W skrócie
- Były agent CBA Artur Chodziński próbował uzyskać informacje w katowickiej prokuraturze, ale nie podjęto z nim żadnych czynności.
- Według rzeczniczki Prokuratury Krajowej pojawienie się osoby bez wcześniejszego wezwania nie skutkuje podejmowaniem przez prokuraturę działań.
- Media łączą nazwisko Chodzińskiego z aferą Zondacrypto oraz spotkaniem na Ibizie, w którym brał udział także poseł PiS Michał Moskal i szef giełdy kryptowalut Przemysław Kral.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pomimo tego, że Arturowi Chodzińskiemu nie postawiono żadnych zarzutów, były członek CBA przybył w piątek do budynku katowickiej prokuratury. Po wyjściu z budynku rozmawiał z Telewizją Republika, której przekazał, że nie udało mu się zdobyć informacji, po jakie przyszedł.
- Chciałem porozmawiać z prokuratorem, złożyć zeznania lub wyjaśnienia, w zależności od tego, jaki statut przyznaje lub przyzna mi w przyszłości prokuratura. Nie było to możliwe - mówił.
Mec. Krystian Paderewski będący pełnomocnikiem Chodzińskiego mówił - cytowany przez serwis Niezależna - że chodziło o dowiedzenie się "o co chodzi, czy mój klient będzie wzywany w charakterze świadka, czy mojemu klientowi ktoś będzie chciał stawiać zarzuty" w kontekście pojawiających się w mediach doniesień.
"Niezrozumiałe zachowanie". Prokuratura Krajowa komentuje działania Chodzińskiego
O sprawę pytana była podczas piątkowej konferencji prasowej rzeczniczka Prokuratury Krajowej, prok. Anna Adamiak. - Prawdą jest, że pan Chodziński dzisiaj pojawił się w prokuraturze, ale pan Chodziński przyszedł sam. Prokuratura nie pracuje tak, że ktokolwiek pojawi się w jej siedzibie, to ta podejmuje z nim jakiekolwiek czynności - tłumaczyła.
- Dla mnie, tak po ludzku, jak dla prokuratora, to dość niezrozumiałe zachowanie - wskazała.
Prok. Adamiak twierdziła, że choć w przestrzeni publicznej pojawia się nazwisko Chodzińskiego, "to jeszcze nic nie oznacza, jeżeli chodzi o działalność prokuratury". Zaapelowała też, by "nie podążać tą drogą, przede wszystkim się nie niepokoić i nie niecierpliwić".
- Prokuratura pracuje rzetelnie i oczywiście informuje określone osoby o konieczności bądź potrzebie spotkania się z nimi w różnej formie procesowej - podsumowała rzeczniczka PK.
Skompromitowany szef Zondacrypto, poseł PiS i były funkcjonariusz CBA. Media donoszą o spotkaniu
Nazwisko Artura Chodzińskiego, wieloletniego agenta CBA, pojawia się w ostatnim czasie w mediach w kontekście afery Zondacrypto. Według doniesień Onetu i TVN24 pracował dla szefa giełdy kryptowalut Przemysława Krala.
WP informowała natomiast o spotkaniu na Ibizie z sierpnia ubiegłego roku, w którym uczestniczył Kral, Chodziński i poseł PiS Michał Moskal. Po rozmowie polityk miał zaangażować się w kwestie dotyczące kryptowalut w Sejmie.














