Reklama

Reklama

Centralny Port Komunikacyjny. NIK: Opóźnienia już na starcie

Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego już na starcie ma opóźnienie. Przy tym tempie prac zakończenie budowy lotniska do końca 2027 roku jest zagrożone. Nie wiadomo też, ile dokładnie będzie kosztować CPK, ani skąd będą pochodzić pieniądze - to wnioski z kontroli przeprowadzonej przez NIK.

W 2017 r. rząd podjął decyzję o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Na lokalizację wybrano gminę Baranów. Najwyższa Izba Kontroli badała, czy stan przygotowań do budowy, którymi kierował pełnomocnik rządu ds. CPK wiceminister Marcin Horała był zgodny z założeniami.

CPK w Baranowie. NIK o opóźnieniach sięgających 2,5 roku

"Koncepcja CPK przewidywała podział inwestycji na trzy zasadnicze komponenty: lotniskowy, drogowy i kolejowy. Z ustaleń kontroli NIK wynika, że w koncepcji nie przedstawiono pełnego uzasadnienia biznesowego, w tym m.in. harmonogramu związanego z powstawaniem kosztów i korzyści, wyliczeń finansowych spodziewanych korzyści oraz oszacowania korzyści utraconych" - zaznaczono w raporcie.

Reklama

W dodatku już na starcie pojawiły się opóźnienia. Harmonogram realizacji CPK miał, zdaniem Izby, charakter zbyt ogólnikowy i wskazywał niemożliwe do dotrzymania terminy realizacji poszczególnych zadań. "W wyniku nierzetelnego planowania etapu przygotowawczego w koncepcji CPK, poszczególne zadania zostały zrealizowane z opóźnieniem - sięgającym nawet 2,5 roku - w stosunku do przyjętych założeń" - ustalili kontrolerzy.

Koszty CPK, czyli ile wydamy na megalotnisko?

Spółkę, która ma realizować budowę CPK wyposażono w środki finansowe w wysokości 310 mln zł, pozwalające na funkcjonowanie i realizację zadań ustawowych. Środki na finansowanie realizacji ustawowych zadań CPK sp. z o.o. do końca 2023 r. zostały określone w programie wieloletnim na poziomie 9,23 mld zł. Mają one pochodzić z emisji skarbowych papierów wartościowych - informuje NIK.

Jednak jak zaznaczono, dotychczas nie sporządzono studium wykonalności dla całego programu CPK oraz kompleksowego planu finansowego dla pełnego okresu inwestycji. Do zakończenia kontroli, nie było wiadomo, jakie będą źródła finansowania wszystkich przedsięwzięć związanych z budową.

Szacowane przez NIK koszty realizacji całej inwestycji kształtują się następująco: 16-19 mld zł - komponent lotniczy, 8-9 mld zł - komponent kolejowy, 1,7 mld zł - komponent drogowy.

"W komponencie kolejowym kwota 8-9 mld zł odnosiła się wyłącznie do tzw. etapu '0', na który składała się: budowa linii kolejowej Warszawa - Łódź, budowa węzła CPK wraz z dworcem oraz układem torowym zawierającym łączniki pomiędzy istniejącymi liniami. W koncepcji CPK określono, że łączne koszty rozbudowy krajowej sieci kolejowej o nowe odcinki związane z budową infrastruktury dla systemu przewozów opartego o CPK przewidziane na lata 2020-2030 wynosić będą 35-40 mld zł" - informuje NIK.

Dotychczasowe nakłady na CPK (do końca 2020 r.) wyniosły około 96,5 mln zł. Były to:

- koszty obsługi Pełnomocnika Rządu ds. CPK - 4,3 mln zł, czyli 68 proc. maksymalnego limitu określonego na ten okres w ustawie;

- wydatki CPK sp. z o.o. (w tym nakłady inwestycyjne) w wysokości 84,7 mln zł;

- wydatki poniesione przez PPL na analizy dotyczące CPK w wysokości 6,6 mln zł.

NIK: Nieprawidłowości nie wywołały negatywnych skutków

Stwierdzone nieprawidłowości w budowie CPK, ze względu na wczesny etap inwestycji, nie wywołały dotychczas negatywnych skutków. Jednakże według kontrolerów NIK, istnieje ryzyko niezapewnienia finansowania przedsięwzięć zaplanowanych w dalszych etapach inwestycji oraz wzrostu kosztów.

NIK alarmuje również o wysokim prawdopodobieństwie tego, że budowa nie zostanie ukończona w terminie. Wskazuje jednak, że bardziej istotne od terminowego zakończenia inwestycji, jest rzetelne jej przygotowanie i taka realizacja, która pozwoli wyeliminować zidentyfikowane w kontroli NIK ryzyka.

W ocenie NIK niezbędne jest niezwłoczne przeprowadzenie rzetelnej analizy kosztów i korzyści, zarówno tych ekonomicznych, jak i społecznych, jakie ma przynieść budowa największego lotniska w naszym kraju. "Szczególnie w sytuacji załamania na rynku lotów pasażerskich z powodu pandemii" - podkreślono.

Jak podkreśla NIK, aby nowy port lotniczy był opłacalny, musiałby obsłużyć w 2030 r. - 24,3 mln pasażerów, a nakłady inwestycyjne nie mogą przekroczyć 46 mld zł.

Pełna treść raportu nt. CPK dostępna jest tutaj

Marcin Horała: Jestem zszokowany poziomem ignorancji

Raport wywołał wiele negatywnych komentarzy wśród posłów opozycji. "Raport NIK miażdży CPK. Brak analiz, harmonogramu, biznesplanu, czy po prostu normalnego dialogu z mieszkańcami" - napisał na Twitterze poseł Franciszek Sterczewski. 

Realizacji budowy broni m.in. pełnomocnik rządu ds. CPK wiceminister Marcin Horała. W mediach społecznościowych publikuje fragmenty raportu NIK, które pozytywnie oceniają poszczególne działania związane z realizacją projektu. 

"Ogólna ocena CPK po kontroli NiK jest pozytywna. Kontrola nie stwierdziła ani jednego przypadku działań niegospodarnych" - przekonuje Horała.

"Muszę przyznać, że pomimo, iż jestem parlamentarzystą z 6-letnim stażem jestem zszokowany poziomem ignorancji prezentowanym przez posłów opozycji na posiedzeniu Komisji Infrastruktury na temat CPK. Twierdzą, że raport NIK jest 'szokujący'. Może sami Państwo oceńcie, oto cytaty" - napisał na Twitterze Horała.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL