Reklama

Reklama

Boże Ciało. Kard. Kazimierz Nycz: papieżowi Franciszkowi nie chodzi o naiwny pacyfizm

W Boże Ciało metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz uczestniczył w liturgii w bazylice św. Jana Chrzciciela w Warszawie. - Papieżowi nie chodzi o naiwny pacyfizm - podkreślił kardynał. Zaznaczył, że Kościół wskazuje, że przyczyną wojen jest brak sprawiedliwości.

Podczas procesji metropolita warszawski przy pierwszym ołtarzu, nawiązującym do wojny w Ukrainie, podziękował rodzinom Warszawy i Mazowsza, władzom samorządowym i rządowym, parafiom, Caritasowi i organizacjom pozarządowym za powszechną i szybko zorganizowaną pomoc uchodźcom.

- To wielki sprawdzian z człowieczeństwa, także z chrześcijaństwa. Obyśmy ten egzamin z miłości bliźniego zdali jak najlepiej, zdając go także z poszanowania odmienności i inności, a także różnorodności naszych gości - wyraził nadzieję duchowny.

Reklama

"Nie zmuszą mnie, żebym ich nienawidził"

- W czasie, kiedy powstają problemy, jak to w wojnie bywa z braków miłości, a także rodzącej się tu i ówdzie nienawiści między narodami, chrześcijanami, a nawet między wyznaniami, słowa kard. Wyszyńskiego: "Nie zmuszą mnie, żebym ich nienawidził", są niezwykle aktualne także dziś - podkreślił Nycz.

- Trzeba prosić Boga o pokój, bo on, a nie wojna jest celem. Tak woła Kościół i tak nieustannie przypomina nam papież - zaznaczył kardynał.

Wyjaśnił, że Franciszkowi "nie chodzi o naiwny pacyfizm". - To jest istota Ewangelii - powiedział metropolita.

Kard. Kazimierz Nycz: papież jest niezrozumiany przez media

- Papież jest niezrozumiany przez świat, media, które mało doceniają warstwę etyczną, aksjologiczno-religijną w mówieniu o wojnie, które trwa obok nas - podkreślił Nycz.

- Kościół głosząc prawdę Ewangelii zwraca uwagę na przyczyny wojen, a więc brak sprawiedliwości w podziale dóbr między ludźmi, narodami, także między kontynentami, pazerność, żądza władzy, panowania, chciwość - po prostu suma ludzkich grzechów - zauważył hierarcha.

- Kościół powinien to czynić. Będzie to robił. Będzie wołał - oświadczył kardynał.

Abp Marek Jędraszewski uczestniczył w obchodach Bożego Ciała w Krakowie

- Dziś musimy z największą wrażliwością i odpowiedzialnością dokonywać rachunku sumienia ze swego patriotyzmu, czyli z umiłowania tego, co ojczyste - powiedział metropolita krakowski podczas mszy przed Bazyliką Mariacką.

Metropolita wskazał, że w tym celu należy postawić sobie szereg pytań, m.in. o to, czy staramy się poznawać naszą historię, czy też "ulegamy współczesnym trendom, aby od niej uciekać i nawet nie chcieć jej w ogóle znać".

- W jakim stopniu ją zakłamujemy, mniej lub bardziej świadomie powtarzając kalki komunistycznej i liberalnej propagandy na temat naszej chlubnej przeszłości, naszych dokonań i naszych zmagań, między innymi w walce z hitlerowskimi, sowieckimi i późniejszymi okupantami? - doprecyzował abp Jędraszewski.

Abp Marek Jędraszewski: odrzucenie Chrystusa musi prowadzić do przemocy i wojen

- Chrystus jest gwarantem naszego ziemskiego pokoju - powiedział Jędraszewski. - Odrzucenie Chrystusa musi prowadzić do przemocy i wojen - dodał.

- Tę prawdę potwierdza także toczona obecnie wojna na Ukrainie spowodowana przez imperialne dążenia Rosji - podkreślił abp Jędraszewski.

- Wraz z okrucieństwami tej wojny, które nie oszczędzają nawet małych dzieci, wraz z ogromem krzywd dotykających ludność cywilną, równocześnie doświadczamy niestety wielkiej obojętności ze strony niektórych państw Europy zachodniej, które tęsknią tylko do tego, aby jak najszybciej mogły powrócić do prowadzenia dawnych interesów - dodał duchowny.

Abp Stanisław Gądecki przewodniczył uroczystościom Bożego Ciała w Poznaniu

- Dzisiaj zginamy nasze kolana podczas procesji, okazując posłuszeństwo Chrystusowi eucharystycznemu - powiedział metropolita poznański abp Stanisław Gądecki podczas mszy w kościele pw. Bożego Ciała w Poznaniu.

- Jego adorowanie nie przeczy godności, wolności i wielkości człowieka. Przecież sam Jezus pochylił się nad nami, aby obmyć nogi apostołom. I to napełnia naszą adorację radością, ponieważ pochylamy się nad Jezusem, będącym samą miłością, która nie zniewala, ale przemienia. Świat musi koniecznie zrozumieć, że chrześcijaństwo jest religią miłości - dodał.

- Jeśli myślimy i żyjemy na mocy łączności z Chrystusem, wtedy otwierają się nam oczy. Wtedy nie będziemy już dłużej wegetować, troszcząc się jedynie o siebie samych, lecz ujrzymy gdzie w jaki sposób jesteśmy potrzebni - mówił metropolita.

Abp Stanisław Gądecki: w Kijowie słyszałem prośby o pomoc

- Ta odpowiedzialność za innych domaga się odpowiedzi w szczególności teraz na Ukrainie, w obliczu wojny, jaka sieje tam zniszczenie i śmierć - podkreślił duchowny.

Hierarcha zaznaczył, że przede wszystkim nie można zapominać o modlitwie o pokój.

- W Kijowie słyszałem wielokrotne prośby o długoterminową pomoc, o organizowanie dalszych zbiórek żywności, leków i artykułów pierwszej potrzeby dla Ukrainy - powiedział także Gądecki.

Reklama

Reklama

Reklama