Były ambasador RP ostrzega. "Szczególnie niepokojące dla Polski"

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Janusz Reiter w garniturze na pierwszym planie; w tle grupa ludzi świętujących przy ekranie z wynikami wyborów.
Janusz Reiter, były ambasador Polski w Niemczech, komentuje zwycięstwo AfD w wyborach regionalnych w SaksoniiAFP/RONNY HARTMANN/Reporter/Beata Zawrzelmateriał zewnętrzny

W skrócie

  • Były ambasador Polski w Berlinie uważa, że Alternatywa dla Niemiec to partia odwołująca się do niemieckiego nacjonalizmu, który historycznie był wrogi wobec Polski i prorosyjski.
  • Według exit pollu AfD zwyciężyła w wyborach regionalnych w Saksonii-Anhalt z poparciem 44,1 proc., ale nie uzyskała samodzielnej większości.
  • W artykule wskazano, że wzrost znaczenia AfD wynika m.in. z obaw dotyczących migracji, bezpieczeństwa wewnętrznego oraz poczucia gorszego traktowania wschodnich Niemiec.
  • AfD krytykuje wsparcie dla Ukrainy, jest sceptyczna wobec UE i NATO oraz opowiada się za przeznaczaniem środków na cele socjalne.
  • Partia kwestionuje niemiecką politykę historyczną i powojenne rozliczenie z nazistowską przeszłością, a jej program przewiduje ograniczenie imigracji oraz normalizację stosunków z Rosją.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Niemcy. Przekaz AfD przekonał mieszkańców Saksonii. Ekspert wylicza postulaty partii

Zobacz również:

AfD na kursie kolizyjnym z Polską? Kilka palących kwestii

Zobacz również:

"Polityczny WF": Konfederacja czuje, że będzie rządzić. "Wchodzimy na grząski grunt"INTERIA.PL