W skrócie
- Donald Tusk, otwiera się w nowym oknie określił słowa Przemysława Czarnka jako "idiotyczne" po jego wypowiedziach o finansowaniu Ukrainy przez UE.
- Wiceprezes PiS stwierdził, że należy wymusić na Unii Europejskiej zawieszenie finansowania zbrojeń i odbudowy Ukrainy.
- Wypowiedź Czarnka spotkała się z reakcją szefa MSZ Radosława Sikorskiego oraz szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, którzy krytykowali jego stanowisko.
- Donald Tusk podkreślił znaczenie obrony Ukrainy przed Rosją jako kluczowe dla bezpieczeństwa Polski.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Słowa Przemysława Czarnka o konieczności wstrzymania finansowania Ukrainy z funduszu Unii Europejskiej wywołały burzę w polskim środowisku politycznym. Przypomnijmy, w poniedziałek na antenie TV Republika wiceprezes PiS przekonywał, że jako premier "zmusiłby Ukrainę do radykalnej zmiany kursu wobec Polski i Polaków".
- Trzeba zmusić Unię Europejską, również naszą pozycją w Unii Europejskiej, do tego, żeby zaprzestać na ten moment finansowania w jakikolwiek sposób zbrojeń na Ukrainie i odbudowy Ukrainy, dopóki Ukraina nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich - tłumaczył.
Czarnek chce "zmusić" UE do zawieszenia finansowania Ukrainy. Reaguje szef MSZ
Do słów Czarnka ustosunkował się w mediach społecznościowych Radosław Sikorski. "Wow. OZE-Sroze chce dopuścić Putina pod polską granicę" - napisał minister spraw zagranicznych.
Jak stwierdził, "wyścig z Konfederacjami na antyukraińskość odbiera im rozum".
Na wypowiedzi wiceprezesa PiS zareagował także szef MSWiA Marcin Kierwiński, wskazując, że "Czarnek domagający się wstrzymania pomocy wojskowej dla Ukrainy niezwykle gładko wszedł w retorykę Putina".
Komentarz w sprawie wygłosił także Władysław Kosiniak-Kamysz. - To jest jawne wystąpienie wystąpienie przeciwko Sojuszowi Północnoatlantyckiemu, interesowi państwa polskiego, racji stanu Rzeczypospolitej, wedle której Ukraina musi zwyciężyć, a nie może być pokonana - mówił minister obrony narodowej.
"Idiotyczne słowa". Tusk mocno o wypowiedzi Czarnka
W poniedziałek o propozycję postulowaną przez kandydata PiS na premiera pytany był Donald Tusk. - Ja bym powiedział, że nie warto się zajmować panem Czarnkiem tak długo, dopóki nie wejdzie na ścieżkę wartości proludzkich - ironizował premier.
- To jest właśnie ta licytacja na antyukraińskość. To jest polityka zabójcza. To są idiotyczne słowa - mówił.
Premier stwierdził, że choć pozostaje krytyczny wobec polityki PiS, o decyzji dotyczącej natychmiastowego udzielenia pomocy Ukrainie po rozpoczęciu inwazji, może mówić "w samych superlatywach".
- Więc ja mogę tylko wezwać wszystkich bez wyjątku polityków w Polsce, bo to głównie politycy się zajmują tą agresywną narracją, żeby przestali mówić takie bzdury. W bezpieczeństwie Polski, w interesie naszego kraju leży skuteczna obrona Ukrainy przed Rosją. Koniec, kropka - podsumował Tusk.
Czarnek składa projekt uchwały. Chce zablokowania akcesji Ukrainy do UE
Wkrótce po wystąpieniu premiera w mediach społecznościowych Przemysława Czarnka pojawił się wpis. Polityk poinformował o złożeniu do Sejmu projektu uchwały zobowiązującej rząd do blokowania procesu akcesji Ukrainy do UE.
"Tymczasem Unia Europejska otwiera kolejny klaster negocjacyjny z Ukrainą. To kolejny moment, w którym Donald Tusk będzie musiał jasno odpowiedzieć na jedno pytanie. Czy akceptuje sytuację, w której państwo wynoszące na piedestał sprawców zbrodni wołyńskiej i gloryfikujące morderców Polaków prowadzi rozmowy o członkostwie w Unii Europejskiej?" - czytamy we wpisie Czarnka.
Wiceprezes PiS stwierdził, że to "test" dla Donalda Tuska. "Czy stanie po stronie prawdy historycznej i polskiego interesu narodowego, czy po raz kolejny wybierze milczenie wobec gloryfikacji zbrodniarzy?" - zapytał.

















