W skrócie
- Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej stwierdził, że nie ma "sejmowej zamrażarki" i przedstawił dane dotyczące projektów prezydenckich w Sejmie.
- Część prezydenckich projektów ustaw według Czarzastego nie została skierowana do prac ze względu na poważne wątpliwości konstytucyjne lub brak środków finansowych.
- Wskazano, że obecnie oczekuje się na projekty zapowiedziane z różnych źródeł i po ich wpłynięciu są one kierowane do komisji sejmowej lub bezpośrednio do Sejmu.
- 20 sierpnia Kancelaria Prezydenta RP opublikowała nagranie, w którym Karol Nawrocki apelował o procedowanie prezydenckich projektów, argumentując, że blokowanie debat nad nimi szkodzi obywatelom.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Włodzimierz Czarzasty poinformował, że w Sejmie znalazły się 23 projekty prezydenckie. Jak wymienił, cztery zostały rozpatrzone, jeden skierowany do pierwszego czytania, dziewięć znajduje się na etapie prac w komisjach, jeden projekt był bezprzedmiotowy, trzy zapowiedział rząd i grupy posłów, a dwa są w konsultacji i opiniowaniu.
W pozostałych trzech - jak wskazał - są buble prawne. - Albo pan jest wprowadzony w błąd, albo pan kłamie - zaznaczył marszałek Sejmu.
Czarzasty o projektach prezydenckich: Trzy buble prawne
Marszałek Sejmu opisywał poszczególne punkty. Przy omawianiu "bubli prawnych" zaznaczył, że posiadające je projekty nie zostaną skierowane pod obrady.
- I jeżeli chciałbym, żeby uśmiech u pana (prezydenta - red.) na twarzy się pojawił, to to jest tak zwana słynna zamrażarka albo weto marszałkowskie - powiedział Czarzasty.
Trzy projekty, które mają zawierać buble prawne, to:
- projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych "Safe zero" - marszałek uzasadnił odmowę procedowania "poważnymi wątpliwościami konstytucyjnymi" oraz negatywną opinią Europejskiego Banku Centralnego,
- projekt o tzw. przywróceniu prawa do sądu - do którego zgłoszono wątpliwości co do zgodności z konstytucją; uzyskał również negatywną opinię Komisji Weneckiej,
- projekt "Tani prąd" - na który ma brakować źródeł finansowania.
- Tak nawiasem - powtórzę argumenty, bo może to do pana (prezydenta - red.) nie dochodzi - ustawa, którą się przedstawia w Sejmie, zarówno idąca z Senatu, jak i od posłów, jak i z rządu, bądź od prezydenta, musi, panie prezydencie, posiadać źródła finansowania - podkreślił Czarzasty.
Czarzasty poinformował też, że ma informacje, jakie projekty, w tym także prezydenckie, wpłyną do Sejmu w najbliższym czasie. - W tym momencie jest stosowana następująca procedura: czekamy na te projekty, które są zapowiedziane z różnych źródeł, łączymy je i procedujemy poprzez albo komisję sejmową, albo Sejm - podkreślił.
Karol Nawrocki z apelem do marszałka Sejmu. Chodzi o "zamrażarkę"
20 sierpnia Kancelaria Prezydenta RP opublikowała nagranie, na którymKarol Nawrocki zwrócił się do koalicji rządzącej i marszałka Sejmu, aby wyjęli prezydenckie projekty z "sejmowej zamrażarki".
Jak wyjaśniał na X szef kancelarii Zbigniew Bogucki, projekty te dotyczyły "niższych rachunków za prąd, wsparcia rodzin, CPK, rozwoju polskich portów i bezpieczeństwa państwa, które są blokowane przez rządzącą koalicję".
- Blokując debatę nad tymi projektami, większość rządząca nie uderza w prezydenta. Uderza w ludzi (...) - mówiła głowa państwa.
- By ustawa była podpisana, niepotrzebna jest boska interwencja, jak to ostatnio sugerowano na Radzie Ministrów. Tu wystarczy dobre prawo, bez niemądrych wrzutek, służące obywatelom państwa polskiego - stwierdził Nawrocki.















