Bosak odpowiada na propozycję Czarnka. "Nie traćcie czasu"
Nasze partie różnią się na tyle mocno, że powinny mieć osobnych kandydatów - stwierdził Krzysztof Bosak odpowiadając na propozycję Przemysława Czarnka, by Konfederacja i PiS wystawiły wspólnego kandydata w wyborach na prezydenta Krakowa.

W skrócie
- Krzysztof Bosak ocenił, że Konfederacja i Prawo i Sprawiedliwość różnią się zbyt mocno, aby wystawić wspólnego kandydata w wyborach na prezydenta Krakowa.
- Lider Konfederacji odniósł się krytycznie do propozycji Przemysława Czarnka dotyczącej jedności na prawicy i wystawienia jednego kandydata.
- W wyniku referendum Aleksander Miszalski został odwołany z funkcji prezydenta Krakowa, a miastem tymczasowo zarządza komisarz wyznaczony przez Donalda Tuska.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Krzysztof Bosak w krytyczny sposób odniósł się do propozycji Czarnka, który w piątek zaproponował, by PiS i Konfederacja wystawiły wspólnego kandydata w nadchodzących wyborach na prezydenta Krakowa.
"Po pierwsze z obserwacji mediów wiesz, że na dziś zaplanowana była prezentacja kandydata Konfederacji. Po drugie z doświadczenia wiesz, że takich rzeczy nie załatwia się przez media i w ostatniej chwili. Po trzecie z partii wiesz, że macie problem z wyłonieniem kandydata i stąd te zagrywki o kimś 'ponad podziałami'" - napisał lider Konfederacji zwracając się do polityka PiS.
Według Bosaka mówienie przez Czarnka o jedności na prawicy "zatruwa debatę, nasyca ją lepką atmosferą hipokryzji i przewrotności, jest po prostu złe". Polityk Konfederacji zarzucił również politykowi PiS, że wyraził on brak szacunku do niego i Sławomira Mentzena. "Nie wiem kto Ci to doradził, ale nie warto go słuchać" - stwuerdził.
Bosak reaguje na propozycję Czarnka. "Nie traćcie czasu"
Krzysztof Bosak jednoznacznie odmówił wystawienia wspólnego kandydata z Prawem i Sprawiedliwością w wyborach w Krakowie. W piątek Konfederacja poinformowała, że partię w krakowskich wyborach reprezentował będzie Bartosz Bocheńczak.
"Uważam że nasze partie różnią się na tyle mocno, że jest najzupełniej naturalne, że powinny mieć osobnych kandydatów. Czas na mniejsze zło jest ewentualnie w drugiej turze" - stwierdził lider Konfederacji we wpisie na portalu X.
"Jeśli więc macie kogoś ciekawego to go wystawcie i niech ludzie decydują. Nie traćcie czasu i energii na takie zagrywki bo ta kampania będzie krótka" - dodał.
Czarnek proponuje Konfederacji sojusz przed wyborami w Krakowie
Prawo i Sprawiedliwość dotychczas nie przedstawiło swojego kandydata na prezydenta Krakowa. W piątek kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek zwrócił się do liderów Konfederacji z propozycją połączenia sił w wyborach.
"Krzysztofie, Sławku - nie musimy zgadzać się we wszystkim. Wystarczy, że zgodzimy się w najważniejszym - Polska zasługuje na więcej niż rządy Donalda Tuska. Gdy prawica jest razem, Tusk przegrywa" - napisał w mediach społecznościowych.
"Razem odwołaliśmy krakowskiego Tuska, razem też możemy doprowadzić do tego, żeby kolejny jego nominat nie wygrał w stolicy Małopolski. Dlatego nasza propozycja jest prosta - wspólny kandydat na ponowne wybory w Krakowie!" - dodał Czarnek.
Kraków. Aleksander Miszalski odwołany
W ubiegłą niedzielę w Krakowie odbyło się referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta. Za odwołaniem prezydenta zagłosowało 171 581 osób, a przeciwko 3 631 osób. Frekwencja wyniosła 29,99 proc. Oznacza to, że osiągnięto wymagany ustawowo próg, a tym samym referendum uznano za ważne i Miszalski stracił stanowisko.
Z kolei frekwencja w głosowaniu dotyczącym odwołania Rady Miasta wyniosła 29,97 proc., co oznacza, że nie przekroczyła ustawowego progu, dlatego też referendum w tej sprawie uznane zostało za nieważne.
Do czasu wyborów miastem zarządzać będzie komisarz. Premier Donald Tusk mianował na to stanowisko Stanisława Kracika - jednego z zastępców Aleksandra Miszalskiego.












