Czarnek obawia się "greckiej tragedii". Składa wniosek do marszałka Sejmu
- Premier Tusk musi wyjaśnić, gdzie są pieniądze Polaków - powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Przemysław Czarnek, zarzucając rządzącym "potworną niemoc". - W Grecji to bagatelizowano i doszło do greckiej tragedii (…) Na to w Polsce nie możemy sobie pozwolić - stwierdził kandydat PiS na premiera. Jak dodał, klub skierował w tej sprawie pismo do marszałka Sejmu.

W skrócie
- Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej zarzucił rządzącym "potworną niemoc" i porównał sytuację do greckiej tragedii.
- Czarnek domaga się od premiera Tuska wyjaśnienia, gdzie są pieniądze Polaków i dlaczego państwo nie interweniuje na rynku paliw.
- Klub Parlamentarny PiS złożył wniosek do marszałka Sejmu o uzupełnienie porządku obrad o punkt dotyczący informacji Prezesa Rady Ministrów na temat zapaści finansów publicznych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Niemoc państwa we wszystkich obszarach, które widzimy, jest potworna - powiedział Przemysław Czarnej do dziennikarzy zgromadzonych przed pomnikiem Armii Krajowej w Warszawie.
- Nie można tego bagatelizować. W Grecji też to bagatelizowano i doszło do greckiej tragedii, która oznaczała 30 proc. redukcję wynagrodzeń (…) redukcję emerytur. Na to w Polsce nie możemy sobie pozwolić - zaznaczył kandydat PiS na premiera.
Czarnek podkreślił, że oczekuje od szefa rządu tłumaczenia.
- Premier Tusk musi wyjaśnić jedną rzecz - gdzie są pieniądze Polaków? Jak to jest możliwe, że państwo nie może zainterweniować na rynku paliw? To jest obraz klęski, nędzy i rozpaczy rządów Donalda Tuska. Dlaczego Polacy mają umierać tylko dlatego, że Tusk, Domański i cała reszta nie radzą sobie z finansami publicznymi? - pytał.
PiS składa wniosek do marszałka Sejmu. Chodzi o uzupełnienie porządku obrad
Zdaniem byłego ministra "klęska jest oczywista".
- Tylko styczeń i luty to deficyt 48,5 mld zł. Jak wiemy, będzie rósł jeszcze szybciej w marcu. To rzecz, która przekłada się bezpośrednio na życie Polaków - na ograniczanie badań diagnostycznych, na zamykanie porodówek, na bankructwo szpitali powiatowych. Przekłada się bezpośrednio na niemoc państwa w najważniejszych obszarach - wymieniał Czarnek.
Poseł PiS ogłosił, że w związku z alarmującą zdaniem opozycji sytuacją Klub Parlamentarny PiS składa do marszałka Sejmu wniosek o uzupełnienie najbliższego porządku obrad o punkt dotyczący informacji Prezesa Rady Ministrów na temat zapaści finansów publicznych.
Czarnek uderza w Czarzastego. "Stać cię, komuchu"
To kolejny raz, gdy Przemysław Czarnek porusza temat cen paliw. Wcześniej, podczas wizyty w Katowicach, kandydat PiS na premiera zaprezentował projekty ustaw dotyczących obniżenia podatku VAT i akcyzy na paliwo, a także projektu uchwały wzywającej rząd do wyjścia Polski z systemu ETS.
Polityk zwrócił uwagę, że tematem rodzinnych rozmów podczas zbliżającej się Wielkanocy będą wysokie koszty energii oraz szybujące w górę ceny paliw, co ma związek m.in. z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
- Kogo będzie stać na zakup wszystkich tych pięknych produktów, ozdób, które zawsze towarzyszyły Świętom Wielkanocnym w Polsce? - pytał retorycznie.
Były minister uderzył wówczas w marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
- Tego nie słyszy pan towarzysz Czarzasty, tego nie słyszy pan "herr Tusk". (...) Za nic mają troski i potrzeby Polaków. (...) Ciebie stać, Czarzasty, stać cię, komuchu, na to wszystko. Czemu trzymasz ten projekt ustawy, bo ci Tusk kazał? - pytał wyraźnie wzburzony Czarnek.
Po ogłoszeniu Czarnka kandydatem PiS na premiera polityk rozpoczął serię aktywności w kraju.












