Reklama

Reklama

"Białe miasteczko" zawiesza działalność. "Czas ciszy i żałoby"

- W związku z wydarzeniami, do jakich doszło w sobotę przed południem w "białym miasteczku", zawieszamy działalność do niedzieli wieczorem. Ogłaszamy czas ciszy, zadumy i żałoby - przekazał Piotr Pisula z Porozumienia Rezydentów. Głos w sprawie protestu medyków zabrał dziś także premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę około godziny 10.20 na terenie "białego miasteczka" przy al. Ujazdowskich w Warszawie, gdzie odbywa się protest medyków, doszło do samookaleczenia 94-letniego mężczyzny. 

Podczas konferencji prasowej rozległ się huk. Na pomoc starszemu mężczyźnie ruszyli medycy. 94-latka nie udało się uratować. 

W związku z tragicznymi wydarzeniami protestujący zrezygnowali z sobotnich planów. Protest odbywał się w ciszy. 

"Białe miasteczko" zawiesza działalność

Podczas wieczornej konferencji prasowej Piotr Pisula przekazał wyrazy współczucia i kondolencje rodzinie zmarłego. Jego pamięć uczczono minutą ciszy.

Reklama

- W "białym miasteczku" wydarzyła się dziś tragedia, która poruszyła nas, uczestników, i wiele osób spoza miasteczka. W związku z tym podjęliśmy decyzję, że do jutra wieczora zawieszamy działalność miasteczka w tej formie, w jakiej prowadziliśmy ją do tej pory. Ogłaszamy czas ciszy, zadumy i żałoby - powiedział. 

Wszelkie dalsze informacje dotyczące "białego miasteczka" zostaną przekazane w niedzielę wieczorem. 

"Białe miasteczko". Głos premiera

O protest pytany był podczas konferencji prasowej szef rządu Mateusz Morawiecki. 

- Uważam, że ten strajk nie ma służyć wypracowaniu autentycznego porozumienia - powiedział. Złożył kondolencje rodzinie mężczyzny, który śmiertelnie postrzelił się w na terenie "białego miasteczka".

Premier mówił, że propozycje, które przedstawia medykom minister zdrowia "są szczodre w porównaniu do tego, jakie były postulaty jeszcze niedawno". - Przekraczamy nawet te postulaty sprzed paru lat, które medycy sami formułowali - powiedział Morawiecki.

Ocenił, że postulaty protestujących są "zaporowe" i "formułowane w taki sposób, żeby nie doprowadzić do jakiegokolwiek porozumienia".

- Chyba ogromna większość z nas zdaje sobie z tego sprawę. Uważam, że ten strajk - tak skonstruowany, tak sformułowany nie ma służyć wypracowaniu autentycznego porozumienia - mówił Morawiecki.

- My działamy o wiele szybciej niż jakakolwiek ekipa naszych poprzedników - zaznaczył. Dodał, że kwota przeznaczona na służbę zdrowia wzrosła z ok. 75 mld zł w 2015 roku do ponad 120 mld zł w 2021. - Tak gwałtowny przyrost wydatków na służbę zdrowia nie miał wcześniej miejsca - podkreślił szef rządu.

"Białe miasteczko". Protest od 11 września

"Białe miasteczko 2.0" istnieje od 11 września, powstało po manifestacji pracowników ochrony zdrowia w pobliżu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Akcja nawiązuje do "białego miasteczka" pielęgniarek z 2007 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje