Reklama

Reklama

Centrum Zdrowia Dziecka: Rozmowy dyrekcji z pielęgniarkami przerwane

Rozmowy dyrekcji Centrum Zdrowia Dziecka ze strajkującymi pielęgniarkami zostały przerwane. "Ponieważ nie dogadaliśmy się z dyrekcją, strajk trwa dalej" – powiedziała w niedzielę przewodnicząca związku pielęgniarek w IPCZD Magdalena Nasiłowska.

"Chciałam przeprosić wszystkich, którzy będą z tego powodu mieć utrudnienia w leczeniu dzieci, ale związek zawodowy pielęgniarek i położnych, wszyscy członkowie, podjęli jednomyślną decyzję: ponieważ nie dogadaliśmy się z dyrekcją, strajk trwa dalej" - poinformowała Nasiłowska, której towarzyszyła kilkudziesięcioosobowa grupa pielęgniarek.

Nie wyznaczono terminu kolejnych rozmów

Doradca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych CZD Piotr Pawłowski powiedział, że "propozycje (szpitala) w bardzo niewielkim stopniu różniły się od tych, które były prezentowane w poprzednich dniach i wobec tego one nadal są trudne do zaakceptowania".

Reklama

Jak dodał, decyzja o kontynuowaniu akcji strajkowej została potwierdzona referendum wewnątrzzwiązkowym. Poinformował też, że nie wyznaczono terminu kolejnych rozmów. "Ufam, że być może początek przyszłego tygodnia doprowadzi do tego, że do tych negocjacji wrócimy, na co jesteśmy zdecydowani, gotowi i otwarci" - podkreślił.

Pytany, czy podczas rozmów pielęgniarkom udało się coś wywalczyć, Pawłowski powiedział, że w trakcie negocjacji pojawiały się propozycje, na które związek wyraziłby zgodę, np. żeby pielęgniarki miały wypłacone wynagrodzenie za okres strajku. "Niemniej jednak to jest element jakiejś całości, który się pojawia pod warunkiem, że inne elementy zostaną przez związek zawodowy zaakceptowane, i tylko łącznie one mogą stworzyć obowiązujące porozumienie" - zaznaczył.

Szpital nie komentował decyzji o przerwaniu negocjacji.

Propozycja porozumienia z pielęgniarkami

W piątek Centrum informowało, że strajkującym pielęgniarkom proponowano porozumienie, w którym zapisano, że kwota, która może zostać przeznaczona na podwyżki dla pielęgniarek i położnych w IPCZD, to "iloczyn 90 zł brutto i liczby etatów przeliczeniowych pielęgniarek i położnych zatrudnionych w Instytucie na umowę o pracę". Ostateczny podział tej kwoty miałby nastąpić w uzgodnieniu ze związkiem zawodowym. Kwoty te miałyby automatycznie wchodzić do podstawy wynagrodzenia. Związek miałby wyrazić zgodę na zmianę okresu rozliczeniowego z jedno- na dwumiesięczny. Zmiany mogłyby wejść w życie najwcześniej od 1 lipca br.

Nasiłowska powiedziała wówczas: "propozycje, jakie składała pani dyrektor przed kamerami, nie były propozycjami, które słyszeliśmy w sali konferencyjnej". "Te propozycje były zupełnie inne; dużo gorsze i dużo mniej korzystne dla pielęgniarek pracujących w CZD" - oceniła.

Jak zaznaczała, "pieniądze naprawdę nie mają największego znaczenia". "My tutaj najbardziej walczymy o to, żeby ktoś zauważył problem, (...) że w CZD brakuje pielęgniarek. Próbuje się je zastąpić opiekunkami. Niestety proszę państwa, z wielkim szacunkiem do tego zawodu, bardzo nam te koleżanki pomagają, ale nie są w stanie zapewnić takiej samej pomocy jak druga pielęgniarka" - przekonywała Nasiłowska. Dodała, że strajkujące chcą zobowiązania dyrekcji do przyjęcia w jak najkrótszym czasie ok. 70 pielęgniarek.

Pielęgniarki odeszły od łóżek pacjentów we wtorek rano; domagają się podwyżek i poprawy warunków pracy. Poprzednio negocjacje przerwano w czwartek nad ranem po całonocnych rozmowach przedstawicielek protestujących i dyrekcji szpitala. Strony ponownie podjęły się rozmów w sobotę. Po dwóch turach negocjacji ok. 22.30 poinformowały, że nie udało się osiągnąć porozumienia, ale zdecydowano się na dalsze rokowania w niedzielę.

Trwają prace zespołu Rady Dialogu Społecznego

Ministerstwo Zdrowia podało, że szef resortu jest w stałym kontakcie z dyrekcją Centrum, która na bieżąco informuje o sytuacji w placówce. Według ministerstwa obecnie w CZD w niezakłóconym trybie funkcjonują jedynie oddziały anestezjologii i intensywnej terapii oraz oddział neonatologii, patologii i intensywnej terapii noworodka (63 pacjentów). Na pozostałych oddziałach, gdzie z powodu strajku ograniczona jest obsada pielęgniarska, przebywa jedynie 141 pacjentów.

W ministerstwie - jak przekazał resort - trwają prace trójstronnego zespołu branżowego Rady Dialogu Społecznego nad całościowym rozwiązaniem problemu wynagrodzeń wszystkich pracowników służby zdrowia. W pracach tych uczestniczy również Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne