CBA w siedzibie fundacji ojca Rydzyka. Zabezpieczyli dokumenty
Agenci CBA weszli do siedziby Fundacji "Lux Veritatis" ojca Tadeusza Rydzyka. Zabezpieczone zostały dokumenty, które posłużą w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości wokół Funduszu Sprawiedliwości. "Nie ma świętych krów" - skomentował koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

W skrócie
- Agenci CBA przeszukali siedzibę Fundacji "Lux Veritatis" i zabezpieczyli dokumenty w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.
- To nie pierwszy taki przypadek. 5 grudnia 2024 roku CBA weszło do budynków Fundacji "Lux Veritatis" w Warszawie, Toruniu i Wrocławiu.
- W listopadzie informowano, że ojciec Tadeusz Rydzyk został wezwany do prokuratury, a państwo domaga się zwrotu 210 mln zł od fundacji.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński poinformował, że agenci CBA na polecenie Prokuratury Krajowej przyszli do Fundacji "Lux Veritatis" z postanowieniem przeszukania i zabezpieczenia rzeczy.
Fundusz Sprawiedliwości. Służby w fundacji o. Rydzyka
- Agenci zabezpieczyli dokumenty do śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Teraz te dokumenty będą analizowane i weryfikowane - dodał rzecznik.
Działania agentów skomentował później także minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. "CBA na zlecenie prokuratury weszło do fundacji Tadeusza Rydzyka z żądaniem wydania rzeczy do śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Nie ma świętych krów" - napisał na platformie X.
To kolejna taka akcja agentów. 5 grudnia 2024 roku CBA weszło do budynków Fundacji "Lux Veritatis" w Warszawie, Toruniu i Wrocławiu. Zabezpieczone wówczas zostały dokumenty do śledztwa ws. przekroczenia uprawnień przez b. ministra kultury. Chodzi o finansowanie Muzeum "Pamięć i Tożsamość" w Toruniu. Fundacja oświadczyła, że wydała żądane dokumenty dobrowolnie.
Na 8 grudnia bieżącego roku o. Tadeusz Rydzyk został wezwany do prokuratury na przesłuchanie w tej sprawie.
Kłopoty prawne ojca Tadeusza Rydzyka
Wcześniej w listopadzie w sprawie Muzeum "Pamięć i Tożsamość" prokuratura wezwała ojca Tadeusza Rydzyka w związku z podejrzeniami o nieprawidłowości przy finansowaniu jego działalności.
Zespół Wspierania Radia Maryja postanowił wówczas opublikować specjalne oświadczenie, twierdząc, że krok ten może być celowo wymierzony w duchowieństwo. "Wezwanie o. dr. Tadeusza Rydzyka do prokuratury wiele osób wiąże z wcześniej podejmowanymi działaniami wobec kapłanów i skutkami tych działań prowadzących do uszczerbku na ich zdrowiu fizycznym i duchowym".
Sprawa finansowania Muzeum "Pamięć i Tożsamość"
Natomiast 13 listopada wiceminister kultury Maciej Wróbel poinformował w mediach społecznościowych, że resort kultury pozwał fundację ojca Tadeusza Rydzyka "wobec braku woli do zawarcia ugody ze strony Fundacji Lux Veritatis ws. budowy Muzeum 'Pamięć i Tożsamość' w Toruniu".
Marta Cienkowska, potwierdzając informację, dodała, że "państwo polskie odzyskuje kontrolę nad publicznymi pieniędzmi". Ministerstwo wniosło o "unieważnienie umów zawartych pomiędzy ministrem kultury a fundacją oraz zasądzenie kwoty 210 mln zł z odsetkami na rzecz skarbu państwa".













