Reklama

Reklama

​Błaszczak: Potwierdzamy gotowość polską i sojuszniczą do obrony

To potwierdzenie gotowości polskiej, ale również sojuszniczej, do obrony naszych państw - podkreślił szef MON Mariusz Błaszczak podczas wtorkowej uroczystości w Elblągu przekazania pułku wsparcia dowodzenia w podporządkowanie dowódcy Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód.

We wtorek w Elblągu odbyło się uroczyste przekazanie pułku wsparcia dowodzenia w podporządkowanie dowódcy Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód. W uroczystościach uczestniczył szef MON Mariusz Błaszczak, który powiedział, że jest to realizacja postanowień szczytu NATO z lipca 2016 roku z Warszawy.

"Kiedy w lipcu 2016 roku podczas obrad szczytu NATO w Warszawie podejmowane były decyzje ws. obecności na wschodniej flance wojsk sojuszniczych, byliśmy o tym przekonani, że to zmiana, która będzie miała charakter zasadniczy. By wypełnić te postanowienia, żebyśmy się czuli bezpiecznie w naszych państwach, musieliśmy podjąć przygotowania, musieliśmy stworzyć dowództwa, wyposażyć żołnierzy w nowoczesny sprzęt. I teraz, dziś tu w Elblągu, jesteśmy świadkami realizacji tego procesu" - powiedział szef MON.

Reklama

Pułkiem wsparcia dowodzenia Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny-Wschód dowodzi płk Andrzej Duda.

Błaszczak wyraził też przekonanie, że zaplanowana na listopad certyfikacja "dla jednostki wojskowej, która powstała, żeby wzmocnić bezpieczeństwo Polski i Sojuszu Północnoatlantyckiego", wypadnie pomyślnie. Certyfikacja Wielonarodowej Dywizji Północ-Wschód, koordynującej działania czterech wielonarodowych batalionów w regionie, ma się odbyć w trakcie ćwiczenia Anakonda.

Podkreślił także "aspekt dotyczący wyposażenia, nowoczesnego sprzętu". "To nowoczesny sprzęt, który robił furorę na targach obronnych w Kielcach. Sprzęt, który daje gwarancję, że system dowodzenia będzie przebiegał w sposób właściwy". "Pozwala dowódcom na to, żeby podejmować decyzje, utrzymywać łączność z podległymi oddziałami, żeby mogli w praktyce zadbać o bezpieczeństwo na wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego" - dodał minister.

Jak zaznaczył, siedem zbudowanych na bazie transportera Rosomak wozów, to pierwsza partia tych pojazdów. "Chciałbym, żeby te wozy trafiły do innych jednostek Wojska Polskiego, tak żeby stanowiły wizytówkę WP; żeby stanowiły dowód tego że Wojsko Polskie jest przygotowane, żeby bronić naszej ojczyzny, przygotowane do tego, żeby w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego zapewnić bezpieczeństwo naszym państwom" - powiedział szef MON

Reklama

Reklama

Reklama