Co dalej z projektem "SAFE 0 proc."? Marszałek Sejmu rozwiewa wątpliwości
Po tym gdy Karol Nawrocki zawetował ustawę ws. unijnego programu SAFE, Przemysław Czarnek zaapelował do marszałka Sejmu o zajęcie się prezydenckim projektem "SAFE 0 proc.". Ze słów Włodzimierza Czarzastego wynika jednak, że nie stanie się to szybko. - Absolutnie nie widzę podstaw procedowania tej ustawy w tej chwili - powiedział.

W skrócie
- Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny program SAFE, tłumacząc to ochroną suwerenności i bezpieczeństwa kraju.
- Przemysław Czarnek zaapelował o natychmiastowe procedowanie prezydenckiego projektu "SAFE 0 proc.", jednak marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że nie widzi podstaw do podjęcia prac nad tą ustawą.
- Projekt prezydencki opiera się na środkach z zysku NBP, którego obecnie nie ma, natomiast unijny program SAFE miałby przekazać większość środków polskim firmom zbrojeniowym.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE.
- Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne - uzasadnił Nawrocki.
Weto prezydenta. Przemysław Czarnek apeluje do marszałka Sejmu
Na decyzję prezydenta zareagował kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek, który zaapelował do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o rozpoczęcie prac nad prezydenckim projektem ustawy o "polskim SAFE 0 proc.".
- Żądamy natychmiastowego rozpoczęcia prac nad prezydenckim projektem ustawy w sprawie wykorzystania tych pieniędzy, które mamy dzisiaj na stole. Bez żadnych warunków, bez żadnego prezentowania - podkreślił wiceprezes PiS.
Według niego należy natychmiast skorzystać z pieniędzy, które są przygotowane w prezydenckim projekcie i wykorzystać je na zakup sprzętu dla naszego bezpieczeństwa. - Nie ma czasu do stracenia. To są pieniądze bez warunkowości, bez oprocentowania i bez konieczności natychmiastowego zwrotu na zakup tego, co jest potrzebne dla naszego bezpieczeństwa - ocenił.
Dodał, że jeżeli prace nad prezydenckim projektem nie rozpoczną się natychmiast, to "od tej chwili jeśli cokolwiek będzie zagrażało bezpieczeństwu obywateli Polski, to będzie to całkowita odpowiedzialność rządzącej koalicji".
SAFE 0 procent. Marszałek Sejmu rozwiewa wątpliwości
Odpowiadając na apel polityka PiS, marszałek Sejmu stwierdził, że nie widzi w tej chwili podstaw procedowania tej ustawy.
- Pan prezydent w proponowanej przez siebie ustawie, wskazuje na podział zysków z NBP. Problem polega na tym, że NBP ma w tej chwili stratę w wysokości 100 mld złotych, w związku z tym nie ma czego dzielić - powiedział Czarzasty na briefingu prasowym w Sejmie.
Marszałek wyjaśnił, że nawet jeśli zysk się pojawi, to nastąpi to pod koniec, albo na początku przyszłego roku i będzie on podzielony zgodnie z ustawą o NBP tak, że 95 proc. trafi do budżetu państwa, a pozostałe 5 proc. zostanie w NBP.
- W związku z tym nie widzę zasadności ustawy, która ma w sposób szczególny dzielić zysk NBP, bo zysku nie ma, to cień wiatru, a po drugie, jeżeli będzie, to wiadomo, jak on zostanie podzielony - podkreślił.
- W związku z tym absolutnie nie widzę podstaw funkcjonowania i w tej chwili procedowania tej ustawy - stwierdził Włodzimierz Czarzasty, dodając, że "na dziś nie widzi sensu procedowania" propozycji głowy państwa.
- Decyzję ws. 200 mld złotych trzeba podejmować mądre, a nie szybkie. Naprawdę nic się nie zdarzy, jeśli poczekamy z tymi decyzjami tydzień, albo dwa, bo i tak rozmawiamy o pieniądzach, które pojawia się w styczniu przyszłego roku - podkreślił.
Marszałek zwrócił się też bezpośrednio do Nawrockiego. - Niestety nie jest pan rządem i nie będzie pan dzielił tych pieniędzy. My chcemy, żeby pieniądze były wydane w Polsce, w polskich zakładach pracy. Niestety wczoraj wysadził pan to wszystko w powietrze. Działa pan na niekorzyść kraju, na niekorzyść wojska. Oszukał pan wczoraj naród - podsumował marszałek Sejmu.
Prezydencki SAFE 0 procent kontra unijny program SAFE
Przygotowany w KPRP projekt o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, który jest realizacją koncepcji "polskiego SAFE 0 proc." trafił we wtorek do Sejmu. Zakłada on utworzenie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, którego podstawowym źródłem finansowania będą środki pochodzące z zysku Narodowego Banku Polskiego. Według uzasadnienia zapewni to państwu "suwerenność decyzyjną, stabilność finansową i odporność na ryzyka zewnętrzne".
Natomiast ustawa wdrażająca unijny mechanizm dozbrajania SAFE zakładała stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, za pośrednictwem którego rząd mógłby korzystać z pieniędzy z SAFE - unijnego instrumentu nisko oprocentowanych pożyczek na szybkie zwiększenie obronności państw UE. Według deklaracji rządu 89 proc. z tych środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych, a oprócz armii wsparte miały zostać również np. Policja i Straż Graniczna.
Polski wniosek złożony do programu opiewał na 43,7 mld euro i uzyskał akceptację instytucji unijnych. Tym samym Polska została wskazana jako największy beneficjent programu.















