Chcą cofnąć Ziobrze pozwolenie na broń. Pojawiły się problemy
Sprawa cofnięcia pozwolenia na broń Zbigniewowi Ziobrze utknęła w martwym punkcie. Policja od niemal trzech miesięcy nie jest w stanie doręczyć mu zawiadomienia o wszczęciu postępowania. - Trwają czynności zmierzające do jego skutecznego doręczenia - zapewniła przedstawicielka KWP w Łodzi.

W skrócie
- Policja nie jest w stanie od prawie trzech miesięcy doręczyć Zbigniewowi Ziobrze zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie cofnięcia mu pozwolenia na broń.
- Postępowanie administracyjne dotyczące pozwolenia na broń dla Zbigniewa Ziobry rozpoczęło się 24 lutego 2026 roku.
- Zbigniew Ziobro przyznał, że posiada pistolet Glock 26 do obrony osobistej. Ma to związek ze sprawą zlecenia jego zabójstwa przez Jana S.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W najbliższą niedzielę miną trzy miesiące od wszczęcia przez policję z urzędu postępowania administracyjnego w sprawie cofnięcia pozwolenia na broń, jakie wydanoZbigniewowi Ziobrze, byłemu ministrowi sprawiedliwości i prokuratorowi generalnemu, który obecnie jest posłem PiS.
- Obecnie trwają czynności administracyjne zmierzające do skutecznego doręczenia wyżej wymienionemu zawiadomienia o wszczęciu tego postępowania. Czynności prowadzone są na podstawie przepisów ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji - powiedziała w środę rzeczniczka komendanta wojewódzkiego policji w Łodzi kom. Edyta Machnik.
Zbigniew Ziobro i pozwolenie na broń. Trwa postepowanie
Chodzi o wszczęte przez KWP w Łodzi 24 lutego 2026 roku z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie cofnięcia byłemu ministrowi pozwolenia na broń. Zbigniew Ziobro otrzymał takie pozwolenie dla celów obrony osobistej.
Machnik dodała, że policja nie udziela informacji o szczegółach, ponieważ "postępowanie administracyjne w indywidualnej sprawie jest jawne dla strony tego postępowania, a wszelkie inne osoby niebędące uczestnikami postępowania mogą mieć dostęp do akt (lub informacji z tego postępowania) jedynie na podstawie odrębnych przepisów i z zachowaniem wymagań w nich przewidzianych, a w szczególności zachowania tajemnicy".
- Ujawnienie informacji w tej indywidualnej sprawie możliwe jest jedynie organom uprawnionych na podstawie odrębnych przepisów - dodała rzeczniczka KWP w Łodzi.
Z pistoletem za paskiem. Zdjęcia z Bełchatowa obiegły sieć
Sprawa posiadania broni palnej przez Zbigniewa Ziobrę pojawiła się w przestrzeni publicznej w 2023 r. po tym, jak w sieci opublikowano zdjęcia ówczesnego ministra sprawiedliwości z konferencji prasowej w Kopalni Węgla Brunatnego "Bełchatów" z pistoletem widocznym za paskiem.
Ziobro oświadczył wówczas, że posiada pistolet Glock 26 i ma uprawnienia do posiadania broni do obrony osobistej, bo ma status pokrzywdzonego w śledztwie dotyczącym zlecenia jego zabójstwa.
"Król dopalaczy" zlecił zabójstwo Ziobry. Oferował 100 tys. złotych
Chodziło o sprawę Jana S. zwanego "królem dopalaczy", który - jak informowała wtedy prokuratura - oferował 100 tys. zł za zabójstwo ówczesnego ministra sprawiedliwości. Miał je planować przy użyciu m.in. materiału wybuchowego, trucizny albo pierwiastka radioaktywnego.
Jan S. miał też podżegać do zabójstwa prokuratora, który prowadził przeciwko niemu postępowanie dotyczące handlu dopalaczami, oraz funkcjonariuszy z wydziału narkotykowego Komendy Stołecznej Policji, którzy rozpracowywali grupę przestępczą handlującą dopalaczami.
Zarzuty dla Zbigniewa Ziobry. Polityk przebywa w USA
Pod koniec 2025 r., gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Okazało się, że Ziobro nie przebywa w Polsce.
Na początku 2026 r. poinformowano, że były minister sprawiedliwości i prokurator generalny z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech.
10 maja Ziobro poinformował, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.













