W skrócie
- Poseł Koalicji Obywatelskiej Konrad Frysztak podczas swojego wystąpienia zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu i Antoniemu Macierewiczowi obrażanie policjantów oraz krytykował wypowiedzi Przemysława Czarnka dotyczące Ukrainy.
- Na sali sejmowej doszło do spięcia między Konradem Frysztakiem a Mariuszem Kałużnym z PiS, który zarzucił Frysztakowi atakowanie prezydenta oraz prezesa swojej partii.
- Podczas posiedzenia miała miejsce także wymiana zdań pomiędzy Januszem Kowalskim a marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Podczas swojego przemówienia Konrad Frysztak stwierdził m.in., że Jarosław Kaczyński i Antoni Macierewicz "obrazili policjantów" podczas miesięcznicy smoleńskiej. - To wybrzmiało, jak naplucie na ich mundur - mówił.
Poseł KO odniósł się też do nieobecności posła Przemysława Czarnka i jego głośnych słów na temat pomocy dla Ukrainy. - Zaczął mówić Putinem, ruski głos w domach Polaków - dodawał.
Awantura w Sejmie. "Sączycie do głów Polaków nienawiść"
Frysztak nawiązał również do sprawy znieważenia ukraińskich dziewczynek przez mężczyznę w autobusie w Bielsku-Białej. - PiS, Konfederacja i Braun tak nakręcili emocje antyukraińskie, które doprowadziły do tego, że grożono dzieciom. Mówiąc wprost, taki bilans jest patoprawicy, jakie działania ostatnich kilkunastu dni. Trzeba jasno powiedzieć: sączycie do głów Polaków nienawiść, niszczycie relacje - powiedział.
Dodał, że takim zachowaniom "należy powiedzieć dość".
W reakcji na te słowa Mariusz Kałużny wyszedł na mównicę z plakatem opatrzonym hasłem "101 afer", nawiązującym do wyborczego sloganu KO "100 konkretów".
- Co was wszystkich łączy, bo nie reagujecie? To jest chamstwo pana Frysztaka - mówił poseł PiS. Dodał, że wywołany przez niego polityk "na każdym posiedzeniu atakuje pana prezydenta, atakuje pana prezesa (PiS - red.) i tych, którzy chcą uczcić pamięć świętej pamięci profesora Lecha Kaczyńskiego".
"Wstydziłby się pan!". Poseł PiS uderza w Tuska i Frysztaka
Kałużny, mówiąc o Frysztaku stwierdził, że polityków partii rządzącej łączy również premier Donald Tusk, który "was tego chamstwa i wszystkich afer nauczył". - I za to wszystko będziecie rozliczeni - dodał.
- Wstydziłby się pan!" - rzucił na koniec poseł PiS w stronę Frysztaka. Wywołany oponent podszedł następnie do Kałużnego i wdał się z nim w dyskusję. Z sali zaczęły dobiegać okrzyki: "Skandal!".
Nietypowe starcie Kowalskiego z Czarzastym. "Zapomniał pan"
Na początku obrad doszło również do wymiany zdań pomiędzy posłem niezrzeszonym Januszem Kowalskim i marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. - Jeśli hipokryzja ma jakąś twarz, to ma twarz Włodzimierza Czarzastego - powiedział Kowalski. Następnie zaczął wymieniać przestępstwa, których mieli dopuścić się mieszkający w Polsce Ukraińcy.
- Pan nawet polskich posłów nie broni, gdy 10. każdego miesiąca są atakowani przez jakieś hordy przed pomnikiem smoleńskim - kontynuował Kowalski. - Hipokryta, hipokryta i jeszcze raz hipokryta. Niech się pan naprawdę opamięta, bo dzisiaj to pan nakręca spiralę nienawiści - zwrócił się do lidera Lewicy.
Czarzasty przygotował ripostę. - Panie pośle, zapomniał pan jeszcze dodać: "precz z komuną", bo zawsze to fajne jest - dorzucił.
Po tych słowach poseł wrócił na mównicę, dodał "precz z komuną", po czym marszałek wyłączył mu mikrofon.
















