Reklama

Reklama

Bruksela ostrzega: Polska stanie się krajem biedaemerytur

UE ponagla Polskę do zmian w systemie emerytalnym oraz do zmniejszenia barier administracyjnych dla zielonej energii. I ponownie wzywa do uszanowania niezawisłości sądów. Jak wynika z analizy KE na temat Polski, w niedługiej perspektywie grożą nam biedaemerytury. Trudna sytuacja może dotknąć głównie kobiety.

"Poprawa klimatu inwestycyjnego, w szczególności poprzez ochronę niezawisłości sądów. Zapewnienie zaangażowania partnerów społecznych oraz skutecznych konsultacji publicznych" - to jedno z kilku zaleceń dla Polski, które ogłosiła w poniedziałek Komisja Europejska w swoim "semestrze europejskim", w ramach którego Bruksela monitoruje główne kierunki reform w krajach Unii. Tegoroczne zalecenia Komisji powinny być w lipcu zatwierdzone przez unijne rządy w Radzie UE.

Wyrwą w tym dorocznym cyklu był pandemiczny 2021 rok, kiedy reformy zapisywano w krajowych planach odbudowy (KPO) opartych na zaleceniach z 2020 roku.

Reklama

"Z polską praworządnością jest coraz gorzej"

Również wśród zaleceń dla Polski z 2020 r. była ochrona niezawisłości wymiaru sprawiedliwości i to właśnie wokół tego warunku od miesięcy toczyły się - obecnie już bardzo bliskie sfinalizowania - rokowania w sprawie KPO. Jednak uzgodnienie planu nie odmrozi wypłat z Funduszu Odbudowy, które będą możliwe - w optymistycznym scenariuszu w okolicach września - dopiero po spełnieniu przez Polskę warunków wpisanych w harmonogram z KPO.

- Brak uzgodnienia KPO ma oczywiste skutki makroekonomiczne dla Polski. Inne kraje Unii dostają już kolejne raty. Dlatego tak ważne jest szybkie sfinalizowanie tej sprawy. Główne zagadnienie to kwestia wymiaru sprawiedliwości, w tym związana z decyzjami TSUE. Mam nadzieję, że porozumienie będzie bardzo rychło - mówi Valdis Dombrovskis, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej.

Jednak Komisja w swych zaleceniach dla Polski na razie podkreśla, że z praworządnością jest coraz gorzej. - Niezawisłość, skuteczność i jakość wymiaru sprawiedliwości to zasadnicze czynniki dla stabilnego otoczenia biznesu i przyjaznego klimatu inwestycyjnego. W Polsce pogorszyła się sytuacja w zakresie praworządności, a niezawisłość sądów pozostaje poważnym problemem, co wynika z kilku orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - głosi dokument Komisji poświęcony Polsce.

Nadchodzą biedaemerytury

Polski deficyt finansów publicznych jest prognozowany na 4 proc. PKB w tym roku, czyli powyżej traktatowego limitu 3 proc. PKB, ale Bruksela na razie nie zamierza z tym nic robić. Komisja Europejska twierdzi, że - pomimo inflacji - krótkoterminowa stabilność budżetowa Polski nie wywołuje niepokoju oraz "dzięki silnemu nominalnemu wzrostowi PKB i stosunkowo niskiemu długowi publicznemu" wyzwania fiskalne w nadchodzących latach "wydają się ograniczone". Jednak w średniej i długoterminowej perspektywie coraz cięższym wzywaniem będzie stawać się starzenie polskiego społeczeństwa.

Bruksela przekonuje, że choć obecny składkowy system emerytalny z definicji uchodzi za zrównoważony, to jednak w polskim wydaniu grozi narażeniem coraz większej liczby starszych Polaków, zwłaszcza kobiet, na ubóstwo. Przyszłe świadczenia emerytalne - bez zmian w obecnym systemie - znacznie spadłyby bowiem w stosunku do ostatniego wynagrodzenia - z 54 proc. w 2019 roku do około 25 proc. w 2060 roku. Komisja szacuje, że przykładowo w 2070 r. Polska musiałaby wydać dodatkowo 6,7 proc. PKB w swego budżetu tylko po, by utrzymać emerytury na obecnym poziomie. To więcej niż obecnie wydaje się w Polsce na opiekę zdrowotną.

Główne zmiany w systemie emerytalnym, które postuluje Komisja Europejska, to m.in. podniesienie rzeczywistego wieku przechodzenia na emeryturę w Polsce.

KE: Inflacja w Polsce wyniesie 11,6 proc.

Komisja Europejska prognozuje, że inflacja w Polsce wyniesie 11,6 proc. w tym roku oraz 7,3 proc. w 2023 roku. - Podstawową przyczyną, wzmocnioną przez wojnę w Ukrainie, są ceny energii. Eksperci Komisji przewidują, że inflacja w Polsce będzie dalej rosnąć w związku z rosnącymi cenami surowców na świecie, osłabieniem złotego i presją ze strony podaży. 

- Pandemia mocno uderzyła w gospodarkę Polski, ale recesja była łagodniejsza niż ogólnie w UE. W latach 2021 i 2022 nastąpiło znaczne przyspieszenie inflacji. Było to częściowo spowodowane czynnikami globalnymi, zwłaszcza rosnącymi cenami towarów na świecie i zakłóceniami w łańcuchach dostaw, ale także czynnikami krajowymi. Chodzi o dynamicznie rozwijający się popyt krajowy, wszechobecne niedobory siły roboczej oraz rosnące oczekiwania inflacyjne - tłumaczy Komisja.

Wśród tegorocznych zaleceń dla Polski, oprócz m.in. lepszego "ukierunkowania świadczeń socjalnych" (czyli powiązania ich z zamożnością beneficjentów) i przyspieszenia we wdrażaniu usług e-zdrowia, jest również szybkie zakończenie negocjacji z Komisją Europejską co do ram programowych dla polityki spójności w latach 2021-2027, by rozpocząć jej realizację. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, "umowa partnerstwa" między Polską i Komisją co do polityki spójności może być sfinalizowania wczesnym latem. 

Szybszy Zielony Ład

Ponadto Komisja Europejska zaleca Polsce, by w ramach - wymuszonego także wojną w Ukrainie - przyspieszenia Zielonego Ładu i odchodzenia od paliw kopalnych wziąć się za "usuwanie barier regulacyjnych, administracyjnych i infrastrukturalnych w celu przyspieszenia wydawanie pozwoleń i wdrażanie odnawialnych źródeł energii". Potrzeba "promowania oszczędności energii i szybsze wycofywanie paliw kopalnych w ogrzewaniu oraz szybsze wdrażanie pomp ciepła" - wzywa Komisja.

Unia Europejka zamierza wydłużyć na 2023 roku - uruchomioną za sprawą pandemii - klauzulę kryzysową uchylającą zwykłe zasady dyscypliny budżetowej w UE. Berlin był sceptyczny wobec tego ruchu, ale zrezygnował z poważnych prób blokowania tej decyzji. Wśród dzisiejszych zaleceń Komisji dla Niemiec jest pobudzenie inwestycji w łączność cyfrowej o bardzo dużej przepustowości, dywersyfikacja źródeł energii i szybkie zmniejszanie zależności od kopalnych surowców energetycznych.

Tomasz Bielecki/Redakcja Polska Deutsche Welle 

Reklama

Reklama

Reklama