Reklama

Reklama

Borys Budka: Rządzący mają już pewnie szwagra, brata, kolegę lub kuzyna, który wybuduje mur

Szef klubu KO Borys Budka skomentował przyjęcie ustawy o zabezpieczeniu na granicy z Białorusią. - Dlaczego rządzący przy budowie zabezpieczenia na granicy nie chcą zwykłej kontroli, przetargów? Być może dlatego, że mają już jakiegoś szwagra, brata, kolegę lub kuzyna, który to wybuduje - powiedział. Dodał, że Pis "potrzebuje ustawy, która daje im możliwość wydawania bez żadnej kontroli pieniędzy polskich podatników".

Sejm uchwalił w czwartek ustawę o budowie zabezpieczenia granicy państwowej - bariery - na polskiej granicy stanowiącej granicę zewnętrzną UE (z Białorusią, Rosją, Ukrainą). Inwestycja będzie celem publicznym; nie będą do niej stosowane przepisy odrębne, w tym prawa budowlanego, prawa wodnego czy prawa ochrony środowiska. Do zamówień związanych z budową bariery nie będzie też stosowane Prawo zamówień publicznych, a kontrolę zamówień sprawować będzie Centralne Biuro Antykorupcyjne. Szacowany koszt budowy planowanej bariery to 1 mld 615 mln zł,

"To są ludzie, którzy uwielbiają stwarzać pozory"

- Nie będzie żadnego zabezpieczenia na granicy - komentował wynik głosowania w rozmowie z dziennikarzami szef klubu KO Borys Budka.

Reklama

- Najpierw PiS chciał stan nadzwyczajny. Dostali ten stan, przez miesiąc nie zrobili nic, wydłużyli ten stan, nie zrobili nic. Dzisiaj potrzebują specustawy, by bezkarnie wydać blisko dwa miliardy złotych. Przecież dokładnie to samo zrobili w Covidzie. Respiratory, których nie ma, lewe maseczki, ten Antonow, którego witali jak w PRL. Dzisiaj potrzebują ustawy, która daje im możliwość wydawania bez żadnej kontroli pieniędzy polskich podatników - mówił Budka.

- Trzeba zapytać, dlaczego nie chcą zwykłego trybu - pod kontrolą, z przetargiem, z instytucjami odpowiednimi. Odpowiedź jest prosta - być może już mają tych, którzy im sprzedadzą te cegły, może mają już jakiegoś szwagra, brata, kolegę, kuzyna czy też tego słynnego od "cześć wujku" do któregoś z PiS-owskich ministrów - dodał.

Jego zdaniem PiS "to są ludzie, którzy uwielbiają stwarzać pozory". Szef klubu KO pytał, "ile wybudowali przez sześć lat dróg, autostrad? Ile oddali do użytku nowych inwestycji? Ile oddali z tych 100 tysięcy mieszkań? Ile oddali z miliona elektrycznych samochodów?".

- Nie będę oceniał, czy ktoś im się dał nabrać. Wiem jedno, ten rząd konstruktywnie niczego nie zrobi - zaznaczył pytany, dlaczego w takim razie PSL głosował za.

Wystąpienie Mateusza Morawieckiego

Projekt ustawy o budowie bariery zgłoszony przez MSWiA był rozpatrywany w trybie pilnym. We wtorek wieczorem Rada Ministrów przyjęła go w trybie obiegowym i tego samego dnia trafił do Sejmu. Uchwalona w czwartek przez Sejm ustawa ma umożliwić pilną budowę zapory w związku z presją migracyjną na granicy z Białorusią. Za przyjęciem ustawy głosowało 274 posłów, 174 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu.

Budka był też pytany o wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego na temat UE.

- Zabolało Morawieckiego i Kaczyńskiego to, że dziesiątki tysięcy Polaków w niedzielę wyszły na ulicę mówiąc: nie pozwolimy na polexit. Im więcej Morawiecki powtórzy: nie będzie polexitu tym bardziej trzeba być pewnym, że ten plan Kaczyńskiego z Orbanem, Salvinim, Le Pen na rozwalenie Unii Europejskiej jest realny - powiedział.

- Już szczytem hipokryzji jest mówienie o tym, że za brexit odpowiada Donald Tusk. Przypomnę, że w jednej frakcji z konserwatystami brytyjskimi, którzy wyprowadzili Wielką Brytanię z UE była właśnie partia Kaczyńskiego - dodał Budka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje