Cenckiewicz złożył rezygnację. "Wobec bezprawnych działań rządu"
"Złożyłem rezygnację ze stanowiska Sekretarza Stanu - Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego" - przekazał w czwartek Sławomir Cenckiewicz. Jak zaznaczył, decyzja zapadła "wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska". Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował następnie, że Cenckiewicz będzie szefem Rady Bezpieczeństwa i Obronności oraz doradcą Karola Nawrockiego.

W skrócie
- Sławomir Cenckiewicz poinformował o rezygnacji ze stanowiska Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, motywując to "bezprawnymi działaniami rządu Donalda Tuska".
- Gen. Andrzej Kowalski został wyznaczony na pełniącego obowiązki szefa BBN po rezygnacji Cenckiewicza.
- Cenckiewicz powołał się na sprawę cofnięcia mu poświadczeń bezpieczeństwa oraz orzeczenia sądowe dotyczące dostępu do informacji niejawnych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Sławomir Cenckiewicz, informując o swojej rezygnacji, wskazał, że jego decyzja była umotywowana "bezprawnymi działaniami rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów".
Zgodnie z zapowiedziami Cenckiewicza, na stanowisku szefa BBN zastąpi go gen. Andrzej Kowalski. "Mojemu następcy (...) i wszystkim moim współpracownikom z BBN, udzielam poparcia, dziękuję i życzę powodzenia" - napisał polityk.
Cenckiewicz złożył rezygnację. "W odpowiedzialności za państwo"
Cenckiewicz wskazał, że przemyślał swoją decyzję i podjął ją "w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów - Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska". Polityk zarzucił premierowi, że ten "bezpodstawnie odebrał" mu prawo dostępu do informacji niejawnych.
"Niespotykany dotąd w historii antypaństwowy wandalizm Tuska i jego współpracowników w praktyce sparaliżował normalne funkcjonowanie BBN, zaś mnie uniemożliwił pełnienie funkcji powierzonej mi w dniu 7 sierpnia 2025 r. przez Prezydenta RP" - napisał.
"Na ręce prezydenta Karola Nawrockiego w dniu 22 kwietnia 2026 roku złożyłem rezygnację ze stanowiska Sekretarza Stanu - Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Od teraz będę wspierał pana prezydenta w zupełnie innej roli" - zapowiedział Cenckiewicz.
Sławomir Cenkiewicz w sztabie Przemysława Czarnka. "Nie powiem, kim chciałbym być"
Na antenie Telewizja Republika Sławomir Cenckiewicz przekazał, że po złożeniu dymisji dołącza do zespołu Przemysława Czarnka, kandydata na urząd premiera z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.
- Mam dwa duże doświadczenia. Pierwsze, z punktu widzenia polityki bieżące, to uczestnictwo od pierwszych chwil do ostatnich godzin i nawet dłużej w sztabie Karola Nawrockiego. (...) Drugie to to, co jest częścią mojego DNA zawodowego, wiec sprawy szeroko rozumianego bezpieczeństwa - powiedział Cenckiewicz.
Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego stwierdził, że jest za wcześnie, by mówić o miejscu w ewentualnym rządzie Przemysława Czarnka, twierdząc, że zamiast rozważań o jego nominacji na ministra koordynatora służb specjalnych woli skoncentrować się na bieżących zadaniach. - W kampaniach wyborczych nie powinno chodzić o dzielenie stanowisk jak skóry na niedźwiedziu - powiedział były szef BBN.
- Ja państwu nie powiem, kim chciałbym być. Powiedziałem profesorowi Czarnkowi mniej więcej w ten sposób jakiś czas temu: Przemek, niczego nie oczekuję, niczego nie chcę, poza tym, że chcę, żebyś wygrał - zadeklarował Sławomir Cenckiewicz.
- Chciałbym przyłożyć rękę czy obie ręce do tego, by ten strasznie szkodliwy rząd Donalda Tuska, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Czarzastego po prostu odszedł w niepamięć - powiedział historyk.
Rzecznik prezydenta: Cenckiewicz będzie funkcjonował w ramach Kancelarii Prezydenta
Podczas czwartkowej konferencji prasowej rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz podkreślił, że każdy, kto myśli, że decyzja Cenckiewicza to wyraz słabości, jest w błędzie. Zapewnił, że rezygnacja ze stanowiska szefa BBN nie została podjęta ad hoc, pod wpływem emocji.
- Profesor Cenckiewicz podjął tę decyzję odpowiedzialnie, bo doskonale wie, że jako odpowiedzialny urzędnik RP nie może być pretekstem do bezprawnych działań rządzących wobec prezydenta i Kancelarii Prezydenta RP - powiedział Leśkiewicz.
Cenckiewicz "będzie funkcjonował w ramach Kancelarii Prezydenta RP jako przewodniczący Rady Bezpieczeństwa i Obronności, ale także będzie doradzał prezydentowi w sprawach dotyczących bezpieczeństwa".
- Jest pełnoprawnym, wysoko wykwalifikowanym urzędnikiem państwowym, prezentującym propaństwową postawę - mówił o Cenckewiczu Leśkiewicz.
"Nowa rola" Cenckiewicza. "Będzie jeszcze lepiej"
W opublikowanym wpisie Cenckiewicz stwierdził, że w nowej roli będzie "jeszcze mocniej rozliczał obecny antypaństwowy wandalizm rządu, robiąc wszystko, by misja prof. Przemysława Czarnka zakończyła się sukcesem". "Mam wiedzę i doświadczenie wyniesione z pełnionych urzędów i kampanii wyborczej 2024/2025 r., które pragnę przekazać prof. Czarnkowi jako kandydatowi na premiera RP" - napisał.
"A poza tym niech ceniony przeze mnie Mateusz Morawiecki 'łowi' w centrum, Koalicja Obywatelska przegra wybory, 'Nowe ZSL' w tym kształcie zejdzie poniżej progu wyborczego, prezydent RP obejmie patronatem Blok Senacki a prawica zbuduje przyszłą koalicję i w konsekwencji wyłoni rząd PiS... i Konfederacji. Polska potrzebuje jedności patriotów! Polska potrzebuje rządu narodowego! Polska potrzebuje Nowego Państwa!" - kontynuował Sławomir Cenckiewicz
Cenckiewicz pochwalił dodatkowo prezydenta Nawrockiego, stwierdzając, że ten "dysponuje profesjonalnym narzędziem monitorowania obszaru bezpieczeństwa krajowego i międzynarodowego". "Wierzę, że nic pod tym względem się nie zmieni - poza tym, że będzie jeszcze lepiej, jeszcze bardziej fachowo" - dodał.
Polityk zaznaczył w swoim oświadczeniu, że "nie ma żadnych złudzeń, co do tego, że celem złych ludzi rządzących Polską jest delegitymizacja prezydenta, ograniczenie jego kompetencji i ostatecznie - zniszczenie i 'odwołanie' prezydentury Karola Nawrockiego".
"Wiem bowiem bardzo dobrze - a po ośmiu miesiącach pracy w BBN jeszcze bardziej, kim są, jakimi intencjami się kierują i jak bardzo szkodzą Polsce od lat Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Radosław Sikorski, Tomasz Siemoniak, Włodzimierz Czarzasty czy Waldemar Żurek. Jakakolwiek współpraca z nimi, choćby wyjęcie z konfliktu politycznego spraw dotyczących bezpieczeństwa i obronności, nie są możliwe" - napisał Cenckiewicz.
Cenckiewicz zrezygnował. W tle kwestia poświadczeń bezpieczeństwa
Informując o swojej rezygnacji, Cenckiewicz odwołał się do wydarzeń z lipca 2024 roku, kiedy Jarosław Stróżyk zdecydował o cofnięciu mu poświadczeń bezpieczeństwa, wymaganych do dostępu do informacji niejawnych. Organ drugiej instancji, czyli Prezes Rady Ministrów, utrzymał decyzje szefa SKW w mocy.
W listopadzie 2024 r. Cenckiewicz zaskarżył tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, a ten 17 czerwca ub. r. ją uchylił. W sierpniu 2025 r. rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował, że KPRM wniosła skargi kasacyjne do NSA od wyroków WSA z czerwca 2025 r. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych mówił wtedy o braku zgody na argumentacje przedstawioną w uzasadnieniu wyroku WSA.
W połowie kwietnia NSA oddalił skargi kancelarii premiera od wyroków WSA, w których uchylono decyzję o cofnięciu Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa dot. dostępu do informacji niejawnych. "Nie oznacza to, że Cenckiewicz odzyskał dostęp do informacji niejawnych" - napisał Dobrzyński.
"Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 kwietnia br., który ostatecznie obnażył bezprawność dwuletnich już działań rządu i SKW wobec mnie, niczego pod tym względem nie zmienił, a nawet wzmógł kolejne szykany, prześladowania i śledztwa. Po blisko dwóch latach mojej walki przed sądami, pomimo klęski przed NSA, ekipa Tuska usiłuje zafundować mi znów to samo bezprawie z tym samym Jarosławem Stróżykiem z WSI w roli weryfikatora mojego dostępu do informacji niejawnych" - napisał Cenckiewicz w czwartkowym oświadczeniu.
"Wygrana wojna rozstrzyga o racji - a ta jest ostatecznie po mojej stronie! Moja wiedza o roli premiera Tuska i jego współpracowników w procesie podporządkowywania Polski Federacji Rosyjskiej w latach 2007-2014, związana z tym treść raportu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007-2022, udział w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych czy nawet demaskacja Lecha Wałęsy jako niebezpiecznego agenta SB o ps. 'Bolek' - są prawdziwymi powodami represji, jakie mnie spotkały po 13 grudnia 2023 r." - kontynuował polityk.
Cenckiewicz wyraził przy tym przekonanie, że biuro, którym kierował, "dobrze przejrzało szkodliwe plany" rządu. "Rzeczywistość niszczenia Polski nie jest złudzeniem, ani polityczną retoryką w sporze z przeciwnikami. To prawda, która domaga się siły, jedności, odwagi i walki! Domaga się adekwatnej odpowiedzi, a nie złudzeń! Odchodząc z ministerialnego stanowiska, chcę jedynie uwolnić urząd Prezydenta RP od nieustannej presji i ingerencji, której - jako wróg publiczny rządu Tuska, Sikorskiego i Kosiniaka-Kamysza - byłem i jestem powodem" - stwierdził.
Rezygnacja Cenckiewicza. Rzecznik prezydenta Nawrockiego zabrał głos
Osobny komunikat wydał rzecznik Prezydenta RP, Rafał Leśkiewicz. Jak opisał, Cenckiewicz "wygrał 15 kwietnia br. sprawę przed Naczelnym Sądem Administracyjnym dotyczącą przywrócenia dostępu do informacji niejawnych, odebranego bezprawnie przez służby Donalda Tuska".
"Wobec łamiących prawo działań rządzących, którzy nie szanują prawomocnych wyroków sądów, bezpodstawnie odbierają profesorowi Sławomirowi Cenckiewiczowi prawo dostępu do informacji niejawnych paraliżując w ten sposób funkcjonowanie Biura Bezpieczeństwa Narodowego, pan Sławomir Cenckiewicz złożył na ręce Prezydenta RP Karola Nawrockiego rezygnację ze stanowiska szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Rezygnacja została przyjęta z dniem 23 kwietnia" - potwierdził Leśkiewicz, dodając, że pełniącym obowiązki Szefa BBN został gen. Andrzej Kowalski, dotychczasowy zastępca szefa Biura.
Sławomir Cenckiewicz został powołany na szefa BBN przez Karola Nawrockiego 7 sierpnia 2025 r.


















