Reklama

Reklama

"Cichy zabójca". Zmarła kolejna ofiara

Nie żyje 57-letni mieszkaniec Wrocławia, który w czwartek zatruł się tlenkiem węgla - poinformowało w piątek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Służby po raz kolejny zaapelowały o zachowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa przy dogrzewaniu pomieszczeń.

O kolejnej ofierze zatrucia tlenkiem węgla Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało w piątek na Twitterze. RCB przypomniało, że czadu nie można wyczuć ani zobaczyć, i zaapelowało o to, by pamiętać o zasadach bezpieczeństwa. 

Jak poinformowała PAP Bożena Wysocka z RCB, od 1 października do 16 marca w Polsce w wyniku zatrucia tlenkiem węgla zmarły 62 osoby.   

Rzecznik Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak powiedział w rozmowie z PAP, że ofiarą jest 57-letni mieszkaniec Wrocławia. Mężczyzna został znaleziony w budynku jednorodzinnym.   

Reklama

Według danych Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej od 1 do 16 marca strażacy brali udział w 3875 interwencjach związanych z emisją tlenku węgla. Jak podano, w wyniku tych emisji 2351 osób wymagało pomocy lub hospitalizacji.   

Apel służb

Służby w związku z ochłodzeniem po raz kolejny zaapelowały w piątek o zachowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa podczas dogrzewania domów i mieszkań. Jak podaje RCB, aby zminimalizować ryzyko zatrucia tlenkiem węgla, powinno się regularnie sprawdzać przewody kominowe i wentylacyjne, szczególnie wentylację w łazienkach, wietrzyć pomieszczenia, w których korzysta się z urządzeń grzewczych lub kuchenek, zainstalować czujniki alarmowe wykrywające tlenek węgla oraz nie zaklejać i nie zasłaniać kratek wentylacyjnych.   

"Musimy pamiętać, że tlenek węgla jest silnie trującym gazem, który powstaje wówczas, kiedy nie następuje pełen proces spalania, czyli krótko mówiąc, wówczas, kiedy najczęściej w przestrzeni, w której znajduje się urządzenie, którym dogrzewamy nasze mieszkanie, nasz dom, zabraknie tlenu" - mówił Paweł Frątczak.   

Rzecznik KG PSP zaznaczył, że najczęstszą przyczyną emisji tlenku węgla jest zapominanie przez właścicieli i zarządców o okresowych przeglądach urządzeń i instalacji grzewczych, a także o czyszczeniu przewodów spalinowych.    

"Jeśli stosujemy w domu, mieszkaniu urządzenia opalane drewnem, węglem, czyli paliwem stałym, to taki przegląd powinien być dokonywany nie rzadziej niż raz na trzy miesiące. Kiedy stosujemy olej opałowy lub gaz, to nie rzadziej niż raz na sześć miesięcy. Jeśli chodzi o przewody wentylacyjne - nie rzadziej niż raz na rok. Natomiast, niestety ludzie zapominają o tym, jak ważna jest sprawna wentylacja. Zdarza się, że ktoś zasłania kratkę wentylacyjną, przez co uniemożliwia cyrkulację powietrza" - podkreślił Frątczak.   

Jak prognozuje IMGW, w sobotę i niedzielę nad Polskę napłynie mroźne powietrze znad Syberii. "W nocy w województwach północno-wschodnich i w kotlinach górskich temperatura spadnie poniżej -10°C, na pozostałym obszarze kraju mróz będzie trochę lżejszy. Ujemna temperatura powietrza utrzymywać się będzie także w ciągu dnia, tylko na północnym zachodzie temperatura maksymalna nieznacznie przekroczy 0°C" - podało w komunikacie IMGW.    

Objawy zatrucia

Tlenek węgla (czad) jest "cichym zabójcą" - jednym z pierwszych objawów zaczadzenia jest ból głowy. Inne objawy to: zaburzenia koncentracji i zawroty głowy, poczucie osłabienia, wymioty, drgawki, zwolniony oddech i zaburzenia tętna. Sam czad jest bezwonny i bezbarwny, w wyniku jego działania dochodzi do niedotlenienia organizmu. Zatrucie tlenkiem węgla sprawia, że utrudniony zostaje transport tlenu do płuc. 

W zeszłym sezonie grzewczym z powodu czadu zmarło 61 osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy