Reklama

Reklama

Bogdan Borusewicz: Żądajmy wyjaśnień ws. rosyjskiej listy

Ministerstwo Spraw Zagranicznych powinno "spokojnie ale stanowczo" zażądać od Moskwy wyjaśnień w sprawie tak zwanej "czarnej listy" - uważa Bogdan Borusewicz. Nazwisko polskiego marszałka Senatu znalazło się pośród 89 nazwisk europejskich polityków, których Rosja nie wpuści na swoje terytorium. W tej grupie jest kilkunastu Polaków.

Bogdan Borusewicz w rozmowie z Polskim Radiem dla Zagranicy mówił też o konieczności szukania sposobów na prowadzenie z Rosją dialogu. Zauważył jednocześnie powstanie w rosyjskich mediach frontu propagandowego skierowanego przeciwko krytykom polityki prezydenta Putina. Nazwał go "goebbelsowskim".

"Trzeba żądać od Rosjan wyjaśnień, ale też zastanowić się czy zakazem wjazdu nie objąć tych, którzy działają na tym froncie, bo to nawet nie front medialny a propagandowy" - powiedział marszałek Senatu.

Bogdan Borusewicz podkreślił, że Rosja jest naszym sąsiadem i powinniśmy zawsze myśleć o tym, jak prowadzić z nią dialog. Wyjaśnił, że chodzi o dialog z tymi, o którzy są przeciwni "szaleńczej, agresywnej polityce Putina prowadzącej samą Rosję do izolacji i poważnych problemów politycznych i gospodarczych".

Reklama

Na rosyjskiej "czarnej liście" znaleźli się także między innymi: Anna Fotyga, Jerzy Buzek, Paweł Kowal, Marek Migalski, Agnieszka Pomaska i Ryszard Czarnecki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy