Reklama

Reklama

Błaszczak: Zostanie wyjaśnione, czemu policja w Ełku nie reagowała od razu

Zostanie wyjaśnione, czemu policja nie reagowała wcześniej w związku z zajściami w Ełku - zapowiedział we wtorek szef MSWiA Mariusz Błaszczak, pytany o tę sprawę. Oświadczył też, że wszyscy, którzy łamali prawo w Ełku, odpowiedzą przed sądem.

Błaszczak mówił w TVP Info o zajściach w Ełku w sylwestrową noc, po których dwaj obcokrajowcy, pracownicy baru kebab, usłyszeli zarzut zabójstwa, a ponad 20 mieszkańców Ełku zatrzymano w związku z zamieszkami po tym zdarzeniu. Indagowany, czemu policja interweniowała od razu, gdy na oczach funkcjonariuszy wybijano szyby w barze, Błaszczak powiedział, że pytał już o to komendanta głównego policji. - To zostanie wyjaśnione - zapowiedział.

- Nie ulega żadnej wątpliwości, że wszyscy ci, którzy łamali prawo, zostali zatrzymani, usłyszą zarzuty i odpowiedzą przed sądem - podkreślił Błaszczak. Jak dodał, początkowa decyzja o nieujawnianiu narodowości osób podejrzanych została podjęta przez prokuratora, chociaż "Ełk nie jest dużym miastem i wszyscy wiedzieli, jakiej narodowości są ci ludzie".

Reklama

- Jest pewna próba zaognienia tej sytuacji ze strony środowisk lewicowych, lewackich, ale ta próba próba się nie powiedzie - mówił Błaszczak. Odnosząc się do oświadczenia Rzecznika Praw Obywatelskich, który wyraził zaniepokojenie sytuacją i zapowiedział zbadanie sprawy, minister powiedział: "Rzecznik Praw Obywatelskich też jest "zaKODowany", Rzecznik Praw Obywatelskich ma bardzo wyraźne poglądy polityczne". W jego ocenie RPO "bardzo wyraźnie wpisuje się w narrację tworzoną przez środowiska lewackie".

"W Niemczech płoną na przykład obozy dla uchodźców"

Pytany o rosyjskie media, według których w Polsce dochodzi do zamieszek na tle rasowym, minister uznał to za "dezinformację" i "próby wpływu na sytuację w Polsce".

- Ja jestem głęboko przekonany o tym, że polska opinia publiczna w sposób bardzo trzeźwy i rozsądny do tego podchodzi, i spokojny - dodał.

Błaszczak ocenił, że obecnie w Ełku jest bezpiecznie, bezpieczny jest również cały nasz kraj. - Ja jestem o tym głęboko przekonany, że jest bezpieczny również dlatego, że rząd PiS nie kontynuował polityki poprzedników, PO i PSL, która sprowadzała się do tego, że otworzono granice Polski na napływ muzułmanów" - mówił dodając, że w Niemczech "płoną na przykład obozy dla uchodźców", a w Polsce nie ma takiego problemu.

Reklama

Reklama

Reklama