Reklama

Reklama

Był tak pijany, że myślał, że jest w Holandii. Był w Polsce

Zgorzeleccy policjanci zatrzymali kompletnie pijanego kierowcę samochodu ciężarowego. Kierowca był w takim stanie, że był przekonany, iż jest w Holandii. Był zaskoczony zatrzymaniem do kontroli przez polskich funkcjonariuszy. Po zbadaniu stanu trzeźwości okazało się, że mężczyzna miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Miał duże problemy z opuszczeniem kabiny pojazdu, którym kierował. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu.

Wczoraj późnym wieczorem Oficer Dyżurny zgorzeleckiej komendy powiatowej otrzymał telefoniczne zgłoszenie o kierowcy samochodu ciężarowego, który wykonuje bardzo dziwne manewry na drodze. Na to miejsce pojechali policjanci zgorzeleckiej drogówki.

Funkcjonariusze zlokalizowali ciężarówkę niedaleko Zgorzelca, w miejscowości Trójca. Już pierwsze słowa wypowiedziane po zatrzymaniu przez mężczyznę wskazywały na to, że jest on mocno pijany. Przede wszystkim najbardziej zdziwiony był faktem, że w Holandii pojazdy zatrzymują do kontroli polscy policjanci.

Reklama

Mężczyzna nie mógł uwierzyć, że znajduje się w Polsce, a nie w Holandii. Bez wątpienia wpływ na taki pogląd miał stan trzeźwości 41-letniego kierowcy. Przeprowadzone przez policjantów badanie potwierdziło, że mężczyzna jest kompletnie pijany. Kierowca samochodu ciężarowego miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu i duże problemy z opuszczeniem kabiny pojazdu, którym kierował.

Policja wyjaśnia okoliczności tego zdarzenia. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi nawet kara pozbawienia wolności do lat 2, zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka kara finansowa. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje teraz sąd.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne