Była zakonnica oskarża biskupa. Kardynał Ryś reaguje, jest deklaracja
"Zarzuty wobec biskupa Jana Szkodonia, ujawnione po jego śmierci, potwierdzają potrzebę powołania komisji historycznej niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania" - przekazał rzecznik archidiecezji krakowskiej ks. Piotr Studnicki. To reakcja na oskarżenia, jakie wobec zmarłego biskupa padły ze strony byłej zakonnicy. Metropolita Grzegorz Ryś jest gotowy na spotkanie z kobietą.

W skrócie
- Była zakonnica Zofia Schacht-Petersen oraz dwie inne kobiety oskarżyły zmarłego biskupa Jana Szkodonia o molestowanie.
- Archidiecezja krakowska przekazała, że kard. Grzegorz Ryś jest gotowy na spotkanie z osobami zgłaszającymi krzywdę i rozważa powołanie komisji historycznej niezależnych ekspertów.
- Rzecznik archidiecezji podkreślił, że po śmierci oskarżonego nie można prowadzić dochodzenia, lecz zachęcił osoby pokrzywdzone do kontaktu z delegatami ds. ochrony małoletnich i bezbronnych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Ze smutkiem zapoznałem się z historią pani Zofii Schacht-Petersen, którą opowiedziała dziś poprzez media. Delegat metropolity krakowskiego nawiązał już z nią bezpośredni kontakt, aby umówić się na rozmowę, a także przekazał wiadomość o gotowości kard. Grzegorza Rysia do osobistego spotkania" - czytamy w oświadczeniu archidiecezji krakowskiej.
"Gazeta Wyborcza" opisała historię byłej zakonnicy Zofii Schacht-Petersen, która - podobnie jak inne kobiety, określane przez dziennik jako Monika i Agnieszka - oskarżyły zmarłego biskupa Jana Szkodonia o molestowanie.
"Także pani Agnieszka (imię używane w publikacji medialnej), której historia została upubliczniona wcześniej, otrzymała informację o gotowości delegata do jej wysłuchania" - napisał rzecznik archidiecezji krakowskiej ks. Piotr Studnicki. Jak przekazał, kardynał Ryś spotkał się z kobietą prywatnie w listopadzie 2025 roku jeszcze jako metropolita łódzki.
Zarzuty wobec biskupa Jana Szkodonia. Chcą powołania ogólnopolskiej komisji
Rzecznik archidiecezji oznajmił jednocześnie, że na gruncie prawa powszechnego i kanonicznego nie można prowadzić dochodzenia wyjaśniającego lub karnego w sprawie osoby zmarłej.
"Zarzuty wobec bp. Jana Szkodonia ujawnione po jego śmierci potwierdzają potrzebę powołania komisji historycznej niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystania seksualnego" - oświadczył ks. Studnicki.
Rzecznik archidiecezji dodał, iż kardynał Ryś "ma nadzieję, że uda się ją powołać na poziomie ogólnopolskim podczas najbliższego zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w marcu".
"Jeśli tak się nie stanie, (kardynał Ryś - red.) jest zdecydowany ustanowić komisję na poziomie diecezjalnym. Taka komisja będzie mogła zbadać tego rodzaju sprawy, a jednocześnie stworzyć przestrzeń wysłuchania i zapewnić potrzebne wsparcie osobom zgłaszającym krzywdę - szczególnie w sytuacjach, w których nie ma możliwości przeprowadzenia dochodzenia wobec oskarżonego" - zaznaczył rzecznik archidiecezji.
Kapłan podziękował też osobom, które "mają odwagę mówić o swojej własnej krzywdzie, a także reagować na zło, które spotkało innych". "To dzięki Waszym działaniom możliwe jest przełamywanie milczenia i właściwe reagowanie" - dodał.
Rzecznik zaapelował do osób skrzywdzonych wykorzystaniem seksualnym przez przedstawicieli Kościoła oraz do wszystkich mających wiedzę o takich przypadkach o kontakt z delegatami metropolity krakowskiego ds. ochrony małoletnich i bezbronnych: s. Anną Szubrycht lub ks. Marcinem Cholewą.
Była zakonnica oskarża zmarłego biskupa. Chce spotkania z kardynałem Rysiem
Zofia Schacht-Petersen w rozmowie z "Wyborczą" opisała, że do molestowania doszło w 1991 roku w prywatnym mieszkaniu biskupa Szkodonia, gdy zwróciła się do niego po radę w sprawie dalszej drogi zakonnej. Kobieta relacjonowała, że została posadzona na kolanach hierarchy. - Siedziałam tyłem odwrócona do niego, on mnie przytulał, przez ubranie jeździ dłońmi po moim ciele, a zwłaszcza dotykał moich piersi - opisywała.
- Chciałabym się spotkać z kardynałem Rysiem i nim potrząsnąć, powiedzieć, że to my, świeccy, jesteśmy Kościołem, a oni są naszymi sługami. Powiedziałabym mu, że jeśli nie jest w stanie przeprosić za Szkodonia, to niech ustąpi z urzędu, zrobi miejsce komuś, komu przez usta przejdzie słowo "przepraszam". To słowo jest ważne dla naszego zdrowienia. Dla mnie, Moniki, Agnieszki i Bóg jeden wie, kogo jeszcze - mówiła Zofia Schacht-Petersen.
Biskup Jan Szkodoń urodził się 19 grudnia 1946 roku w Chyżnem. Święcenia kapłańskie przyjął w 1970 roku z rąk ówczesnego kardynała Karola Wojtyły. W 1988 roku, już jako papież Jan Paweł II, mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej. Pełnił m.in. funkcje wikariusza generalnego i dziekana Krakowskiej Kapituły Katedralnej, pracował także w komisjach Konferencji Episkopatu Polski. W 2022 roku Szkodoń przeszedł na emeryturę. Zmarł 28 sierpnia 2025 roku w Krakowie.













