Były senator Józef Pinior prawomocnie skazany
Józef Pinior, były senator, działacz dolnośląskiej "Solidarności" został prawomocnie skazany na 8 miesięcy pozbawienia wolności - orzekł Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Kara jednak jest zawieszona na okres roku próby. Sąd obniżył wyrok z pierwszej instancji. Byłego senatora uznano winnym fałszerstw w zeznaniach majątkowych.

Wrocławski sąd okręgowy rozpatrywał apelację od wyroku skazującego Piniora na 1,5 roku więzienia za fałszowanie oświadczeń majątkowych.
Pinior podczas procesu przed sądem rejonowym został oskarżony o cztery czyny, które polegały na złożeniu w latach 2013-2015 fałszywych oświadczeń majątkowych, zawierających nieprawdziwe dane, co do zobowiązań pieniężnych o wartości powyżej 10 tys. zł.
"Pinior był zobowiązany do złożenia oświadczenia majątkowego"
"W toku postępowania prokuratorzy ustalili, że P. nie wykazał w oświadczeniach w 2013 i 2014 r. pożyczek w wysokości po 40 tys. zł. Natomiast w dwóch oświadczeniach z 2015 r. nie podał trzech pożyczek w łącznej kwocie 70 tys. zł" - informowała Prokuratura Krajowa w informacji o akcie oskarżenia. Prokuratura Krajowa podkreślała, że w tym okresie Pinior jako senator "był zobowiązany do złożenia oświadczenia majątkowego na podstawie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora".
Sąd w uzasadnieniu wyroku potwierdzał, że Pinior miał faktycznie pod groźbą odpowiedzialności karnej obowiązek wykazać te kwoty i złamał prawo, nie uwzględniając ich w swoich oświadczeniach.
Orzeczenie jest prawomocne.
Skazani za korupcję
W marcu 2021 r. zarówno Pinior, jak i jego były asystent Jarosław Wardęga (obaj zgodzili się na podawanie nazwisk), zostali już prawomocnie skazani przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu za korupcję na 1,5 roku bezwzględnego więzienia w innym procesie.
Mieli przyjąć łapówki w kwocie co najmniej 40 tys. zł w zamian za załatwienie w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz w Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie korzystnego rozstrzygnięcia sprawy dolnośląskiego biznesmena Tomasza G.
Korzyść majątkową w kwocie 20 tys. zł mieli im obiecać, a wręczyć 6 tys. zł i 5 tys. zł kolejni dwaj biznesmeni. Następnie na wniosek obrońców Piniorowi Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zezwolił na odbywanie kary więzienia w warunkach domowych w systemie dozoru elektronicznego.









