanowi karta martwego urodzenia wypełniona przez lekarza, w której musi zostać określona płeć dziecka.

Problem w tym, że w przypadku, kiedy poronienie nastąpiło na wczesnym etapie ciąży, ustalenie płci jest często niemożliwe bez przeprowadzenia drogich badań genetycznych, których państwo nie refunduje. Bywa, że i te zawodzą.

Na problem od dawna zwracają uwagę kolejni rzecznicy praw obywatelskich.

- Gdy dojdzie do urodzenia martwego dziecka, którego płci nie można ustalić, jedyny przepis, który przyznaje rodzicom jakiekolwiek prawa w tym zakresie, to prawo do dokonania pochówku. Natomiast nie przysługuje ani zasiłek pogrzebowy, ani zasiłek macierzyński, ani skrócony urlop macierzyński. To budzi poczucie niesprawiedliwości, że od tej okoliczności - ustalenia płci - uwarunkowano prawo do innych uprawnień. To problem znany od dawna, który należy rozwiązać - mówi Interii Marcin Wiącek, RPO.

- W Sejmie już od dłuższego czasu jest senacki projekt ustawy, który powstał na podstawie wystąpienia rzecznika praw obywatelskich w tej sprawie. Przewiduje on m.in. objęcie zasiłkiem pogrzebowym właśnie też tego typu sytuacje - wskazuje.

Zespół ds. Równości Rodziców w Dostępie do Świadczeń obradował tylko raz 

Dotychczas zabrakło jednak woli politycznej, by pochylić się nad problemem i go rozwiązać. Projekty w tej sprawie składała Lewica i Koalicja Obywatelska. Jednak już na poziomie opozycji nie udało się osiągnąć porozumienia, by wspólnie forsować przeprowadzenie tej istotnej społecznie zmiany. Projekty obu partii utknęły w sejmowej zamrażarce, nie znajdując uznania w oczach partii rządzącej.  

Co prawda z inicjatywy Partii Razem ponad podziałami zawiązał się Parlamentarny Zespół ds. Równości Rodziców w Dostępie do Świadczeń po Stracie Ciąży. W jego skład weszły posłanki od prawej do lewej strony oraz Grzegorz Braun. Przewodniczącą zespołu została Paulina Matysiak z Lewicy, a wiceprzewodniczącymi: Monika Rosa (KO) oraz Anna Maria Siarkowska (PiS).

Zespół powstał 14 października 2021. Od tamtego czasu zebrał się tylko raz.

Zapytaliśmy Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej, czy planuje zmiany, które rozwiązałyby opisywany tu problem - jeśli tak, to jakie, a jeśli nie - dlaczego? Resort Marleny Maląg umywa jednak ręce, mówiąc, że to nie sprawa dla nich. Po kilkutygodniowym milczeniu i ignorowaniu próśb Interii o odpowiedź tamtejszy wydział prasowy odesłał nas do... pełnomocnika ds. ochrony miejsc pamięci. Stanowiska ministerstwa nie zmieniło tłumaczenie, że wskazany pełnomocnik już jasno zaznaczył, że projekt ustawy o cmentarzach problemu nie rozwiąże. 

Czytaj: Historie kobiet, którym prawo odmówiło bycia matkami

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: martwe urodzenia | poronienia | pochówek | zasiłek pogrzebowy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy