Reklama

Reklama

Co dalej z aneksem WSI? Rzecznik prezydenta zabrał głos

Nie ma decyzji w sprawie przekazania SKW aneksu do raportu z weryfikacji WSI - powiedział w niedzielę rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński. Dodał, że to "nie jest chyba najważniejsza kwestia, która dotyczy polskich sił zbrojnych".

Łapiński pytany był w niedzielę w Radiu Zet o przekazanie aneksu z likwidacji WSI do SKW. "Wydaje mi się, że SKW może ten aneks otrzymać od pani premier. Aneks jest w sejfie w Kancelarii Prezydenta, u prezydenta, nie sądzę żeby w tej kwestii były podjęte jakieś decyzje, zresztą to nie jest chyba jakaś najważniejsza kwestia teraz, która dotyczy polskich sił zbrojnych" - powiedział Łapiński.

W październiku "Gazeta Polska" napisała, że szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek w czerwcu zwrócił się do prezydenta Andrzeja Dudy o przekazanie aneksu z weryfikacji WSI. W jego ocenie, dokument ten powinien zostać ujawniony. Bączek przypomniał, że zgodnie z przepisami "to szef SKW jest dysponentem materiałów do komisji weryfikacyjnej, a także dysponentem wszelkiej dokumentacji, w tym także aneksu".

Reklama

Jak napisała "Gazeta Polska", według nieoficjalnych informacji w aneksie znalazły się nieznane wcześniej fakty dotyczące genezy polskiej mafii, w której niezwykle istotną rolę odgrywali żołnierze oraz tajni współpracownicy wojskowych służb specjalnych PRL-u.

Według gazety, w dokumencie opisano też kulisy działania fundacji Pro Civili i udział jej członków w różnego rodzaju operacjach wojskowych. W tajnym aneksie - pisze "GP" - udokumentowano również nielegalny handel bronią, inwigilację mediów i parlamentarzystów, inwigilację Kościoła oraz nieopisywane wcześniej działania wojskowych służb specjalnych w sprawie afery FOZZ.

Krzysztof Markowski (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL