Była minister krytykuje plany Ministerstwo Zdrowia. "To skandal"
Ten dokument to skandal - napisała Katarzyna Sójka, była minister zdrowia w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, komentując plany cięć finansowych w służbie zdrowia, planowanych przez obecny rząd. Z pisma wynika, że resort zdrowia planuje m.in. cięcia w świadczeniach nielimitowanych czy programie bezpłatnych leków dla seniorów.

W skrócie
- Była minister zdrowia Katarzyna Sójka ostro krytykuje planowane cięcia w budżecie NFZ, nazywając je skandalem i zdradą pacjentów. O dokumencie, który pojawił się w poniedziałek, już w weekend mówił Marcin Fijołek w podcaście Interii "Polityczny WF".
- Z pisma, które opublikował "Business Insider", wynika że rząd rozważa ograniczenia w nielimitowanych świadczeniach, darmowych lekach dla seniorów i wprowadzenie limitów na diagnostykę oraz zabiegi.
- Zmiany obejmują także opóźnienie podwyżek wynagrodzeń w służbie zdrowia, likwidację stażu podyplomowego oraz inne działania mające na celu zmniejszenie deficytu NFZ.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
"Ten dokument to skandal. Tajne pismo ministerstwa zdrowia do ministra finansów 29 października ujawnia: 10 mld zł cięć w NFZ w 2026 r. Nie reformy. Brutalne oszczędności na pacjentach. Minister Domański nie da ani grosza na chorych" - napisał Sójka na platformie X.
"To nie 'plan finansowy'. To polityka na plecach chorych. Zdrada obietnic. Zdrada pacjentów. Będziemy o tym krzyczeć. Głośno. W każdym mieście i w każdej komisji" - dodała.
Cięcia w NFZ? Wyciekł tajny dokument
Ujawniony w poniedziałek przez "Business Insider" dokument ministerstwa zdrowia przedstawia planowane cięcia w wydatkach na służbę zdrowia.
Wynika z niego, że rząd planuje m.in. wprowadzenie limitów leczenia zaćmy oraz diagnostyki tomografią komputerową i rezonansem magnetycznym do wysokości umów z 1 kwartału 2025 r. czy ograniczenia na liście leków refundowanych dla seniorów.
Marcin Fijołek w podcaście Interii "Polityczny WF" stwierdził, że gdyby założenia dokumentu weszły w życie, "byłaby to absolutnie woda na młyn dla opozycji".
- Ona powiedziałaby: "Widzicie, nie ma pieniędzy nawet na te leki, które zapewniliśmy" - powiedział.
Cięcia w służbie zdrowia? Co zakłada plan Ministerstwa Zdrowia?
Do sprawy dokumentu odniosła się także Naczelna Izba Lekarska. "W związku z datą nadania opisanych rozwiązań na 29.10 i składane po tej dacie publiczne zobowiązania, czekamy na oficjalny komentarz resortu i aktualizację planu wyjścia z kryzysu" - napisano w komunikacie.
Ujawniona w poniedziałek korespondencja Ministerstwa Zdrowia wysłana do Ministerstwa Finansów, dotyczyła planu finansowego NFZ na 2025 r. i na rok 2026, których minister finansów nie zatwierdził. Resort zdrowia przedstawił w piśmie do MF, datowanym na 29 października, propozycje obniżenia kosztów NFZ. Zakładają one oszczędności w NFZ na kwotę blisko 10,4 mld zł w 2026 r. i blisko 213 mln zł jeszcze w roku 2025. Do tego zmiany systemowe miałyby przynieść 4,5 mld zł w 2026 r.
Po urealnieniu wpływu ze składek zdrowotnych w 2026 r., a także wprowadzeniu zaproponowanych przez MZ zmian i oszczędności luka w NFZ w 2026 r. wyniosłaby blisko 12,9 mld zł. Natomiast bez tych korekt niedobór w budżecie NFZ na 2026 r. szacowany jest na ok. 23 mld zł.
4,9 mld zł oszczędności miałoby przynieść wprowadzenie od 1 stycznia 2026 r. limitów na świadczenia w AOS z wyłączeniem świadczeń pierwszorazowych i zabiegowych, zabiegu usunięcia zaćmy i badań obrazowych.
Limity w diagnostyce (tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny) pozwoliłyby zaoszczędzić blisko 1,3 mld zł. Po zmianie o 1,5 mld zł niższe byłyby wydatki na darmowe leki dla dzieci i seniorów. 0,9 mld oszczędności przyniosłoby nieprzedłużanie programu "Zdrowy posiłek" w szpitalach.
Zmiany w wynagrodzeniach w służbie zdrowia. MZ przedstawiło propozycję
Ponadto resort zdrowia zaproponował zmiany, dotyczące finansowania koordynatora w POZ, taryfikacji świadczeń w kardiologii, chirurgii kręgosłupa, okulistyki, teleradioterapii, elektrofizjologii, badań obrazowych - łącznie NFZ wydałby mniej o 1,8 mld zł na te działania.
Według tej propozycji przesunięcie waloryzacji wynagrodzeń minimalnych z lipca na styczeń, począwszy od 1 stycznia 2027 r. miałoby przenieść ok. 6 mld zł oszczędności w 2026 r. Ponadto resort zdrowia zaproponował powiązanie waloryzacji ze wskaźnikiem wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. To wskaźnik o niższej dynamice wzrostu niż obecnie obowiązujący przy wyliczaniu podwyżki płac minimalnych, czyli procent wzrostu przeciętnego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej.
Przy uwzględnieniu obu zmian, koszt podwyżek według resortu zdrowia spadłby z ok. 10 mld zł do ok. 2,7 mld zł w 2027 r. Kosztem w wysokości 5,2 mld zł byłoby natomiast podniesienie współczynników grup 5 i 6 pracowników w ochronie zdrowia. Resort zdrowia w piśmie z końca października zaproponował także ograniczenia w zawieraniu kontraktów - m.in. maksymalne wynagrodzenie określone ustawowo.
O propozycjach zmian w wynagrodzeniach w systemie ochrony zdrowia we wtorek ma rozmawiać trójstronny zespół do spraw ochrony zdrowia.
Ministerstwo chce zmniejszyć deficyt w budżecie NFZ
MZ zaproponowało również ograniczenie i docelowo likwidację stażu podyplomowego, co miałoby obniżyć wydatki budżetu w 2027 r. o ponad 680 mln zł, w 2028 r. o ponad 750 mln zł, a w 2029 r. o ponad 880 mln zł.
Oszczędności miałyby zmniejszyć wyliczony deficyt NFZ w 2026 r. z ok. 23 mld zł do blisko 13,4 mld zł. Do tego MZ doliczył jednak koszt przedłużonego do końca 2026 r. pilotażu Centrów Zdrowia Psychicznego, czyli blisko 2,5 mld zł. To spowodowałoby zwiększenie luki do niemal 15,9 mld zł.
Natomiast przy uwzględnieniu wszystkich zmian, w tym systemowych planowanych na 2026 r., to deficyt w budżecie NFZ zmniejszyłaby się do blisko 11,4 mld zł. MZ uwzględniło jednak także niższy o 1,5 mld zł wpływ ze składki zdrowotnej co daje ostatecznie niedobór na poziomie ok. 12,9 mld zł.














