Reklama

Reklama

Beata Kempa w ogniu krytyki. Powodem limuzyna

W niedzielę Beata Kempa (PiS) brała udział w uroczystym pożegnaniu proboszcza Władysława Ozimka z parafii w Oleśnicy. Jak informuje Radio Zet, powołując się na portal Moja Oleśnica, limuzyna, którą przyjechała polityk, zatarasowała chodnik przed wejściem do tamtejszego kościoła.

"Rządowe BMW zaparkowało przed bocznym wejściem do bazyliki, tuż przy krzyżu" - czytamy. W ten sposób uniemożliwiono swobodne poruszanie się po chodniku. Na dowód lokalny portal opublikował zdjęcia.

Pod adresem minister ds. pomocy humanitarnej posypały się srogie komentarze. Kempa została nazwana m.in. "mistrzynią parkowania".


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy